wtorek, 29 stycznia 2013

Ochrona mienia - jak dbać o własny biznes?

Ochrona mienia - jak dbać o własny biznes?

Autorem artykułu jest dywyn


Dobytek, na który pracowaliśmy przez całe życie, ma dla nas szczególną wartość, nie tylko materialną, ale też emocjonalną. Chcemy więc chronić nasze mienie, zwłaszcza teraz, w niebezpiecznych czasach. Dotyczy to też biznesmenów i właścicieli sklepów, dla których ich asortyment jest źródłem utrzymania.

Mężczyzna słusznej postury pilnujący wejścia, dziwne urządzenia na ścianach czy bramki w sklepach – takie widoki nikogo już w dzisiejszych czasach nie dziwią. Ochrona, telewizja przemysłowa, a także wszystkie inne formy ochrony mienia są z powodzeniem stosowane przez właścicieli sklepów, galerii handlowych, a także innych obiektów, w których przechowywane dobra wymagają szczególnej opieki. Dzisiaj ochronę czy monitoring spotkamy już jednak nie tylko u jubilera, ale nawet w zwykłym sklepie z ubraniami. Biznesmenom i przedsiębiorcom bardzo zależy bowiem na tym, aby ich działalności przynosiły zyski, a nie straty spowodowane kradzieżą czy innym nieszczęśliwym wypadkiem lub nieprzyjemną sytuacją.

Właściciele sklepów dbają o swój dobytek i produkty, które oferują, ale troszczą się również o swoich klientów. Pragną im bowiem zagwarantować pełne bezpieczeństwo i komfort podczas zakupów. Jednakże, chociaż ochrona wciąż cieszy się dużą popularnością, to jednak nie zawsze się sprawdza. Nawet najlepszy ochroniarz nie jest bowiem w stanie wychwycić wszystkiego, co w danym momencie dzieje się w sklepie. Może on natomiast skutecznie zareagować, gdy otrzyma informację o jakiejś alarmującej sytuacji. Aby więc ułatwić ich pracę, z pomocą ochraniarzom przychodzi cctv, czyli telewizja przemysłowa, zwana też potocznie monitoringiem video. Zainstalowanie w danym sklepie kamer zwiększa szansę ochroniarzy na wyłapanie momentu, w którym popełniane jest jakieś wykroczenie bądź przestępstwo. To nowoczesne rozwiązanie zaczyna też cieszyć się uznaniem nie tylko wśród biznesmenów, ale też wśród prywatnych właścicieli domów czy apartamentów.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Hurtownia danych - magazyn informacji dla menadżera

Hurtownia danych - magazyn informacji dla menadżera

Autorem artykułu jest Kamil Czechowski


Nie jest tajemnicą, że obecnie przewagę konkurencyjną zdobywa się poprzez szybkie reagowanie na zmiany zachodzące w sferze zewnętrznej (otoczenie gospodarcze) i wewnętrznej (obszar firmy) .

Podstawą szybkiej i skutecznej reakcji jest posiadanie odpowiedniej informacji. O ile jednak zgadzamy się, że brak informacji jest niebezpieczny to często zapominamy, że jej nadmiar może mieć równie szkodliwy wpływ na prawidłowe funkcjonowanie firmy. Stąd tak istotne staje się efektywne zarządzanie danymi, które prowadzi do pozyskania informacji faktycznie potrzebnej, wiarygodnej oraz uczynienia jej łatwo dostępnej. Najpopularniejszym obecnie rozwiązaniem wspierającym takie zarządzanie jest hurtownia danych. W niniejszym artykule prezentowana jest pokrótce historia powstania tego narzędzia, zasady funkcjonowania, charakterystyka procesu wdrożeniowy oraz wyliczam korzyści i koszty związane z wykorzystaniem hurtowni danych w typowym przedsiębiorstwie.
Źródło pochodzenia
Hurtownia danych jest stosunkowo nowym narzędziem, choć koncepcja jest znana od lat. Polega ona na użyciu istniejących już w firmie informacji, aby ułatwić kierownictwu podejmowanie lepszych i szybszych decyzji. Na przestrzeni kilku ostatnich dziesięcioleci ten sam cel miał wiele różnych nazw. We wczesnych latach 80-tych bardzo popularne były aplikacje określane mianem EIS (z ang. Executive Information System - System wspomagania decyzji). Jednak często system EIS składał się z jednej osoby kopiującej kluczowe dane pochodzące z różnych, by później udostępnić je kierownictwu w najbardziej przejrzystej formie. Największą zmianą, jaka pojawiła się w ciągu ostatnich dziesięcioleci było pojawienie się potrzeby tworzenia raportów dla wszystkich rodzajów personelu kierowniczego. Potrzeby takie spełniają rozbudowane bazy danych zwane hurtowniami (z ang. Data Warehouse), wyposażone w zaawansowane interfejsy wymiany informacji z różnymi systemami zewnętrznymi: systemami transakcyjnymi, arkuszami kalkulacyjnymi a nawet plikami tekstowymi.
Zasada działania
Hurtownia danych jest wydzieloną wielowymiarową bazą danych integrującą pozostałe systemy informatyczne funkcjonujące w ramach przedsiębiorstwa. Integracja polega na cyklicznym zasilaniu hurtowni danymi z poszczególnych systemów transakcyjnych działających w firmie. Hurtownia danych w tej sytuacji może być zasilana informacjami (danymi) pochodzącymi z programów informatycznych (programu sprzedażowego, programu magazynowego, programu finansowo - księgowego, etc.) lub też bezpośrednio z plików arkuszy kalkulacyjnych czy nawet tekstowych. Dane mogą odświeżać się z dowolną częstotliwością, wszystko zależy więc od potrzeb informacyjnych użytkowników. Odświeżanie polega na „pobieraniu" przez hurtownię odpowiednich danych z programów transakcyjnych (lub plików) w określonych przedziałach czasowych. W praktyce najczęściej aktualizacja danych wykonywana jest w ciągu nocy, czyli raz na dobę.

Prezentacja danych
Ważną rolę w wykorzystaniu danych zgromadzonych w hurtowni odgrywa analiza wielowymiarowa, która jest podstawa przetwarzania analitycznego (OLAP - On-line Analytical Processing). Dane gromadzone w hurtowni mają najczęściej charakter wielowymiarowy, co wynika z potrzeby dokonywania analiz wpływu wielu różnych czynników na zjawiska zachodzące w organizacji. Struktura wielowymiarowa przedstawia elementarne komórki danych (fakty), które są opisywane przez różne czynniki, zwane wymiarami. Popularne wymiary to: czas (dzień, miesiąc, kwartał, rok), centrum (firma, pion, dział), sprzedawca, asortyment, rodzaj kosztu, itd. Uprawniony użytkownik samodzielnie może definiować raporty. Dzięki zastosowaniu funkcjonalności tabeli przestawnej znanej z programu Excel możliwe jest dostosowanie układu raportu do specyficznych potrzeb każdego kierownika. Możliwość tworzenia i przeglądania takich raportów może odbywać w aplikacji instalowanej na danym komputerze, w aplikacji obsługiwanej poprzez przeglądarkę internetową (dostęp z każdego komputera zgodnie z nadanymi uprawnieniami) czy też w arkuszu kalkulacyjnym takim jak Excel (dwa ostatnie rozwiązania są najpopularniejsze). Należy dodać, że kształt raportów może być bardzo różny nie tylko ze względu na treść, co na interfejs graficzny. Mając dane obrobione oraz zgromadzone w jednym miejscu sposób ich prezentacji nie nastręcza już większych trudności i może przybrać wiele form, może to być ujęcie tabelaryczne (statyczne lub dynamiczne), może to byś zestaw wykresów (2D lub 3D), albo i jedno i drugie na raz.

Wdrożenie
Uogólniając, wdrożenie hurtowni danych przebiega wg następujących etapów:
1. specyfikacji potrzeb informacyjnych użytkowników,
2. opracowaniu architektury bazy danych hurtowni,
3. określeniu interfejsów wymiany danych pomiędzy hurtownią i pozostałymi systemami transakcyjnymi funkcjonującymi w przedsiębiorstwie,
4. określeniu wymagań sprzętowych i programowych do obsługi hurtowni,
5. instalacji i parametryzacji modułu,
6. szkolenia użytkowników systemu.

Czas wdrożenia hurtowni danych zależy od zbyt wielu czynników aby móc go podawać nawet w przybliżeniu. Główny wpływ na długość wdrożenia mają następujące czynniki natury technicznej: liczba i zróżnicowanie źródeł importu danych, wielkości oraz jakości importowanych danych, liczby obsługiwanych raportów, ilość użytkowników. Istotniejsze jednak pozostają czynniki natury organizacyjnej takie jak: skompletowanie odpowiedniego zespołu wdrożeniowego, zaangażowanie jego członków, wsparcie ze strony zarządu firmy, w której realizowany jest projekt, poziom natężenia prac, etc. Generalnie opracowanie hurtowni danych „od zera" w ciągu kwartału jest możliwe jeśli mamy na myśli proste struktury danych (kilkadziesiąt pól nie związanych skomplikowanymi algorytmami obliczeń), wymagające jedynie wizualizacji w postaci kilku predefiniowanych raportów. Większe wymagania oznaczają dodatkowe miesiące pracy. Należy zauważyć, że narzędzie takie jak hurtownia danych zacząć funkcjonować może relatywnie szybko jednak właściwy potencjał osiąga stopniowo poprzez kolejne przyrosty tematyczne danych (tzw. strategia drobnych kroków). Tak więc, hurtownia danych podlega ciągłej ewolucji, a ścieżka jej rozwoju zależy w głównej mierze od potrzeb informacyjnych przedsiębiorstwa. Co ciekawe, potrzeby te gwałtownie wzrastają wraz z realizacją procesu wdrożeniowego. Choć hurtownia danych prezentuje informacje, które już istnieją w ramach firmy (tyle, że nie są łatwo dostępne dla zainteresowanych i odpowiednio obrobione), to skutkiem ubocznym jej funkcjonowania w przedsiębiorstwie jest wywoływanie „głodu" menadżerów na zupełnie nowe informacje. Wynika to z faktu, że przeciętny menadżer poznaje zalety działania w oparciu o kompleksowe informacje na temat swojego centrum odpowiedzialności.
Jeśli chodzi o aspekt organizacyjny wdrożenia, praktyka potwierdza, że najskuteczniejszy model składa się z trzech zespołów:
1. zespół konsultingowy, zapewniający metodologię budowy hurtowni, analizujący potrzeby biznesowe, wspomagający dobór sprzętu i oprogramowania,
2. zespół softwarowy, dostarczający oprogramowanie bazodanowe, realizujący proces dostosowania i parametryzacji narzędzi informatycznych,
3. zespół własny (firmy zlecającej wdrożenie), obejmujący ludzi zarówno ze sfery biznesu jak i informatyki, dbający o uzyskanie efektu zgodnego z założeniami.
Zdarza się jeszcze, że kierownictwo niektórych firm nie wierzy w wdrożenie hurtowni danych zakończonej sukcesem. Z naszych doświadczeń wynika, że to jest to raczej brak przekonania do nowoczesnej technologii lub unikanie odpowiedzialności za przeprowadzenie projektu. Tymczasem wystarczy porozmawiać z przedstawicielami przedsiębiorstw, w których hurtownia już jakiś czas działa. Najczęściej nie wyobrażają już sobie funkcjonowania bez niej.
Koszty i korzyści
Ostatecznie pozostaje więc pytanie, czy korzyści z wdrożenia hurtowni danych faktycznie przerastają koszty. Podjęcie decyzji komplikuje fakt, że projekt wdrożenia hurtowni danych to przedsięwzięcie niemałe, wymagające dużego zaangażowania, zabierające sporo czasu, mające charakter unikatowy oraz nie dające się szybko i precyzyjnie wycenić. Można jednak przyjąć, że bez względu na rozmiar i charakter przedsięwzięcia należy liczyć się z następującymi kosztami:
• zakup serwera (zwykle kupuje się oddzielny komputer pod hurtownię danych, rzadziej korzysta się z komputera już używanego w firmie),
• zakup komponentów softwarowych (serwer bazodanowy, nakładka aplikacyjna) - koszt zależy głównie od liczby planowanych użytkowników,
• zaangażowanie firmy wdrażającej (mowa zarówno o konsultantach biznesowych jak i informatykach-wdrożeniowcach - koszt zależy głównie od liczby i formy przygotowywanych raportów),
• zaangażowanie firmy, w której ma miejsce wdrożenie (prawidłowe wdrożenie hurtowni wymaga zaangażowania ze strony kluczowych pracowników),
• opieka serwisowa (postawienie hurtowni to nie wszystko, brak odpowiedniej opieki dość szybko spowoduje spadek jakości prezentowanych danych ).
Generalnie wdrożenie hurtowni oznacza inwestycję na minimalnym poziomie ok. 30 tyś. zł, poziom maksymalny trudno określić (hurtownię w potężnych organizacjach jak np. banki mogą sięgać kilku milionów).
Przeciwstawiając kosztom korzyści powinno się przede wszystkim wymienić korzyści bezpośrednie:
• integracja danych rozproszonych, niejednorodnych w jednym miejscu,
• gwarancja łatwego dostępu do informacji (przez Internet lub sieć lokalną),
• czytelny sposób prezentacji danych (możliwość samodzielnego budowania raportów lub korzystania z gotowych szablonów),
• łatwe zarządzanie uprawnieniami w dostępie do określonych danych,
• elastyczny charakter narzędzia - rozbudowa hurtowni możliwa jest w każdym momencie i na tym poziomie jest już relatywnie tania,
• archiwizacja i zabezpieczenie przechowywanych danych,
oraz pośrednie:
• wsparcie dla procesu decentralizacyjnego w przedsiębiorstwie,
• podstawa implementacji innych rozwiązań usprawniających (np. budżetowanie, ocena centrów odpowiedzialności, badanie efektywności realizowanych procesów, itp.),
• ogólna poprawa trafności podejmowanych decyzji na szczeblach kierowniczych.
Podsumowując, wdrożenie hurtowni danych ani nie jest procesem ani łatwym, ani tanim, jednak korzyści jakie ze sobą niesie są niezaprzeczalne. Najważniejsze okazuje się więc rozpoznanie własnych potrzeb w formie profesjonalnej diagnozy, która będzie stanowiła podstawę wyceny wdrożenia hurtowni danych, którą następnie można zestawić z możliwościami finansowymi firmy. Warto pamiętać, że obecnie przywilej posiadania hurtowni danych nie jest już zarezerwowany tylko dla dużych organizacji, technologia i wiedza konsultantów pozwala dostosować opisywane narzędzie z powodzeniem także do przedsiębiorstw średnich. Warto w tym miejscu przypomnieć słowa P.Drucker'a: „Aby móc czymś zarządzać, trzeba to coś mierzyć". Hurtownia danych z pewnością ułatwi i jedno i drugie.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Volkswagen gubi koła, czyli kryzys może dotknąć każdego

Volkswagen gubi koła, czyli kryzys może dotknąć każdego

Autorem artykułu jest Marta Dzietczyk


Nawet najbardziej renomowanej firmie może przydarzyć się potknięcie. Czasami jego rezultaty mają skalę mikro, innym razem przeradzają się w międzynarodową aferę i globalny kryzys marki. Przyznanie się do błędu to pierwszy krok. Jak jednak sprawić, by konsumenci byli skłonni wybaczyć popełniony błąd?

Niedawno w mediach głośno było o wpadce Toyoty - firma wypuściła na rynek auta z wadliwym układem hamulcowym. W połowie lutego w brazylijskich Volkswagenach została wykryta wada, mogąca doprowadzić do blokady kół lub nawet do ich odpadnięcia. Jak widać negatywne informacje o produktach nie znają granic i rozprzestrzeniają się daleko poza grupę, która zetknęła się z problemem. Dlatego elementarnym elementem zarządzania powinno być opracowanie strategii działania na wypadek niefortunnych zdarzeń. Sytuacja kryzysowa jest zagrożeniem, do którego trzeba się dobrze przygotować, zarówno merytorycznie, jak i organizacyjnie. Jest również szansą - jeżeli firma stawi czoła wyzwaniu, a kryzys zostanie prawidłowo i sprawnie rozwiązany, może on paradoksalnie umocnić pozycję marki na rynku i ugruntować jej pozytywny odbiór.

Powody powstania sytuacji kryzysowej są mało ważne dla opinii publicznej. Nieistotny jest fakt, czy winni są niekompetentni pracownicy, czy też doszło do losowego zdarzenia. Liczy się negatywna informacja, która dociera do społeczeństwa. Punktem wyjścia w planowaniu strategii kryzysowej jest zaakceptowanie faktu, że każda z organizacji ma swoje słabe punkty.

Najważniejsze taktyki postępowania antykryzysowego wg agencji Praktycy.com to:


1. Dmuchaj na zimne, czyli postaraj się przewidzieć zagrożenia dla swojej firmy
Każda branża ze względu na swój charakter działania jest podatna na kryzys w innym obszarze. Warto więc przeprowadzić analizę i prześledzić, jakie sytuacje kryzysowe zagrażają firmie najbardziej. Warto opracować strategię działania wraz z bazą danych dziennikarzy i wszystkich interesariuszy firmy. Trzeba też zastanowić się, kto wejdzie w skład ewentualnego sztabu kryzysowego oraz jakie działania należy podjąć wobec samych pracowników, by w momencie kontaktu z mediami nieumyślnie nie szerzyli niesprawdzonych informacji.

2. Bądź szybki i klarowny
Im szybciej poinformujemy opinię publiczną o zaistniałej sytuacji tym lepiej. Unikniemy w ten sposób niepotrzebnych niejasności i spekulacji ze strony dziennikarzy.

3. Ustal grupy docelowe
Informacje o wydarzeniu należy rozesłać także do interesariuszy firmy. Będą to wszystkie osoby na które ma wpływ zaistniała sytuacja kryzysowa. Warto poinformować klientów firmy, odbiorców hurtowych, dostawców, czy też organizacje branżowe.

4. Mea culpa - czyli jak i przed kim przyznać się do winy?
Pierwszą zasadą w kontaktach z mediami jest prawdomówność i transparentność. Oczywiście podawać należy jedynie informacje sprawdzone. Dobrą praktyką jest otwarcie darmowej infolinii dla wszystkich, którzy są zainteresowani sprawą. Jest to ważne, ponieważ zapobiega niepotrzebnym domysłom i spekulacjom.

5. Ostatnia faza kryzysu - kiedy można odetchnąć?
Po najgorętszym okresie, nadchodzi co prawda chwila rozluźnienia, jednak nie oznacza to zakończenia działań antykryzysowych. Trzeba wyciągnąć wnioski na przyszłość. Analiza całej sytuacji kryzysowej od początku do końca pozwoli na wskazanie dobrych i złych praktyk oraz aktualizację schematów działania. Koniecznie trzeba też pamiętać o rekompensacie finansowej lub moralnej wszystkim na których kryzys miał negatywny wpływ. Do tej grupy z pewnością można zaliczyć klientów, odbiorców hurtowych czy też pracowników.

Wiele przykładów świadczy o tym, że sytuacja kryzysowa niekoniecznie musi odcisnąć piętno na wizerunku firmy. Dobre zarządzanie komunikacją w czasie kryzysu może pozytywnie wpłynąć na opinię publiczną. Firma ma szansę na ukazanie swojej ludzkiej twarzy, troski o klientów i pochwalenie się dobrą organizacją działań. Trzeba więc dopuścić do świadomości, że kryzys może trafić się najlepszym i już teraz dobrze się do niego przygotować.

Szersze opracowanie tematu znaleźć można w poradniku przygotowanym przez agencję Praktycy.com „Jak wyjść z kryzysu z twarzą". Tekst dostępny na stronie: www.praktycy.com/infoteka/news45.html
-----
Agnieszka Górecka, Marta Dzietczyk
tel. (071) 734 57 82
Praktycy.com

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak uzyskać dotację Unijną

Jak uzyskać dotację Unijną

Autorem artykułu jest Coopernik


Jak wydoić unijną krowę, jeszcze nie w pełni zagospodarowane dotacje unijne, czekają na ludzi z pomysłami. Możesz być jedną z osób którym dotacja zostanie przyznana.

Jak uzyskać dotację Unijną. Jakie kroki należy w tym celu podjąć.

Wiele osób ma pomysły na własny biznes, czy rozbudowę już istniejącego, jednak z powodu braku środków na rozpoczęcie nie są w stanie wprowadzić ich w życie. Warto zainteresować się dotacjami z Uni Europejskiej.

Banki odmawiają lub stawiają warunki nie do spełnienia, znajomi raczej nie sfinansują przedsięwzięcia a rodzina?- z tą to najlepiej na zdjęciu. Własnych środków brak.

W sumie to ostatni dzwonek by się o taką dotację starać, dobrze że jeszcze są dość potężne niewykorzystane środki na dotacje. Ale i to się wkrótce skończy. Nie jest to studnia bez dna.

Prawie każdemu jest wiadomo o możliwościach ubiegania się o dotacje z funduszy unijnych, jednak bardzo mało osób, tak naprawdę z nich korzysta. Nie chcą, boją się, nie wiedzą? Postaram się trochę przybliżyć tą tematykę.

Wielu osobom trudności sprawiają przepisy, napisanie biznesplanu, umotywowanie wniosku, i tym podobne procedury. Czasami zwykły strach. Jest bardzo dużo firm pomagających pokonać te przeszkody, jednak nie za darmo.

Czy te wszystkie procedury są takie zawiłe i trudne? Wydaje się że raczej nie, skoro tyle już osób skorzystało z dotacji. Nie posiłkująć się pomocą zawodowych doradców, którzy liczą sobie dość słono ża pomoc.

Warto by się temu tematowi przyjrzeć bliżej, dowiedzieć się od osób które już to przeszły, jak to się robi. Można takie osoby w miarę łatwo znaleźć przez internet. Można z nimi nawiązać współpracę.

Na jakie dotacje i na co przeznaczone możesz liczyć. Trudno podać tu wszystkie, generalnie na dotacje może liczyć każdy zainteresowany, jeżeli potrafi być przekonywujący. Jest zbyt wiele możliwosci aby je tu przytoczyć wszystkie.

Dotacje może otrzymać np:bezrobotny na otwarcie własnej działalności, rekin finansowy jak i średniak który chce rozbudować swoją firmę. Może też być dotacja na wdrożenie pomysłu, kursu, wynalazku. Tak więc możliwości tyle ile pomysłów.

Jakie druki i skąd pobrać. Pierwsze kroki jakie musisz poczynić, to zajrzeć na portal Funduszy Europejskich. Tam dowiesz się z poradnika pożyczkobiorcy o kolejnych krokach jakie przyjdzie Tobie poczynić w celu uzyskania dotacji.

Warto poszukać jakie dotacje w jakich konkursach są aktualnie realizowane. Wiele można dowiedzieć się na ten temat w Urzędach Pracy. Urzędy Pracy często same ogłaszają konkursy na dotacje tematyczne.

Następnym krokiem będzie pobranie obowiązujących formularzy które musisz wypełnić, może to być trudne dla kogoś kto nigdy w życiu nie pisał biznes planu. Musi on być na tyle szczegółowy i przekonujący aby uzyskał aprobatę.

Dotacje unijne są dostępne praktycznie dla wszystkich, nie zmarnuj okazji tylko, być może z obawy że nie dasz rady. Wielu już skorzystało i wiele osób jeszcze z nich skorzysta.

Dlaczego nie miałbyś być jedną z tych osób? Na te i wiele innych pytań i wątpliwości znajdziesz odpowiedzi czytając dalej na: http://coopernik.wordpress.com./

Coopernik

---




www.nasz-ebiznes.coopernik.pl/
http://remontuj.coopernik.pl/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Tłumaczenia językowe

Tłumaczenia językowe

Autorem artykułu jest Izabela Jucha


Zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym napotykamy na swojej drodze teksty i dokumenty w języku obcym. Często radzimy sobie w takich sytuacjach sami, wspomagając się słownikiem, internetem, czy pomocą znajomych. Są jednak takie przypadki, w których nie możemy obejść się bez pomocy biura tłumaczeń lub tłumacza danego języka.

Zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym napotykamy na swojej drodze teksty i dokumenty w języku obcym. W tym momencie przychodzą mi do głowy takie przykłady: Rejestracja samochodu zakupionego w Niemczech, kontrakt z nowym klientem z Irlandii, ślub z Anglikiem, ciekawy artykuł do pracy magisterskiej w języku angielskim, czy instrukcja obsługi chińskiego garnka do gotowania ryżu... Często radzimy sobie w takich sytuacjach sami, wspomagając się słownikiem, internetem, czy pomocą znajomych. Są jednak takie przypadki, w których nie możemy obejść się bez pomocy biura tłumaczeń lub tłumacza danego języka.
1. Tłumaczenia przysięgłe
Gdy mamy do czynienia z takimi dokumentami jak dokumenty samochodowe, prawa jazdy, dokumenty stanu cywilnego, czy dyplomy i certyfikaty ukończenia szkół i kursów, powinniśmy zgłosić się do tłumacza przysięgłego. Tłumacz przysięgły musi posiadać specjalne uprawnienia. Po pierwsze musi mieć ukończone magisterskie studia wyższe na kierunku filologii lub na innym kierunku plus studia podyplomowe w zakresie tłumaczenia z danego języka obcego. Po drugie - złożyć z wynikiem pozytywnym egzamin z umiejętności tłumaczenia z języka polskiego na język obcy oraz z języka obcego na język polski, zwany "egzaminem na tłumacza przysięgłego". Egzamin taki zdaje się przed Państwową Komisją Egzaminacyjną, którą powołuje Minister Sprawiedliwości. Dopiero spełniając powyższe warunki tłumacz przysięgły może złożyć wobec Ministra Sprawiedliwości ślubowanie o treści: "Mając świadomość znaczenia moich słów i odpowiedzialności przed prawem, przyrzekam uroczyście, że powierzone mi zadania tłumacza przysięgłego będę wykonywać sumiennie i bezstronnie, dochowując tajemnicy państwowej i innej tajemnicy prawnie chronionej oraz kierując się w swoim postępowaniu uczciwością i etyką zawodową". Należy pamiętać również, że aby tłumaczenie powyższych dokumentów było istotne dla urzędu, w którym mamy je przedłożyć, powinniśmy dostarczyć tłumaczowi oryginalne dokumenty. W przeciwnym razie zaznaczy on w tłumaczeniu fakt, iż tłumaczył z kopii.
2. Tłumaczenia dla biznesu
Na niedokładne tłumaczenie nie możemy sobie pozwolić również w pracy. Tłumaczenia dla biznesu nie wymagają wprawdzie, w większości przypadków, tłumaczenia przysięgłego, nie mniej jednak mają swoją rangę. Dla przykładu strona www. W dzisiejszych czasach strona internetowa, to wizytówka firmy. Błędy gramatyczne, czy językowe nie wpływają pozytywnie na wizerunek. Z tak istotną kwestią jak tłumaczenie strony rozsądnie jest zwrócić się do profesjonalisty. Podobnie ma się rzecz z folderami, czy ulotkami. Inne przykłady tłumaczeń dla biznesu to, np. sprawozdania finansowe lub marketingowe, bilanse i kosztorysy dla zarządu, dokumenty aplikacyjne, umowy i kontrakty.
3. Tłumaczenia specjalistyczne
Tak istotne teksty i dokumenty techniczne, jak: katalogi produktów, instrukcje obsługi maszyn i urządzeń, opisy konstrukcji, dokumentacja budowlana, analizy naukowe, opinie naukowe, również wymagają rzetelnego i bezbłędnego tłumaczenia. Dlatego i tu warto zwrócić się do biura tłumaczeń, które posiada bazy słownictwa specjalistycznego i możemy być pewni, że wykonane przez nich tłumaczenie techniczne nie będzie zawierało błędów, a także będzie zrozumiałe dla adresatów danego dokumentu. Innym rodzajem ważnych tłumaczeń specjalistycznych są na przykład: tłumaczenia prawnicze (umowy, statuty, dokumenty księgowe), czy tłumaczenia medyczne (wyniki badań, publikacje medyczne, opisy przypadków klinicznych, specyfikacje produktu).
Większość biur tłumaczeń przyjmuje zlecenia pocztą elektroniczną. Wystarczy przesłać im zeskanowany tekst, czy rysunek, by w ciągu kilku godzin lub dni otrzymać jego tłumaczenie. Oczywiście dużo prościej będzie nam znaleźć biuro, które wykonuje tłumaczenia z angielskiego czy niemieckiego, a zdecydowanie trudniej o tłumacza np. języka koreańskiego.
Tak, czy inaczej, kiedy potrzebujemy przetłumaczyć na język obcy lub z języka obcego na Polski bardzo istotny dla nas tekst lub dokument, warto zwrócić się do wykształconego tłumacza. Może się okazać, że koszt tłumaczenia będzie nieporównywalnie niższy od negatywnych konsekwencji, na jakie możemy być narażeni przez błędne tłumaczenie.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl