niedziela, 6 marca 2011

Rachunek ABC odpowiedzią na wady tradycyjnych rachunków kosztów

Rachunek ABC odpowiedzią na wady tradycyjnych rachunków kosztów

Autorem artykułu jest Kamil Czechowski



Udział kosztów pośrednich, zarówno wydziałowych jak i ogólnozakładowych, w kosztach całkowitych przedsiębiorstw jest duży i stale wykazuje tendencje rosnące, z tego powodu ich kontrola i analiza jest ważna.

Potrzeba należytego uwzględnienia problematyki kosztów pośrednich w rachunku kosztów każdego przedsiębiorstwa wynika zarówno z zapotrzebowania kierownictwa na informacje dotyczące podejmowanych decyzji (ocena rentowności produktów czy efektywności gospodarowania ośrodków odpowiedzialności), jak i informacje umożliwiające motywowanie i kontrolę kierowników na różnych szczeblach zarządzania w przedsiębiorstwie. Tradycyjne procedury rozliczania kosztów pośrednich były od dziesięcioleci jedynymi procedurami umożliwiającymi przypisanie kosztu pośredniego do produktu. Metody te były odpowiednie w czasach, gdy przedsiębiorstwo wytwarzało ograniczoną liczbę wyrobów, a koszty materiałów i płac bezpośrednich miały w kosztach wytworzenia udział znacznie większy niż koszty pośrednie. Koszty pośrednie stanowiły niewielką część kosztu produktu, do ich kalkulacji nie przywiązywano zbyt dużej wagi, a powstałe w kalkulacji produktu zniekształcenia nie były znaczące (np. jeśli w określonym przedsiębiorstwie koszty pośrednie stanowiłyby 10% kosztów całkowitych i ich alokacja na poszczególne produkty była o 10% zniekształcona, to powstałby błąd w wycenie kosztu produktu w wysokości 1% tego kosztu).

Obecnie tradycyjne metody rozliczania kosztów pośrednich nie są już odpowiednie dla większości przedsiębiorstw, a informacje generowane przez te systemy są często uważane za stronnicze i niedostosowane do potrzeb zarządzania współczesną firmą – firmą zmienioną, działającą w zupełnie innym, niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu, otoczeniu.

Jednym z czynników wpływających na potrzeby informacyjne nowoczesnego przedsiębiorstwa jest rozwój konkurencji, co prowadzi do zmian w zakresie technologii, do automatyzacji procesów wytwarzania, poszerzenia palety oferowanych przez przedsiębiorstwo produktów oraz skrócenia ich okresu życia. Stosowanie nowych i szybko zmieniających się technologii doprowadziło do zasadniczych zmian w strukturze kosztów większości przedsiębiorstw. Znalazło to wyraz w spadku udziału płac bezpośrednich w kosztach wytworzenia i zmianie ich charakteru – tzn. z jednej strony praca ludzi została w dużej części zastąpiona pracą maszyn ,z drugiej zaś płace bezpośrednie, będące kiedyś elementem w znacznej części zmiennym, nabrały charakteru kosztów stałych lub zostały zastąpione kosztami pośrednimi produkcji. Zmniejszył się również udział w kosztach przedsiębiorstwa kosztów materiałów bezpośrednich na rzecz wzrostu kosztów wydziałowych i kosztów procesów wspomagających takich, jak koszty marketingu i reklamy, badań i rozwoju, jakości, magazynowania etc. Podczas gdy w przeszłości koszty materiałów bezpośrednich stanowiły około 50% wszystko kosztów przedsiębiorstwa, koszty robocizny bezpośredniej 35%, a koszty pośrednie zaledwie 15%, dziś proporcje te uległy drastycznej zmianie – koszty materiałów stanowią około 45% kosztów przedsiębiorstwa, płace bezpośrednie zaledwie 10%, a koszty pośrednie aż 45% (w skrajnych przypadkach nawet do 80-90%).

Wzrost udziału kosztów pośrednich w kosztach produktu spowodował, że błędy w kalkulacji kosztów pośrednich , które można było zaakceptować kiedyś, dziś są już nie do przyjęcia. Z drugiej strony należy podkreślić, że dla współczesnych przedsiębiorstw nieodpowiednie okazują się często podstawy rozliczania kosztów pośrednich oparte na wielkości produkcji, gdyż coraz częściej następuje rozluźnienie relacji przyczynowo-skutkowej między wielkością produkcji a kosztami pośrednimi.

Tradycyjny system rachunku kosztów może prowadzić do znaczących zniekształceń w kalkulacji kosztów wyrobów i usług, nieprawidłowego oszacowani ich rentowności, a co za tym idzie do podejmowania nieprawidłowych decyzji.

Rachunek kosztów działań stał się więc odpowiedzią na niedomagania tradycyjnych rachunków kosztów. Zastosowanie tego narzędzia umożliwia, m.in.:

* poprawę informacji o kosztach do podejmowania decyzji cenowych,
* poprawę analizy rentowności w przekroju produktów, klientów, kanałów dystrybucji, regionów sprzedaży, etc. ,
* poprawy miar działalności ośrodków odpowiedzialności,
* poprawę znajomości przyczyn powstawania kosztów.

---

www.archman.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Funkcje rachunkowości

Funkcje rachunkowości

Autorem artykułu jest Kamil Czechowski



Rozwój zadań i odpowiadających im funkcji spełnianych przez rachunkowość inspirowany jest nieustannie potrzebami praktyki. Nie powinno się rozpatrywać funkcji rachunkowości w sposób statyczny.

Głównie dotyczy to zmian w hierarchii. W zależności od potrzeb mogą się również pojawiać nowe funkcję. Obecnie najczęściej wymienianymi funkcjami rachunkowości w literaturze są:

* informacyjna,
* zarządcza,
* kontrolna,
* analityczna,
* planistyczno-statystyczna.

Można pokusić się o stwierdzenie, że główną funkcją rachunkowości jest funkcja informacyjna, która polega na generowaniu informacji o przedsiębiorstwie. Dopiero dostarczenie tych informacji określonym grupom użytkowników i ich wykorzystanie dla określonym celów automatycznie powołuje do życia kolejne funkcje (zarządczą, kontrolną, analityczną i planistyczno-statystyczną).

Funkcję zarządczą spełnia rachunkowość poprzez dostarczenie informacji do podejmowania decyzji w procesie zarządzania głównie przez kierownictwo podmiotu gospodarczego, ale również przez użytkowników zewnętrznych, np. inwestorów, kredytodawców.

Funkcja kontrolna związana jest z danymi zawartymi w dokumentach, sprawozdaniach finansowych i księgach rachunkowych. Dane te podlegają kontroli zarówno wewnętrznej i zewnętrznej. Ta pierwsza organizowana przez kierownictwo służy zapewnieniu uporządkowanego prowadzenia działalności gospodarczej i realizacji decyzji kierownictwa jednostki. Ważnym aspektem kontroli wewnętrznej jest ochrona mienia przed kradzieżą i zniszczeniem.

Funkcja analityczna sprowadza się do interpretacji przez dodatkowe czynności obrachunkowe i analityczne danych liczbowych dostarczonych przez rachunkowość. Przede wszystkim mowa tutaj o sporządzaniu sprawozdań finansowych, które poprzez analizę finansową zostają ocenione, przez co powstają informację o sytuacji majątkowej, finansowej, rentowności i przepływów środków pieniężnych w jednostce gospodarczej.

Funkcja planistyczno- statystyczna dotyczy z jednej strony wykorzystanie danych pochodzących z ksiąg rachunkowych i sprawozdań finansowych do planowania rozwoju firmy. Z drugiej dotyczy dostarczania tych danych w formie sprawozdań do jednostek zewnętrznych (organów statystycznych), które wykorzystują je nie do ocen pojedynczych podmiotów, ale całych ich zbiorowości.


---

www.archman.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kalkulacja kosztów - potrzeby ewidencyjne i decyzyjne

Kalkulacja kosztów - potrzeby ewidencyjne i decyzyjne

Autorem artykułu jest Kamil Czechowski



Kalkulacja kosztów to zespół czynności obliczeniowych, których celem jest ustalenie jednostkowego kosztu wytworzenia wyprodukowanych wyrobów ze wskazaniem wysokości ich poszczególnych elementów według układu kalkulacyjnego kosztów.

W wyniku kalkulacji ustalany jest koszt wytworzenia produktów gotowych oraz produkcji niezakończonej. Procedury te nazywane są w literaturze przedmiotu rachunkiem kosztów, rachunkiem kalkulacyjnym, kalkulacja kosztów jednostkowych lub po prostu kalkulacja kosztów.
Ustalenie koszty jednostkowego produktu ma na celu:

* umożliwienie właściwej wyceny takich składników majątkowych, jak: produkcja niezakończona, wyroby gotowe, wykonane usługi itp. oraz ustalenie prawidłowej wysokości wyniku na sprzedaży,
* kontrolę ponoszonych kosztów jak również realizację zadań w zakresie obniżki kosztów, a więc zmniejszenia zużycia na jednostkę produktu,
* określenie rentowności poszczególnych produktów oraz tworzenie podstaw dla kształtowania cen sprzedaży dóbr i usług,
* stwarzanie podstaw dla wyboru alternatywy najbardziej efektywnego działania gospodarczego, np. odrzucić czy zaakceptować ofertę.

Z kolei prawidłowość ustalenie wysokości kosztów jednostkowych w ramach rachunku kalkulacyjnego zależy między innymi od:

* dokładności powiązania kalkulacji z całością rachunku kosztów,
* jakości i szczegółowości rachunku kosztów będącego źródłem informacji liczbowych niezbędnych dla obliczenia kosztów jednostkowych,
* zastosowania właściwej metody kalkulacji kosztów uwzględniającej specyficzne cechy procesu produkcyjnego danego przedsiębiorstwa,
* jakości ewidencji mierników charakteryzujących rozmiary efektów pracy będących przedmiotem kalkulacji.

Obiektem kalkulacji (przedmiotem) jest jednoznacznie określony i dający się wyrazić liczbowo produkt pracy. Wyrażenie liczbowe powinno się opierać na odpowiednich jednostkach miar naturalnych lub umownych. Naturalnymi jednostkami miary mogą być te, które wyrażone są w sztukach, kg, metrach, litrach, etc. Umowne jednostki kalkulacyjne stosuje się wówczas, gdy naturalne jednostki nie odzwierciedlają dobrze przedmiotu kalkulacji. Miarami takimi mogą być np. tonokilometry dla kalkulacji kosztów w wydziale transportowym.

Kalkulacje kosztów jednostkowych można poklasyfikować według szeregu kryteriów klasyfikacyjnych. Zasadniczo jednak kalkulację przeprowadza się albo na potrzeby ewidencyjne albo na potrzeby decyzyjne.

Kalkulacja może być wykonywana dla potrzeb ewidencyjnych w celu wyceny kosztu własnego sprzedanych produktów (w rachunku zysków i strat) oraz wyceny produktów niesprzedanych (i w produkcji w toku – w bilansie), a więc generalnie na potrzeby rachunkowości finansowej. Wtedy należy stosować się do wymogów prawnych narzuconych rachunkowości finansowej. Produkty wyceniane są według technicznego kosztu wytworzenia. Kalkulacja ta nazywana jest kalkulacją ewidencyjną.

Kalkulacja sporządzana dla potrzeb decyzyjnych np. w celu ustalenia dolnej granicy cen i polityki cenowej w ogóle, przeprowadzeni rentowności własnych produktów i w branży. Wówczas produkty mogą wyć wyceniane według kosztów zmiennych, kosztów przerobu, technicznego kosztu wytworzeni, kosztu własnego sprzedaży. Kalkulacja ta sporządzana jest dla potrzeb rachunkowości zarządczej. Kalkulacja ta nazywana jest kalkulacja decyzyjną.

Reasumując dla celów ewidencyjnych stosuje się techniczny koszt wytworzenia. Natomiast na potrzeby decyzyjne korzysta się z pełnego kosztu wytworzenia.

---

www.archman.pl

Marek Kowalski


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Pogodzić ambitne z realnym, czyli wyznaczanie celów w firmie

Pogodzić ambitne z realnym, czyli wyznaczanie celów w firmie

Autorem artykułu jest Kamil Czechowski



Mimo tak wielu koncepcji powstałych na przestrzeni lat w zarządzaniu ciągle chodzi o to samo, o wyznaczanie oraz realizację celów. Realizacja wyznaczonego celu to fundament w logice działania zarówno pojedynczego człowieka jak i całego przedsiębiorstwa.

Niestety w tym ostatnim przypadku często obserwujemy problemy z wyznaczaniem prawidłowego celu. Jest on albo ambitny albo realny, rzadko taki i taki.

Cel ambitny to szansa na dynamiczniejszy rozwój firmy, ale także wyższe ryzyko braku jego realizacji. Cel realny to duże prawdopodobieństwo realizacji, często jednak to cel mało istotny z punktu widzenia rozwoju organizacji. Takie rozróżnienie bardzo wyraźnie widać podczas procesu budżetowania. Negocjacje pomiędzy szefem i podwładnym przy ustalaniu budżetów grzęzną podczas wyznaczania pułapu celów. Przełożeni stawiają na to, żeby cel był ambitny, podczas gdy podwładni ze wszystkich sił dążą do tego, aby cel był realny. W zasadzie to każda ze stron ustalając punkt wyjścia do rozmów dodatkowo zabezpiecza swoją pozycję. Podwładni zaproponują cel realny minus 20%, a przełożeni ambitny plus 20%. W konsekwencji różnica jest niejednokrotnie tak duża, że uzyskanie kompromisu jest bardzo trudne. Jeśli na tym etapie nie zostanie osiągnięte konstruktywne porozumienie to bardzo możliwe, że powstały budżet nie okaże się pomocny ani dla szefa, ani dla jego pracownika, innymi słowy będzie stratą czasu.

To, że cele taktyczne powinny być z jednej strony ambitne, a z drugiej realne było głoszone ponad 40 lat temu przez guru zarządzania jakim był Peter Drucker. Postulat SMART jasno precyzował jakie cechy powinien spełniać prawidłowo sformułowany cel (powinien być konkretny, mierzalny, ambitny, osiągalny i określony w czasie). O ile jednak skalibrowanie celu, tak aby był konkretny, mierzalny i określony w czasie nie jest zagadnieniem skomplikowanym to już ustalenie celu ambitnego i osiągalnego zarazem stanowi wyzwanie. Na tym polu wyróżniają się dobrzy menadżerowie, którzy stawiają siebie w roli doradcy, a swoim podwładnym pozwalają realizować ich własne wizje (pod warunkiem, że wpisują się w strategię firmy). Efekt takiej współpracy jest na ogół znacznie lepszy niż tradycyjne podejście opisywane powyżej, gdzie realizowane cele nadawane są z góry.

Niekiedy warto jednak skorzystać z narzędzi, które automatycznie zmobilizują pracownika do wyznaczania sobie celów ambitnych (to, że wyznaczy sobie cel realny jest dość oczywiste). W jednym z artykułów („Ocena centrum zysku – rozwój czy bezpieczeństwo, Controlling nr 11, 1-30 listopada 2007) zaproponowaliśmy mechanizm sprzyjający wyznaczaniu ambitnych i wiarygodnych planów budżetowych. Praktyka udowodniła przydatność narzędzia w stopniu pozwalającym pokusić się o wykorzystanie koncepcji na gruncie nie tyle budżetów, co celów taktycznych w ogóle.

Jeżeli pracownik będzie wiedział, że wyznaczając sobie bardziej ambitny cel osiągnie większy „bonus” (najczęściej finansowy) wówczas jego aspiracje będą znacznie wyższe. Na tej kanwie zrodził się system wielostopniowego celu. Najczęściej stopni jest dwa, choć zdarzają się trzy- i czterostopniowe.

W najprostszym ujęciu zostają wyznaczone dwa cele. Pierwszy wyznacza przełożony. Cel musi być relatywnie łatwy do zrealizowania. Niezrealizowanie tego celu to brak premii dla podwładnego (strefa bez premii). Biorąc pod uwagę charakter celu, prawdopodobieństwo wystąpienia tej sytuacji jest jednak niewielkie. Następnie pracownikowi dana jest możliwość wyboru własnego celu. Dla celów zlokalizowanych powyżej celu przełożonego (ambitniejszych) funkcjonują dwa mechanizmy premiowe. Pierwszy, najprostszy, to premia od zrealizowania celu, tzw. premia zero-jedynkowa, czyli wypłacana tylko wtedy jeśli cel został zrealizowany, nie jest istotne o ile został przekroczony. Im cel ambitniejszy (im wyżej położony) tym większa premia, w naszym przykładzie jest to 10 tys. zł. Jeśli pracownik wyznaczył by jeszcze bardziej ambitny cel mógł by liczyć na wyższą premię, ale prawdopodobieństwo jej otrzymania (zrealizowania celu) było by już niższe. Choć już ten rodzaj premii motywuje pracownika do szukania celu zarówno ambitnego jak i realnego to mimo wszystko nie wystarcza. Potrzebna jest kolejna premia, dotycząca pozostałych najczęściej występujących sytuacji, gdzie cel jest albo niezrealizowany albo przekroczony. Dlatego ma ona już charakter liniowy. Naliczana jest wg dwóch parametrów, czyli za różnicę pomiędzy celem podwładnego i przełożonego (tzw. strefa silnego premiowania) i za przekroczenie celu (tzw. strefa słabego premiowania). Strefa słabego premiowania jest konieczna. Gdyby jej nie było (premia za przekroczenie celu podwładnego byłaby wysoka) to zmniejszone by było zainteresowania pracownika do wyznaczania celu ambitnego. Natomiast gdy widzi on, że premia spada po osiągnięciu celu będzie skłonny ten cel uczynić bardziej ambitnym.

Przytoczony tu przykład nie wziął się z powietrza, a oparty został na rzeczywistej sytuacji. Dyrektor sprzedaży z jednej z większych polskich firm zdając sobie sprawę z progresywnego systemu wynagradzania wyznaczył sobie tak ambitny cel w porównaniu do pierwotnych rozmów (sprzed modyfikacji systemu motywacyjnego), że wprawił swojego przełożonego w zdumienie.

Proponując to rozwiązanie zakładamy, że menadżer ma najpełniejszy obraz możliwości swojego centrum jak i otoczenia, z którym dokonuje transakcji. W takim wypadku narzucanie celów z góry przez przełożonego nie zdaje egzaminu. Chodzi więc o wyzwolenie potencjału drzemiącego w kierownictwie średniego szczebla, w ludziach bezpośrednio odpowiedzialnych za generowanie wyników w firmie.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak najprościej prowadzić księgowość własnej firmy?

Jak najprościej prowadzić księgowość własnej firmy?

Autorem artykułu jest pchytla



Poniższy artykuł odnosi się do tematyki prowadzenia działalności gospodarczej i porusza kwestie związane z formą księgowości, jaką stanowi podatkowa księga przychodów i rozchodów.

KPiR to skrót odnoszący się do jednej z najpopularniejszych form księgowości - podatkowej księgi przychodów i rozchodów. Stanowi ona zapis dokonywanych przez nas operacji gospodarczych w formie przychodów i rozchodów, które każdy przedsiębiorca ma obowiązek ewidencjonować. Rachunkowość swojej firmy możesz prowadzić samodzielnie lub za pośrednictwem biura rachunkowego.

Obowiązek prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów spoczywa na:

1. Osobach fizycznych,

2. Spółkach cywilnych osób fizycznych,

3. Spółkach jawnych osób fizycznych,

4. Spółka partnerskich, wykonujących działalność gospodarczą.

Obowiązek prowadzenia powyższej księgi dotyczy również osób, które:

1. Wykonują działalność na podstawie umów agencyjnych i umów na warunkach zlecenia, zawartych na podstawie odrębnych przepisów,

2. Prowadzą działy specjalne produkcji rolnej, jeżeli osoby te zgłosiły zamiar prowadzenia tych ksiąg,

3. Osób duchownych, które zrzekły się opłacania zryczałtowanego podatku dochodowego.

Obowiązek prowadzenia księgi przychodów i rozchodów nie dotyczy jednakże osób, które:

1. Opłacają podatek dochodowy w formach zryczałtowanych,Wykonują wyłącznie usługi przewozu osób i towarów taborem konnym,Wykonują zawód adwokata wyłącznie w zespole adwokackim,

2. Wykonują wyłącznie usługi przewozu osób i towarów taborem konnym,

3. Wykonują zawód adwokata wyłącznie w zespole adwokackim,

4. Dokonują sprzedaży środków trwałych po likwidacji działalności

Należy zwrócić uwagę, że podatnik jest obowiązany prowadzić księgę rzetelnie i w sposób niewadliwy. Za niewadliwą uważa się księgę prowadzoną zgodnie z przepisami rozporządzenia i objaśnieniami do wzoru księgi. Księgę uważa się za rzetelną, jeżeli dokonywane w niej zapisy odzwierciedlają stan rzeczywisty. Rzetelność księgi podatkowej uznaje się również, gdy:

1. Niewpisane lub błędnie wpisane kwoty przychodu nie przekraczają łącznie 0,5% przychodu wykazanego w księdze za dany rok podatkowy lub przychodu wykazanego w roku podatkowym do dnia, w którym naczelnik urzędu skarbowego lub organ kontroli skarbowej stwierdził te błędy, lub

2. Brak właściwych zapisów jest związany z nieszczęśliwym wypadkiem lub zdarzeniem losowym, które uniemożliwiło podatnikowi prowadzenie księgi, lub

3. Błędy spowodowały podwyższenie kwoty podstawy opodatkowania, z wyjątkiem błędów polegających na niewykazaniu lub zaniżeniu kosztów zakupu materiałów podstawowych, towarów handlowych oraz kosztów robocizny, lub

4. Podatnik uzupełnił zapisy lub dokonał korekty błędnych zapisów w księdze przed rozpoczęciem kontroli przez naczelnika urzędu skarbowego lub przez organ kontroli skarbowej, lub

5. Błędne zapisy są skutkiem oczywistej omyłki, a podatnik posiada dowody księgowe.

Nadmienić można, iż zapisów w księdze dokonywać należy w języku polskim i w walucie polskiej w sposób staranny, czytelny i trwały, na podstawie prawidłowych i rzetelnych dowodów.

W przypadku stwierdzenia błędu w zapisach, istnieje możliwość ich poprawienie. Należy to uczynić przez skreślenie dotychczasowej treści i wpisanie nowej, z zachowaniem czytelności błędnego zapisu, oraz podpisanie poprawki i umieszczenie daty dokonania poprawki. Skorygować błąd można również wprowadzając do księgi niewpisane dowody lub dowody zawierające korekty błędnych zapisów.

Tekst sporządzono na podstawie: Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów (Dz. U z 2003 r. Nr 152, poz. 1475 ze zm.).

---

pchytla


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl