poniedziałek, 13 lutego 2012

Kondycja funduszy inwestycyjnych

Kondycja funduszy inwestycyjnych

Autorem artykułu jest Magda Syrek



Ponad rok trwa dobra passa branży funduszy inwestycyjnych. Choć kwiecień nie był aż tak udany jak marzec, to wartość środków zgromadzonych w krajowych instytucjach zarządzających funduszami inwestycyjnymi wzrosła po raz czternasty z rzędu, osiągając poziom ponad 104,1 1 mld PLN.

Pomimo tego, że sytuacja na rynkach akcji zmieniała się, na co wpłynęły m.in. problemy Grecji ze spłatą długów, miesięczny bilans spadków i wzrostów był zadowalający dla posiadaczy polskich akcji. WIG20 zyskał +2,1 proc., a indeks szerokiego rynku WIG wzrosł o +2,0 proc. Jak pokazują programy obserwacyjne tym razem gorzej radziły sobie akcje małych i średnich firm. Co prawda mWIG40 zwyżkował o +2,1 proc., jednak indeks grupujący najmniejsze spółki - sWIG80 zyskał jedynie +0,5 proc IROS-2 wzrósł o +0,56 proc., natomiast IROS-10 już tylko o +0,03 proc. W takich warunkach tylko co dziesiąty fundusz nie odnotował wzrostu wartości jednostki (bądź certyfikatu).


Według szacunków, kwietniowy wzrost wartości aktywów w 40 proc. wynikał z dodatnich stóp zwrotu (wynik zarządzania wyniósł +1,2 mld PLN), co oznacza, iż saldo wpłat i wypłat, które dopełniło brakującą część wzrostu aktywów, można szacować na +1,7 mld PLN.


Kolejny raz największą rolę odegrały pieniądze skierowane do funduszy pieniężnych i dłużnych - oba działy odnotowały najwyższą miesięczną dynamikę wzrostu aktywów. Biorąc pod uwagę, iż w zaburzenia funduszy pieniężnych i gotówkowych średnia zmiana wartości jednostki wyniosła w kwietniu +0,3 proc., a funduszy dłużnych, gdzie dominującą rolę odgrywają produkty lokujące aktywa w papiery denominowane w krajowej walucie, zaledwie +0,2 proc., to wskazuje jak duży udział we wzroście wartości zarządzanych środków mają w tych grupach nowe wpłaty. Udział obu segmentów w rynku wzrósł do poziomów najwyższych od kilkunastu miesięcy.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Bierz kredyt

Bierz kredyt.

Autorem artykułu jest Magda Syrek



Ostatnie spadki złotego stanowi problem dla spłacających zobowiązania w walutach, ale jednocześnie podnosi atrakcyjność takich kredytów dla tych, którzy dopiero myślą o ich zaciągnięciu. Taka sytuacja dotyczy szczególnie franka szwajcarskiego. Jego kurs znalazł się pod koniec minionego tygodnia na poziomach.

Programy badawcze pokazują że na podstawie notowań można wskazywać barierę na poziomie niecałych 2,6 zł jako punkt orientacyjny, pozwalający określać atrakcyjność zaciągania kredytów w szwajcarskim pieniądzu. Im bardziej w górę jesteśmy oddaleni od tej wartości, tym większa atrakcyjność zaciągania zobowiązań we franku szwajcarskim. Im niżej kurs spada poniżej tego poziomu, tym ryzyko odbicia kursu franka staje się większe.


Obecnie ta sytuacja zmienia się i kurs szwajcarskiej waluty spada w rejon 2,8 zł. W wyniku tego pozytywne wskazanie dla franka szwajcarskiego przestaje być tak jednoznaczne. Poziom 10 proc. skrajnych notowań CHF/PLN stanowi 2,92 zł. Można przyjąć, że powyżej tego poziomu zaczynają się atrakcyjne notowania z punktu widzenia tych, dla których zniżka CHF/PLN jest korzystna. Choć w przeszłości notowania tej pary walut cechowała duża zmienność (od nieco ponad 1,7 zł do blisko 3,1 zł), to trend, w jakim ten kurs się porusza można określić jako boczny.


Szybkość zmian kursu walutowego w ostatnim czasie bez wątpienia stanowi dodatkowy problem dla myślących o zaciągnięciu kredytu walutowego. Przez 5 ostatnich dni notowania zmieniały się każdego dnia o kilka groszy. Zmiana CHF/PLN o 10 groszy zmienia wartość zobowiązania w wysokości 100 tys. franków o 10 tys. zł. Trzeba się liczyć z tym, że wachania będzią nam towarzyszyć przez dłuższy czas.

Wzięcie kredytów walutowych w okresie dużych dziennych wahań kursowych wiąże się z dodatkowym ryzykiem. Tyczy ono w szczególności sytuacji, gdy między zwarciem umowy kredytowej (bądź złożeniem wniosku kredytowego) następuje spore osłabienie waluty kredytu. Może się wówczas zdarzyć, że kredytobiorca otrzyma mniejszą kwotę z banku, która nie wystarczy na zakup mieszkania. Na takie ryzyko narażone są osoby, które podpisują umowę kredytową, w której wartość kredytu określona jest w walucie.

---

MS


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Debiut PZU

Debiut PZU

Autorem artykułu jest Magda Syrek



Oferta PZU jest największą w historii polskiej giełdy. Zdaniem analityków wciąż niepewna sytuacja na rynkach nie zakłóci debiutu. Zysk może sięgnąć 10-15 procent. Czy aby na pewno inwestorzy osiągną taki zwrot w obecnej sytuacji rynków finansowych?

Jak pokazały badania statystyczne analityków niedawne dezorganizacja na rynkach nie powinno zakłócić debiutu i inwestorzy wyjdą na swoje? - O wzrost kursu PZU na poziomie 10-15 procent są oni raczej spokojni. Pomocny w debiucie największego polskiego ubezpieczyciela będzie pakiet antykryzysowy, który uchwalili przedstawiciele państw Unii Europejskiej. Decyzja ta uspokoiła rynek, co było widać podczas notowań. Po ubiegłotygodniowych pokaźnych spadkach WIG20 odrobił wczoraj ponad pięć procent. Na razie giełdy w Wielkiej Brytanii i Niemczech zyskały ponad pięć procent, a główny indeks we Francji wzrósł o ponad dziewięć procent w górę.


Udanego debiutu PZU spodziewa się spodziewa się większość analityków. Zysk na poziomie 10-15 procent podczas debiutu jest w zasięgu. Za udanym debiutem przemawia także fakt, że inwestorzy indywidualni podczas zapisów na akcje PZU nie korzystali z kredytów, których koszty w przypadku ubiegłych ofert zwykle znacznie ograniczały realne zyski. Tak było na przykład z ostatnim debiutem PGE. Pomimo wzrostu o 13 procent podczas pierwszego dnia notowań, większość zysków zjadły prowizje, a potem kurs spółki zaczął spadać.


Obecnie sytuacja nie powinna się powtórzyć. PZU najprawdopodobniej w trybie nadzwyczajnym wejdzie do indeksu WIG20. Może to nastąpić już 17 maja, pod warunkiem, że podczas sesji wartość akcji w wolnym obrocie będzie stanowić, co najmniej pięć procent kapitalizacji WIG20.

---

Badania statystyczne


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ministerstwo Gospodarki chce, by ubogie rodziny płaciły mniej za prąd.

Ministerstwo Gospodarki chce, by ubogie rodziny płaciły mniej za prąd.

Autorem artykułu jest Magda Syrek



Rząd chce chronić najuboższych Polaków przed całkowitą liberalizacją rynku energi. Ponad 600 tysięcy rodzin mogłoby płacić rachunki za prąd niższe nawet o 30 procent. Rząd zajmuje się projektem przepisów przewidujących możliwość uzyskania tańszej energii elektrycznej przez osoby, które mają trudną sytuację materialną.

Minister gospodarki Waldemar Pawlak oświadczył, że zmiany będą polegały na tym, że tzw. wrażliwi odbiorcy energii - którzy mają trudną sytuację materialną i kwalifikują się do pomocy społecznej - będą mogli przejść na tańszy prąd, wprost w zakładach energetycznych. Jak dowiodły badania rynku pracy otrzymają 30 procentowy rabat na energię elektryczną. Resort obliczył, że skorzysta z niej 630 tysięcy rodzin. Projekt planuje także rekompensaty dla przedsiębiorstw energetycznych z budżetu państwa w postaci dotacji przedmiotowej.


Resort obliczył, że jednoroczna wartość proponowanych ulg w cenach prądu dla ubogich odbiorców sięgnie 133 mln zł. O tyle zmniejszą się wpływy firm energetycznych. Ale będą one mogły potrącić sobie kwotę rabatu z podatku VAT, który odprowadzają do państwowej kasy. Warunkiem rekompensaty dla firm zajmujących się sprzedażą prądu byłoby faktycznie wykorzystanie tańszej energii przez wrażliwego odbiorcę oraz opłacony przez niego rachunek.

Z projektu wynika, że budżet nie straci, bo po uwolnieniu cen prądu dla domów przyjdą podwyżki cen, a od większych cen firmy zapłacą większych VAT. Resort obliczył, że udzielona bonifikata zwróci się w wypadku podwyżki cen prądu o 7 procent. Resort szacuje, że roczna wartość proponowanych ulg w cenach prądu dla ubogich odbiorców sięgnie 133 mln zł. O tyle zmniejszą się wpływy firm energetycznych. Ale będą one mogły potrącić sobie kwotę rabatu z podatku VAT, który odprowadzają do państwowej kasy.

---

Badania statystyczne


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kiedy dwa plus dwa nie równa się cztery

Kiedy dwa plus dwa nie równa się cztery

Autorem artykułu jest Anna Opala



Czy wiesz, że mózg pracuje zgodnie z zasadą synergii? Oznacza to, że dla twojego mózgu jeden plus jeden równa się więcej niż dwa.

Zasada synergii jest na tyle ważna i ma tak wielki wpływ na sposób naszego postrzegania oraz analizowania informacji, że warto poświęcić jej więcej uwagi.

Niektórzy porównują mózg człowieka do działania programu komputerowego. Nic bardziej mylnego. Programy komputerowe, gdy pracują na błędnych danych, generują błędny wynik. Twój mózg, wykorzystując zasadę synergii, działa zupełnie inaczej.

Niezależnie od tego, jakie dane mu dostarczysz, zostaną one wzmocnione, zmultiplikowane i, na poziomie nieświadomym, poddane dalszej obróbce. Mózg skorzysta przy tym z posiadanych już informacji: z twojego systemu przekonań, umiejętności i zasad. Weźmie pod uwagę zasłyszane dawno opinie, zdanie twoich bliskich, twoje doświadczenia. Dlatego końcowy efekt pracy mózgu różni się od wyniku pracy komputera.

Jeśli komputer pracuje zgodnie z zasadą GIGO (Gabarage In - Gabarage Out), o mózgu możemy powiedzieć, że stosuje efekt GIGG (Gabarage In - Gabarage Grows).

Kiedy do mózgu nawrzucasz śmieci

Wyobraź sobie, że masz plan, który ma zmienić twoje życie. Chcesz rozpocząć studia i jest to pierwszy krok do wymarzonej kariery. Opracowałaś go w najdrobniejszych szczegółach. Poświęciłaś wiele uwagi źródłom finansowania, organizacji pracy i wypoczynku. Opowiadasz o zamiarach swojej rodzinie, potem przyjaciółkom. Pełna optymizmu nie przypuszczasz nawet, jak bardzo ich opinie wpłyną na sposób twojego myślenia. - Po co ci kolejny problem - mówi mama. - Skończyłaś przecież studia, lepiej sobie odpocznij, dziecko -dodaje. - Naprawdę ci się chce? - przyjaciółka kręci głową z niedowierzaniem. -Stracisz kilka lat i możesz nic nie zyskać. A twój narzeczony nie ukrywa dezaprobaty. - Jak to, przecież powinnaś wolny czas poświęcać naszemu związkowi! Co ja będę robił w weekendy, gdy ty pójdziesz na uczelnię? A jeśli będziemy chcieli mieć dziecko? jak sobie to wyobrażasz?

Siadasz wieczorem w fotelu i zaczynasz myśleć. No, tak. O dobrego faceta teraz trudno a narzeczony jest taki kochany! Joasia z twojego działu ma dwa fakultety i wciąż koryguje faktury. W zasadzie planowałaś podróżować, więc wolne weekendy są niezbędne. No, i dziecko. Zaniedbane, opuszczone przez matkę, i co powie na to teściowa?

Inny scenariusz? -To wspaniale - mówi mama. - Jestem z Ciebie dumna! Koleżanka wprawdzie marudzi - Po co ci to? - ale nie potrafi ukryć zazdrości i widać, jak jest podekscytowana. - Może i ja powinnam zacząć swoje wymarzone studia podyplomowe? A narzeczony kupuje butelkę wina i przygotowuje uroczysta kolację z toastem za ambitną przyszłą żonę.

Dlatego zasada synergii jest fundamentalną zasadą, jaką powinniśmy stosować przy doborze informacji wprowadzanych do umysłu. To, jak się czujesz, jak postrzegasz siebie, jak widzisz świat wokół siebie jest wynikiem efektu synergii.

Jeśli obracasz się w świecie osób pozytywnie nastawionych, motywujących i inspirujących, gdy do umysłu wprowadzasz dobrą energię i optymistyczne myśli zwycięzcy, twój mózg multiplikuje te myśli i staje się twoim sprzymierzeńcem w realizacji zamierzeń. Tryskasz wówczas pomysłami, działasz, nie zniechęcasz się, rozwiązujesz problemy i znajdujesz nowe możliwości.

Jeśli negatywne informacje, które otrzymujesz z otoczenia, są wzmocnione przez twój system przekonań i doświadczeń, trudno jest wyrwać się z błędnego koła efektu GIGG. Mózg generuje obrazy destrukcyjne, zniechęcające, obniżające efektywność działań, demotywujące. Wzmacnia przekonania o niemożliwości, niemocy, bezsensu.

To dlatego musisz bardzo uważać, jakie programy telewizyjne oglądasz, z jakimi ludźmi przebywasz, z kim się spotykasz, o czym stale opowiadają twoje przyjaciółki i jakie obrazy budujesz na tej podstawie w swojej głowie, jakie uczucia rodzą się w tobie podczas takich spotkań.

Jak możesz zmaksymalizować korzyści płynące z efektu synergii:

- Koncentruj się na postawionych sobie celach.

- Obserwuj i reaguj na efekt GIGG.

- Naucz się rozpoznawać i dobierać odpowiednie informacje dla twego mózgu.

- Naucz się tej nowej umiejętności i stosuj w każdej życiowej sytuacji.

- W każdej sytuacji dostrzegaj pozytywne elementy.

---

www.grajWysoko.pl - serwis dla kobiet, które chcą sięgać po więcej. Z pazurem i z pasją!


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl