wtorek, 29 stycznia 2013

Banki a tradycyjny klient

Banki a tradycyjny klient

Autorem artykułu jest MichaelloClass


Chociaż dużo banków kładzie nacisk na konta Internetowe, to jednak są jeszcze te, które pamiętają o tych klientach, którzy są przyzwyczajeni do tradycyjnycjnych metod kontaktowania się z bankiem. Banki wiedzą, że jest jeszcze trochę klientów ceniących sobie bezpośredni kontakt z bankiem lub rozmowę telefoniczną.

Open Finance przeanalizowało, które banki mają najlepsze oferty dla takich osób.

W celu opracowania wyników założono, że:

- przykładowy klient nie korzysta z internetu,

- wszystkie operacje wykonuje w oddziale lub przez telefon,

- na jego konto wpływa miesięcznie średnio 2500zł,

- w ciągu całego miesiąca średnie saldo wynosi 1000zł,

- ogólnie stara się nie wypłacać pieniędzy z obcych bankomatów, ale raz na kwartał mu się to zdarza.

Największy wpływ na końcową ocenę miał koszt korzystania z konta.

Zwycięzcą rankingu okazał się Bank Pocztowy, który z początkiem roku uatrakcyjnił ofertę dla tradycyjnych klientów. Duży wpływ miało to, że Bank Pocztowy jako jeden z niewielu (również BOŚ) to bank, który nie odstrasza klientów od wizyty w oddzile. Inne banki karzą sobie niestety słono płacić za przelewy wykonane w ich okienku.

Srebrny medal przypadł bankowi BOŚ, który również ma ofertę stosunkowo młodą w postaci "wyjątkowego konta". Jedną z głównych zalet tego banku jest dosyć wysokie oprocentowanie od 4 do 8 procent. To żadkość bo większość podobnych rachunków nie jest wogóle lub bardzo niesko oprocentowana. Natomiast minusem tej oferty jest wysoki koszt utrzymania konta rzędu 19zł. Jedynie przez pierwsze 3 miesiące klient jest z niej zwolniony.

Brązowy medal otrzymał MultiBank.

---

www.polecaj-zarabiaj.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Własna firma część 2

Własna firma część 2

Autorem artykułu jest Dmoch Elżbieta


Obecnie marketing decyduje o powodzeniu firmy na rynku. Jakość działań marketingowych, z uwzględnieniem kilku innych czynników, określa stopień sukcesu lub porażki firmy.

WŁASNA FIRMA cz.2

Obecnie marketing decyduje o powodzeniu firmy na rynku. Jakość działań marketingowych, z uwzględnieniem kilku innych czynników, określa stopień sukcesu lub porażki firmy. Istotnym elementem skutecznego marketingu jest znajomość upodobań, antypatii oraz oczekiwań potencjalnych klientów.Identyfikując te elementy możemy opracować strategię marketingu, która pozwoli rozwinąć i zaspokoić ich potrzeby. Należy podzielić swoich potencjalnych klientów na grupy wiekowe, płeć, poziom dochodu i wykształcenia oraz miejsce zamieszkania. Zaczynając od klientów, którzy są najbardziej skłonni kupować nasze produkty lub usługi. W miarę rozszerzania podstawowej grupy klientów będziemy modyfikowali biznes plan.

Plan marketingowy, stanowiący część biznes planu, i powinien odpowiadać na następujące pytania:

a.Kim są nasi klienci?

b.W jaki sposób dajemy się poznać swoim klientom?

c.Opisz jak otrzymujesz zamówienie od klienta i w jaki sposób Ci klient płaci?

d.Czy nasz rynek rośnie, nie zmienia się czy maleje?

e.Określ granice rynku na pierwszy rok działalności

f.Jak utrzymasz lub zwiększysz swój udział w rynku?

g.Podaj planowaną wielkość sprzedaży na pierwszy rok działalności

Dobra znajomość klienta to jednak nie wszystko. Na rynku są również nasi konkurenci. Walka konkurencyjna jest sposobem życia. Walczymy o pracę, wykształcenie, zwycięstwo sportowe, większość aspektów naszego życia. Kraje walczą o klientów na rynku międzynarodowym, podobnie jak poszczególni przedsiębiorcy na lokalnych rynkach. Można rzec, że biznes to ogromna arena walki, dlatego trzeba znać swoich konkurentów. Tworząc kartotekę każdemu z konkurentów. Zbieramy ich materiały promocyjne oraz informacje o ich strategiach cenowych. Okresowo przeglądamy zgromadzone dokumenty.

Technika taka ułatwi nam zrozumienie konkurentów oraz tego jak prowadzą swoje interesy. Przy opisie planu marketingowego nie mogła bym pominąć strategii cenowej. Strategia cenowa jest jedną z technik walki konkurencyjnej. Istnieje kilka rodzajów strategii cenowych jak: strategia oparta na kosztach wytwarzania, strategia cen konkurencyjnych, strategia cen poniżej lub powyżej konkurencji, ...

Śledząc ceny konkurentów możemy określić poziom własnych cen na rynku. Dobrze zaplanowana strategia cenowa wraz z ciągłym śledzeniem relacji cen do ponoszonych kosztów, mają istotny wpływ na sukces firmy.

3. CELE I MISJA FIRMY

Określenie celów ma kluczowe znaczenie dla skuteczności nowej firmy. Spełniają one cztery podstawowe funkcje:

a.stanowią wskazówkę i nadają jednolity kierunek działaniom

b.praktyka ustalania celów wpływa na dobre planowanie

c.mogą być zródłem motywacji dla pracowników

d.dają skuteczny mechanizm oceny i kontroli

Przy formułowaniu celów analizujemy środowisko oraz samą firmę.

Analiza firmy

- zdolności produkcyjne

- potencjał kadrowy i zarządzania

- potencjał usługowy

- zasoby finansowe

- kultura firmy i morale załogi

- sprawność organizacyjna firmy

Analiza środowiska

- sytuacja w danej gałęzi przemysłu

- rynki zbytu

- rynki zaopatrzenia

- specyfikacja klientów

- rynki konkurencyjne przyszłe

- zdolność konkurencji na rynku

- konkurenci - ich potencjał i umiejętności

- przewidywana wizja na rynku krajowym (potrzeby rynku)

- szanse na rynkach zagranicznych

KONIEC CZ.2

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Branża ślubna - jeden z niewielu rynków odpornych na kryzys

Branża ślubna - jeden z niewielu rynków odpornych na kryzys

Autorem artykułu jest Dariusz Krajszewski


Artykuł o rynkach odpornych na szkodliwy wpływ kryzysu gospodarczego. Artykuł dotyczy przede wszsytkim branży ślubnej, a w szczególności produktów i usług z nią zwiazanych takich jak dekoracje ślubne.

Kryzys dotknął niestety wiele sektorów rynkowych również w naszym kraju i chyba nikt obecnie już temu nie zaprzeczy. Aczkolwiek niektóre branże w miarę dobrze zniosły osłabienie globalnej koniunktury. Do takich sektorów rynku można zaliczyć branżę ślubną oraz powiązane z tą branżą produkty i usługi, a szczególnie dekoracje ślubne. Firmy sprzedające dekoracje ślubne w ubiegłym roku zanotowały dość wysokie zyski, wszystko za sprawą rosnącego mimo kryzysu popytu na tego typu usługi i produkty. Branża ślubna należy do sektorów rynku, który w ostatnich latach w Polsce bardzo dynamicznie się rozwijał. Obecnie ślub trzeba planować nawet dwa lata wcześniej, aby bezproblemowo zarezerwować lokal i zapewnić pełną organizację wesela. Możliwe, że właśnie fakt, iż śluby były planowane już wcześniej, a rezerwacje dokonywane na kilka lat do przodu, uchronił branżę ślubną przed kryzysem.

Skoro sektor ślubny utrzymał się w dobrej kondycji, skorzystały na tym wszystkie przedsiębiorstwa świadczące usługi w tym zakresie, czyli fotografowie, lokale, catering, firmy wykonujące dekoracje ślubne oraz wynajmujące samochody i limuzyny. Większość z nich to sektor usług, ale na przykład dekoracje ślubne można zaklasyfikować jako produkt, ponieważ poza przedsiębiorstwami, które świadczą usługi z zakresu dekorowania lokali, czy kościoła na naszym rynku funkcjonują także firmy, które wykonują takie dekoracje ślubne, zaczynając od dekoracji sali, bądź też do kościoła, na dekoracjach ślubnych na tort kończąc. Co niektóre firmy oferujące dekoracje ślubne rozpoczęły także sprzedaż internetową, co za pewne pozwoliło na zdobycie większej ilości klientów, a tym samym na uzyskanie większych przychodów.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 24 stycznia 2013

Przetargi: koniec roku, początek roku

Przetargi: koniec roku, początek roku

Autorem artykułu jest Joanna Gacka


Ostatnie dane pokazały, że pomimo nadal nienajlepszej sytuacji budżetowej, stan finansów Państwa nie jest tak zły, jak jeszcze przypuszczano w pierwszej połowie 2009 roku. Innymi słowy, diabeł kryzysu nie okazał się taki straszny, jak go malowano.

Dochody budżetu Państwa były wyższe od planowanych, co zmniejszyło potrzeby pożyczkowe i zaowocowało deficytem niższym od prognozowanego. Mimo to grudzień był kolejnym miesiącem, w którym liczba przetargów ogłaszanych w Biuletynie Zamówień Publicznych spadła. Zjawisko to nie powinno jednak niepokoić, gdyż jest to typowa tendencja sezonowa - wynika z raportu opracowanego przez serwis www.eGospodarka.pl.

Grudzień to bardzo nietypowy miesiąc. Jak niewiele spośród innych okresów roku, miesiąc ten praktycznie „obcięty" jest o niemal jedną trzecią dni. Okres świąteczno noworoczny jest bowiem czasem dość ograniczonej aktywności urzędniczej, w tym działów zajmujących się zamówieniami publicznymi. Jest także miesiącem, w którym już bardzo wyraźnie widać nadchodzący nowy rok - w tym również budżetowy - i związane z nim zamówienia oraz wydatki. To właśnie w ostatnim miesiącu roku są często ogłaszane przetargi na usługi i towary, które będą dostarczane/realizowane już w nowym roku - na dostawę mediów, paliw, żywności, usługi ubezpieczeniowe, sprzątania czy wywozu odpadów.

Przetargowa zima

Dane opracowane na podstawie ogłoszeń dostępnych w serwisie www.Przetargi.eGospodarka.pl pochodzących z Biuletynu Zamówień Publicznych, pokazują, że w grudniu 2009 roku liczba ogłaszanych zamówień publicznych zauważalnie spadła względem miesiąca poprzedniego. W grudniu w Biuletynie Zamówień Publicznych pojawiło się łącznie 10 tys. 929 ogłoszeń, w listopadzie zaś 12 tys. 621, co oznacza miesięczny spadek o 13,4 procent.

Statystyki przetargów, źródło: eGospodarka.pl

Poziom trzymają jedynie usługi

Grudzień - co jest oczywiste - był kolejnym miesiącem, w którym spadała liczba zamówień publicznych na roboty budowlane. O ile jeszcze w listopadzie prac tych dotyczyło 1 tys. 827 ogłoszeń o ZP, to miesiąc później - w grudniu - 1 tys. 487. Spadek, liczony miesiąc do miesiąca, wyniósł więc 18,6 procent. Dla przypomnienia, w listopadzie wskaźnik ten wyniósł aż minus 51 procent. Wiadomo - zima, a ponieważ prace budowlane są bardzo uzależnione od aury, charakteryzują się więc znaczną sezonowością. Spadek jednak wyhamował, a w szczegółowej strukturze ogłoszeń o ZP widać już nadciągający kolejny sezon budowlano-remontowy.

Statystyki przetargów, źródło: eGospodarka.pl

W przeciwieństwie do poprzednich miesięcy, spadek dotknął również dostaw towarów. W ostatnim miesiącu 2009 roku, ogłoszono 5 tys. 213 zamówień na dostawy towarów, wobec 6 tys. 623 miesiąc wcześniej. Łatwo więc obliczyć, że miesięczny spadek wyniósł ponad 21 procent.

Spadków uniknęły jedynie zamówienia na dostawę usług. W grudniu w Biuletynie Zamówień Publicznych pojawiło się 4 tys. 229 ogłoszeń w tej kategorii, niestety przyrost liczby wobec listopada był niewielki, gdyż wyniósł zaledwie 1,4 procent.

- Grudzień jest jedynym w swoim rodzaju miesiącem. Po pierwsze, w porównaniu z innymi miesiącami charakteryzuje się niższą liczbą dni roboczych, w praktyce na ogół niższą niż wynikającą z kalendarza - wiadomo, urlopy świąteczne i noworoczne... Urzędnicy unikają więc organizowania zamówień w tym okresie. Po drugie, to miesiąc zamykania wydatków budżetowych, dokonywane są więc najczęściej tylko bieżące zakupy. Tych czynników nie jest w stanie skompensować rosnąca liczba zamówień na dostawy i usługi dostarczane już po nowym roku, na poczet kolejnego budżetu- wyjaśnia Beata Szkodzin, wydawca serwisu eGospodarka.pl.

Statystyki przetargów, źródło: eGospodarka.pl

Przetarg nieograniczony jak zwykle na pierwszej pozycji

Spośród wszystkich opublikowanych w grudniu 2009 roku w serwisie przetargi.eGospodarka.pl 10 tys. 929 przetargów, najczęściej przez zgłaszających był wybierany tryb przetargu nieograniczonego. Na tę formę obsługi zamówienia publicznego zdecydowano się aż w 98,95 procentach ogłoszeń o zamówieniu publicznym. Pozostałe formy - przetarg ograniczony, negocjacje z ogłoszeniem, dialog konkurencyjny, negocjacje bez ogłoszenia, zapytanie o cenę oraz licytacja elektroniczna - zostały tradycyjnie już zastosowane w nieistotnie małej liczbie przypadków.

Osoby odpowiedzialne za obsługę zamówienia wybierają na ogół standardowy, najbardziej „bezpieczny" tryb postępowania jakim jest właśnie przetarg nieograniczony. To tryb wygodny i bezpieczny zarówno dla zamawiających jak i większości dostawców.

Większe miasta: wszędzie spadki

W ostatnim miesiącu 2009 roku spadek liczby ogłoszeń o ZP wystąpił we wszystkich większych miastach Polski. Oczywiście - pomimo spadków - najczęściej jako miejsce wykonywania prac, dostawy towarów czy usług występowała Warszawa. To zrozumiałe zjawisko, bowiem w stolicy ma swoje siedziby najwięcej instytucji publicznych. W grudniu instytucje zlokalizowane właśnie w stolicy, ogłosiły 1 tys. 65 przetargów, o 29 procent mniej niż miesiąc wcześniej.

Kolejny w zestawieniu ośrodek miejski - Kraków - mógł się wykazać liczbą ogłoszonych przetargów dwukrotnie mniejszą niż Warszawa. Z miasta tego w grudniu pochodziło bowiem 408 ogłoszeń o ZP, o 19 procent mniej niż miesiąc wcześniej. Z Wrocławia, zajmującego trzecią pozycję w rankingu, pochodziło 277 ogłoszeń. Stolica Dolnego Śląska zanotowała miesięczny spadek liczby ogłoszeń o ZP wynoszący bez mała 23,5 procent.

Na kolejnych lokatach uplasowały się Łódź (237 ogłoszonych postępowań o ZP, miesięczny spadek o 22 proc.), Poznań (234 ogłoszenia, spadek m/m o 33 proc.), Katowice (219 ogłoszeń, spadek miesiąc do miesiąca o niemal 26 procent), Szczecin (115; -17,5 proc.), Olsztyn (153; -16 proc.), Bydgoszcz (151; -0,66 proc.), Gdańsk (148 ogłoszeń o ZP, spadek miesięczny o 26 proc.), Lublin (129; -23 proc.), Rzeszów (105; -44 proc.).

Pozostałym miastom w Polsce nie udało się w grudniu przekroczyć poziomu stu ogłoszeń o ZP. Pierwszy poniżej kreski znalazł się Białystok, z którego pochodziły 94 ogłoszenia o ZP publikowane w Biuletynie Zamówień Publicznych.

Statystyki przetargów, źródło: eGospodarka.pl

Pozytywnym rekordzistą we względnej zmianie liczby ogłoszeń został w grudniu Lubin, w którym ogłoszono w ostatnim miesiącu ubiegłego roku o 80 procent więcej ZP niż miesiąc wcześniej. W liczbach bezwzględnych jednak obraz wygląda nieco inaczej, wystąpiła bowiem zmiana z 15 ogłoszeń w listopadzie 2009 na 27 ogłoszeń miesiąc później.

Statystyki przetargów, źródło: eGospodarka.pl

Spadek liczby ogłoszeń o ZP zaobserwowano we wszystkich województwach. W sumarycznej liczbie ogłaszanych ZP prym wiedzie oczywiście woj. mazowieckie, w skład którego wchodzi Warszawa - w grudniu pochodziło z niego 1 tys. 879 ogłoszeń o zamówieniach publicznych. Województwo mazowieckie zanotowało też w grudniu jeden z najwyższych miesięcznych spadków liczby ogłoszeń - spadek względem listopada wyniósł niemal 22 proc. Z kolejnego w zestawieniu województwa śląskiego pochodziło już tylko 1 tys. 127 ogłoszeń (spadek względem listopada o 15 procent), z woj. małopolskiego - 1 tys. 1020 (spadek m/m o 7 procent), wielkopolskiego - 883 ogłoszeń (spadek liczby w stosunku miesięcznym o 10 procent), dolnośląskiego - 866 ogłoszonych zamówień publicznych (7 procent mniej niż w listopadzie).

Największy względny spadek liczby ogłoszeń o ZP zanotowano w woj. świętokrzyskim - o 25,5 procent, z poziomu 361 w listopadzie do 269 w grudniu 2009.

Nowy Rok. Nowe Prawo. Budżetowe światełko w tunelu

W grudniu, w liczbach bezwzględnych, najczęściej zamawiane były paliwa i opał: olej napędowy (418 ogłoszeń) oraz benzyna bezołowiowa (365 ogłoszenia) i olej opałowy (203 ogłoszenia).

Pomimo znacznego spadku względnego, nadal zamawia się wiele prac budowlanych, remontowych oraz instalacyjnych.

Względnie najbardziej wzrosło zapotrzebowanie na usługi sadzenia roślin oraz utrzymania terenów zielonych (o 85 procent), sprzątania oraz usługi sanitarne (o 61 procent), usługi odbioru ścieków, usuwania odpadów, czyszczenia/sprzątania (o 56 procent). Na przeciwnym biegunie znalazły się dostawy talonów, gdzie w grudniu zanotowano spadek liczby ogłoszeń względem listopada aż o 91 procent.

W nowym, 2010 roku, wedle wszelkiego prawdopodobieństwa będzie ogłaszanych więcej przetargów. Po pierwsze, poprawi się sytuacja budżetu państwa. Już wstępne, grudniowe dane opublikowane przez resort finansów, wskazują na poprawiającą się kondycję budżetu - wzrost przychodów z podatków, spadek potrzeb pożyczkowych. Wielu ekspertów wskazuje, że budżet na 2010 rok postał w oparciu o bardzo ostrożne założenia, a realne wpływy mogą się okazać nawet o 15-17 mld złotych większe niż przewidziane w ustawie budżetowej. Tak więc administracja publiczna będzie dysponować większymi kwotami, co z pewnością przełoży się na większe zamówienia sektora publicznego.

Po drugie, w bieżącym roku zaczną obowiązywać zapisy znowelizowanego Prawa o Zamówieniach Publicznych - pierwsze weszły w życie już 22 grudnia 2009 roku, kolejne wejdą w życie 29 stycznia 2010. Zmiany te utrudnią między innymi przeprowadzanie zamówień w trybach niekonkurencyjnych. Dotychczas ponad jedna piąta (około 22 procent) zamówień udzielana była z wolnej ręki, bez pełnego konkurencyjnego postępowania przetargowego (co oznaczało m.in. brak publikacji ogłoszeń o nich w Biuletynie Zamówień Publicznych). Utrudnienia wprowadzone przez znowelizowaną ustawę ograniczą możliwości zamówień z wolnej ręki, co z pewnością przełoży się na wzrost publikowanych ogłoszeń realizowanych w trybach konkurencyjnych.

I wreszcie po trzecie - zarówno rok 2010 jak i 2011 są latami wyborczymi. Trudno nie pozbyć się wrażenia, że właśnie w tych latach organy administracji (rządowej jak i samorządowej) będą szczególnie chętnie fundować „prezenty" swoim wyborcom - remonty dróg, szkół, inwestycje infrastrukturalne. „Prezenty" realizowane właśnie w oparciu o zamówienia publiczne.

Przydatne linki:
http://www.egospodarka.pl
http://www.przetargi.egospodarka.pl
http://www.przetargi.egospodarka.pl/prawo_zamowien_publicznych

---

Dr hab. Wojciech Szczerba jest absolwentem Biblijnego Seminarium Teologicznego (1994) i Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie (1996). W roku 2000 uzyskał stopień doktora filozofii na Wydziale Filozofii Uniwersytetu Wrocławskiego. W 2010 uzyskał habilitację na Uniwersytecie Wrocławskim. Żona Magdalena i córka Antosia.

ewst-brazEwangelikalna Wyższa Szkoła Teologiczna - szkoła międzywyznaniowa, służąca różnym denominacjom chrześcijańskim w Polsce. Gruntownie przygotowuje absolwentów do służby w macierzystych kościołach, zborach, wspólnotach, organizacjach chrześcijańskich i do pracy misyjnej. Dnia 24.10.2006 decyzją Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego Ewangelikalna Wyższa Szkoła Teologiczna została wpisana do rejestru uczelni niepublicznych i związków uczelni niepublicznych. Równocześnie zatwierdzony został pierwszy statut uczelni. Tym samym EWST stała się pierwszą niepubliczną, teologiczną uczelnią zawodową opartą na ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i wpisaną do rejestru szkół wyższych.

* * * * * * * * * * * * * * *

Ewangelikalna Wyższa Szkoła Teologiczna
ul. św. Jadwigi 12, 50-266 Wrocław
Tel. 71 346 99 00, Fax 71 346 99 50
www.ewst.edu.pl

www.dnireformacji.ewst.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Analiza finansowa

Analiza finansowa

Autorem artykułu jest Mieczysław Starobrzeski


Analiza finansowa jest podstawowym instrumentem dla określenia kondycji i możliwości rozwojowych firmy. Analiza finansowa ma na celu możliwie kompletne i wszechstronne przedstawienie sytuacji finansowej przedsiębiorstwa i jego zasobów, a także ocenę efektywności finansowej.

Analiza finansowa jest podstawowym instrumentem dla określenia kondycji i możliwości rozwojowych firmy. Analiza finansowa ma na celu możliwie kompletne i wszechstronne przedstawienie sytuacji finansowej przedsiębiorstwa i jego zasobów, a także ocenę efektywności finansowej.

Do podstawowych elementów analizy finansowej zalicza się:
• rachunek zysków i strat;
• rachunek przepływów pieniężnych, określany również często jako cash flow;
• bilans;
• zestawienie zmian w kapitałach własnych.

W oparciu o te zestawienia przeprowadza się przede wszystkim ocenę struktury majątkowo kapitałowej firmy. Stanowi ona swoisty wstęp do analizy finansowej zajmując się badaniem struktury aktywów (majątek) oraz pasywów (kapitał) firmy. Analizuje przy tym relacje zachodzące między nimi.

Podstawowymi instrumentami dla przeprowadzenia analizy finansowej są wskaźniki o często bardzo zróżnicowanym charakterze. Oprócz podstawowych wskaźników bezwzględnych, które stanowią liczby odpowiadające najczęściej sumom pieniężnym, wykorzystywane są również szeroko wskaźniki względne, składające się z sum, różnic czy ilorazów wskaźników bezwzględnych.

Występowanie wskaźników wyrażanych w wartościach względnych to duży atut analizy finansowej. Pozwalają one na dość swobodne zestawianie ze sobą różnych przedsiębiorstw a także poszczególnych działów jednej firmy i ich porównywanie.

Wskaźniki dzieli się również na cząstkowe, czyli dotyczące tylko jakiegoś jednego wąskiego zagadnienia a tym samym stosunkowo proste i mało pojemne oraz syntetyczne, opisujące jednocześnie wiele zjawisk gospodarczych.

Istotnym rozróżnieniem jest również podział na wskaźniki statyczne i dynamiczne. Te pierwsze opisują ekonomiczną rzeczywistość przedsiębiorstwa w ściśle określonym momencie. Z kolei wskaźniki dynamiczne służą opisowi sytuacji bardziej rozłożonej w czasie, umiejscowionej w pewnym jego przedziale.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl