poniedziałek, 4 lutego 2013

Jak zwiększyć sprzedaż: Utrwalaj wzrost sprzedaży

Jak zwiększyć sprzedaż: Utrwalaj wzrost sprzedaży

Autorem artykułu jest wojciechdudziak


Trzeba działać dwutorowo: dbać o „starych” klientów i pozyskiwać nowych. Co to znaczy dbać? Jak pozyskiwać? Trzymaj się pięciu kluczowych zasad.

Lekcja 9: „Utrwalaj wzrost sprzedaży”


Sprzedaż, która trwale rośnie to skumulowany efekt szeregu działań. Wiele firm popełnia błąd, tracąc pozyskanych już klientów. Jeżeli utrzymamy pozyskanych wcześniej klientów na niezmiennym poziomie, a zdobędziemy chociaż kilku nowych – sprzedaż musi wzrosnąć.

Zasada 1 – Regularnie przeglądaj i aktualizuj firmowy system sprzedaży

Sprawdzaj, monitoruj i aktualizuj swój system. Nie zadowalaj się tym, co jest, bo zawsze może być lepiej. Dostosowuj go do zmieniającego się rynku i konkurencji. Organizacja musi się dopasowywać do rynku, musi być „przewietrzana”.

Zasad 2 – Wciąż testuj i wprowadzj nowe, udoskonalone metody

Nie przywiązuj się do starych metod. Te które dziś świetnie się sprawdzają już za rok mogą okazać się nieskuteczne. Wciąż testuj nowe sposoby dotarcia do klienta, jego obsługi i budowania relacji. Próbuj, działaj i wyciągaj wnioski – a zawsze będziesz o kilka kroków przed konkurencją! Wymieniajcie doświadczenia w zespole, mówcie sobie nawzajem, co jest skuteczne.

Zasada 3 – Bądź na czasie i wykorzystuj pojawiające się okazje

Wokół wciąż pojawiają się szanse. Żeby je wykorzystać powinieneś wiedzieć co dzieje się w branży i na twoich rynkach. Trzeba korzystać ze spotkań, targów, konferencji, szkoleń, seminariów, uroczystości i innych wydarzeń . Również sprzedawcy niech będą „na czasie” i podpowiadają Ci nowe rozwiązania na to, jak lepiej dotrzeć do klientów.

Zasada 4 – Rozmawiaj z klientami i słuchaj ich uwag

Uważne słuchanie klientów czyni cuda! Klient czuje się ważny, zaopiekowany, dostrzeżony i bezpieczny. Wtedy będzie chciał współpracować z tobą. Potrzeby i upodobania klientów zmieniają się. Jeśli produkt nie zmienia się razem z nimi, wkrótce nikt nie będzie chciał go kupić... A jeśli się zmienia „na życzenie klienta” – cementujesz więź ze stałymi klientami, jednocześnie wciąż sięgając po nowych.

Zasada 5 – Skup się na budowaniu relacji i poczucia bezpieczeństwa

Silne, długofalowe relacje z klientami są bardzo cenne. Z nich wyrasta przywiązanie, lojalność, przyjaźń. Poczucie bezpieczeństwa – że nie zostanę oszukany, że jakość jest wysoka, że terminy będą dotrzymane, że nic nie będzie ukrywane, że otrzymam fachową poradę, że wszystko idzie łatwo, gładko i w sympatycznej atmosferze – spowoduje, że klient będzie odporniejszy na ataki konkurencji. Więcej: klient powie mi o działaniach konkurencji i będę mógł się przygotować, by je zneutralizować. Relacje procentują.

---

Wojciech Dudziak
ASK Analizy Szkolenia Konsulting

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Nowe podejście do biznesu - management

Nowe podejście do biznesu - management

Autorem artykułu jest Artur Koziarz


Często ludzie przy zakładaniu własnego biznesu, wychodzą z założenia, że muszą robić go samodzielnie, a przynajmniej znać się na tym, co robią i ewentualnie dobrać sobie pomocników. Czy jednak to jest słuszne podejście?

Tak naprawdę, jeśli zakładasz biznes, nie musisz znać się na tym, co robisz. Oczywiście jeśli tak jest, jeśli startujesz z biznesem opartym na Twojej pasji, z pewnością będzie łatwiej i przyjemniej w nim wytrwać. Jednak pasja stawia przed Tobą pewną pułapkę. Jeśli jesteś przywiązany emocjonalnie do tego, co sprzedajesz, prawdopodobnie będziesz mniej elastyczny co do produktu. Często ludzie są tak zakochani we własnym produkcie, że nie potrafią racjonalnie zauważyć, że na rynku zwyczajnie nie ma na niego zapotrzebowania. Inwestują czas, pieniądze i wysiłek - a firma upada.

To, co chcę Ci pokazać, to bardzo odważny model biznesowy. Jego centrum jest manager lub grupa managerów, a cała reszta to outsourcing. Jeśli nie masz własnego pomysłu na biznes, znajdź kogoś, kto ma. Jeśli nie umiesz sam zrealizować projektu, to znajdź ludzi, którzy są w stanie. Jeśli nie wiesz jak dotrzeć do klientów, znajdź kogoś, kto do nich dotrze.

Cała idea tego modelu polega na tym, że osoba będąca w centrum zarządza wszystkim i trzyma to w tzw. kupie. Brzmi zbyt pięknie? Spokojnie... To wcale nie jest takie łatwe :-)

Przede wszystkim, musisz znaleźć tych ludzi. To wymaga co prawda tylko zdrowego rozsądku, ale często nie jest łatwo. Najgorzej jest ze znalezieniem pomysłodawcy - bo takim może być praktycznie każdy. Często łatwiej jest samemu wymyślić pomysł na biznes, niż znaleźć kogoś, kto ma własny, dobry pomysł. Jednak zupełnie inaczej sprawa ma się z wykonawcami. Znacznie łatwiej ich znaleźć, bo oni sami się reklamują - więc nie będzie ciężko do nich trafić.

Druga sprawa jest taka, że tych ludzi należy przekonać. A żeby to zrobić, potrzebna będzie Ci pewna umiejętność - mianowicie retoryka.

Zależnie od tego, co możesz zaproponować innym w zamian za pomoc, szukasz innych osób. Jeśli nie możesz im zaoferować pieniędzy, tylko udziały firmy, poszukujesz osoby o mentalności przedsiębiorcy - osoby o mentalności pracownika nie będą odpowiednio zmotywowane, żeby pracować na proft w przyszłości, zamiast stabilnej pensji. Jeśli możesz zaoferować komuś pieniądze za pracę, poszukujesz pracowników. Ze znalezieniem ich nie będziesz miał problemów - to większość społeczeństwa.

Więc, dochodząc do meritum sprawy - są 2 umiejętności, które musisz opanować, by wykorzystać taki model:

1. Zarządzanie

2. Retoryka

Jeśli postanowisz zastosować tą strategię w swoim biznesie, pamiętaj, że od jakości powyższych dwóch umiejętności zależy sukces przedsięwzięcia. Złe zarządzanie zasobami i niewłaściwa komunikacja z współpracownikami może położyć każdą działalność.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Afrykańska żyła złota dla sprytnych

Afrykańska żyła złota dla sprytnych

Autorem artykułu jest Li Li


Prawdopodobnie wielu biznesmenów może trochę pozazdrościć dochodowego biznesu, jakim zajmuje się wielu ludzi w Lagosie, dawnej stolicy Nigerii. Otóż źródłem zarobku jest…. zwykły, najzwyczajniejszy w świecie piasek. Brzmi to trochę jak primaaprilisowy żart, ale to prawda.

Lagos to miasto-moloch. Dosłownie. Jeszcze w połowie XX wieku w Lagos mieszkało około 290 tysięcy ludzi. W 2010 roku według przybliżonych danych w największym mieście Nigerii żyje około 20 milionów ludzi. Lagos to po Kairze drugie najbardziej zaludnione miasto w Afryce. Dzielnice slumsów, ogromne korki na ulicach, niewiele zielonych terenów na terenie miasta, brak przestrzeni pod budowę nowych osiedli i domów – to największe problemy, z którymi muszą się borykać zarządzający miastem urzędnicy. Dlatego gubernator stany Lagos podjął śmiałą decyzję o budowie, która ma zupełnie przeobrazić za kilka lat krajobraz zatłoczonego, przeludnionego Lagos.

Lagos położony jest na dawnym terytorium plemiennym Jorubów. W XV wieku Portugalczycy na miejscu, gdzie obecnie jest centrum Lagos, założyli faktorię handlową. Portugalski podróżnik Rui de Sequeira założonemu przez swoich ziomków miastu nadał nazwę Lago Curamo. Nazwa została zaczerpnięta od jednego z miast w ówczesnej Portugalii.

Projekt nosi nazwę Eko Atlantic i to chyba najodważniejsze wyzwanie architektoniczne oraz biznesowe w całej Afryce od kilku lat. Budowę rozpoczęto w 2007 roku. Projekt zakłada usypanie sztucznej wyspy oraz półwyspu. Na sztucznie wybudowanej wyspie ma znajdować się osiedle dla komfortowych willi. Na przylegającym do wyspy półwyspie powstanie osiedle mieszkaniowe dla 400 tysięcy mieszkańców.

Aby powstała wyspa oraz półwysep długi na 7 kilometrów i szeroki na półtora kilometra, potrzeba ogromnych ilości piasku. Cena piasku gwałtownie skoczyła w górę. Za 10 ton inwestorzy płacą od 200 do 250 dolarów. Dla sporej części mieszkańców Nigerii stawka 200 dolarów to kusząca fortuna. Dlatego wielu ludzi mieszkających w Lagos i w jego okolicy urządza wyprawy na lagunę, nad którą położone jest Lagos, aby z morza wydobywać piasek, a następnie sprzedawać go firmom, które go skupują. Można chyba zaryzykować twierdzenie, że dla tych ludzi piasek rzeczywiście stał się nieoczekiwaną, afrykańską „żyłą złota”.

---

Inne dochodowe inwestycji:
- odkurzacze centalne
- patelnie
- suknie ślubne

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

3 proste kroki jak wybrać niszę decydując się na biznes w Internecie

3 proste kroki jak wybrać niszę decydując się na biznes w Internecie

Autorem artykułu jest Ewa Maria Szulc


Wybór niszy pod biznes w Internecie wydaje się jedną z najtrudniejszych rzeczy jakie trzeba zrobić na początku swojego działania, ale wcale nie musi tak być.

Wybór niszy pod biznes w Internecie wydaje się jedną z najtrudniejszych rzeczy jakie trzeba zrobić na początku swojego działania, ale wcale nie musi tak być. Trzeba przeanalizować swoje zainteresowania, dotychczasowe doświadczenia oraz sytuację na rynku, aby wybrać niszę która będzie nie tylko zyskowna, ale także będzie interesująca dla Ciebie. Dzięki temu będziesz miał biznes w Internecie, który będzie źródłem pieniędzy i satysfakcji.

Po pierwsze zrób listę rzeczy, które uwielbiasz robić. Na listę wpisujesz wszystko, zaczynając od sportu, przez jakiekolwiek hobby – czy to zbieranie znaczków, czy kapsli, aż do nurkowania. Wpisz na listę wszystko, co kiedykolwiek Cię interesowało, nawet jeśli to było 10 czy 20 lat temu.

Po drugie zrób listę swoich doświadczeń życiowych i zawodowych. Na czym się znasz, jakie prace wykonywałeś, jak przebiegała dotychczasowa kariera. Ułóż je w takiej kolejności, w jakiej przynosiły zyski. Na koniec dopisz wszystko to co przydarzyło Ci się w życiu, czego nie planowałeś, a co jednak miało miejsce np. zranienia, wypadki, choroby. Również jeśli dotyczyły najbliższych. Może to był wypadek samochodowy czy astma – to wszystko są Twoje życiowe doświadczenia.

Na koniec potrzebujesz jeszcze zrobić badanie rynku i wykonać pracę analityczną – sprawdzić gdzie jest najciekawszy rynek powiązany ze wszystkimi wymienionymi przez Ciebie tematami. To będzie Twoja nisza pod Twój biznes w Internecie, z której będziesz miał najwięcej satysfakcji. Wpisz w Google poszczególne tematy i sprawdź co się dzieje. Czy są jacyś eksperci, czy są jakieś produkty? Jakie są informacje, czy wszystko można łatwo znaleźć?

Poleganie na życiowym doświadczeniu, własnej wiedzy i doświadczeniach zawodowych powoduje, że wybór niszy rynkowej staje się dużo łatwiejszy niż gdybyś miał po prostu ją sobie wymyśleć. Jeśli chcesz rozpocząć biznes w Internecie wykonaj badanie rynku i analizę dokładnie, a potem zdecyduj czy Ty ze swoją wiedzą i doświadczeniem możesz na tym rynku znaleźć dla siebie miejsce. Nie myśl o tym, czy wybrany obszar jest zbyt konkurencyjny – nie ma takich nisz. Duże rynki wymagające dużych inwestycji na pewno są zbyt konkurencyjne na etapie początkującego biznesmana internetowego, ale Ty po to wybierasz niszę, aby ją zdominować.

I cały czas pamiętaj, że decydujesz się zacząć swój biznes w Internecie, aby budować swoją finansową niezależność. Aby dowiedzieć się więcej na temat rozwijania swoich umiejętności w zakresie marketingu internetowego musisz się nauczyć jak pisać artykuły, jak prowadzić blog, jak efektywnie włączyć się do mediów społecznościowych i jak korzystać z technologii nie wymagających znajomości programowania, aby zacząć już dzisiaj budować swój własny biznes w Internecie.

---

Więcej porad na temat strategii online dla początkujących przedsiębiorców internetowych znajdziesz na MarketingCodzienny.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Sposób na zagubioną pieczątke firmową

Sposób na zagubioną pieczątke firmową.

Autorem artykułu jest Zbigniew U.


Co jakiś czas Klient zwraca się do mnie z prośba o wyrobienie kopii zagubionej pieczątki. Najczęściej kopia zagubionej pieczątki wyrabiana jest na podstawie kopii przybitej na dokumencie firmowym, który Klient mi przedstawia. Wyrobienie dokładnego odbicia pieczątki firmowej jest dosyć czasochłonne...

Trzeba bowiem trzeba taką pieczątkę stworzyć od nowa w programie graficznym np Corel, zachowując dokładnie wszystkie proporcje (skan dokumentu się nie nadaje, gdyż rozdzielczość jest za niska). Generalnie usługa wyrobienia kopii pieczątki powinna kosztować drożej, niż wyrobienie nowej pieczątki, jednakże rozumiejąc problem przedsiębiorców (którzy np. nie mogą dokonać pewnych transakcji bankowych, gdyż bank jako potwierdzenie żąda przybicia pieczątki), zamówienie takie liczę w normalnej cenie.

Ostatnio wpadłem na pomysł zaoferowania moim Klientom pewnej opcji: składając zamówienie u nas w sklepie Klient może dokupić kopię gumki z zawartością pieczątki w znacznie niższej cenie. Dzięki temu w razie zniszczenie czy zgubienia oryginału pieczątki Klient będzie dysponował jej wierną kopią. Posiadając zapasową gumkę z dokładnym odbiciem pieczątki można udać się do dowolnego zakładu stemplarskiego, który od ręki zaoferuje odpowiedni (rozmiarowo) automat stemplarski. Wystarczy nakleić zapasową gumkę na pole odbicia zakupionego automatu, by cieszyć się nową pieczątką o identycznym polu odbicia, co poprzednia.

Wydając zaledwie kilka zlotych więcej na pieczątkę, mogą Państwo mieć pewnosć, że w razie jej utraty, czy zgubienia niemal od ręki będą Panstwo dysponowali identyczna jej kopią. Zważywszy na fakt, że po kilku latach używania pieczątki ulegnie ona zniszczeniu (jeśli prędzej nie zostanie zgubiona) - to rozwiazanie pomoże zaoszczędzic Państwu cenny czas związany z ewentualnym wyrobieniem nowej pieczątki firmowej.

---

Zbyszek Ugorek

http://pieczatkownia.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl