sobota, 2 marca 2013

Gdy otwierasz firmę...

Gdy otwierasz firmę...

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki


Otwarcie własnego biznesu ma zdecydowanie wiele dobrych stron. To doskonały sposób na oderwanie się od pracodawcy i uniezależnienie się. Odnajdzie się tu każdy, kto ma smykałkę do interesów, a także jest samodzielny i nadaje się do zarządzania sobą i swoim czasem.

Jest też kilka minusów – trzeba liczyć się z tym, że na własną rękę należy znajdować klientów, opłacać ZUS, rozliczać się samemu, brać odpowiedzialność za wszelkie swoje czyny i często za nie surowo płacić. Można by jednak wymienić równie wiele, jeśli nie więcej, wad pracy na etacie.

Jeśli zdecydujesz się na założenie firmy, musisz liczyć się z tym, że od teraz zaczniesz nienawidzić wszelkie urzędy, ponieważ będą one regularnie utrudniać Ci życie. Wizyty w urzędzie skarbowym, w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych czy u księgowej, będą na porządku dziennym.

Gdy już założysz firmę, musisz zastanowić się nad tym, czy będziesz potrzebował pracowników, wybrać odpowiednie oprogramowanie dla firm, zdecydować czy prowadzić biuro czy nie, wybrać księgową i podjąć wiele poważnych decyzji. Nie uciekniesz przed tym.

To, czy będzie Ci potrzebna siedziba firmy zależy przede wszystkim od tego, jaki typ usług będziesz świadczył lub jakie produkty sprzedawał. Jeśli będzie to sklep fizyczny, powinieneś mieć biuro, aby przyjmować kontrahentów, rzecz jasna to również zależy od tego, co będziesz sprzedawał. Jeśli jednak Twój biznes nie będzie uzależniony od lokalizacji, zastanów się nad tym, czy biuro jest Ci potrzebne. Może wystarczy wygospodarowanie odrobiny miejsca w domu? Może mini biuro domowe będzie odpowiednie? Pamiętaj, że siedziba firmy ma swoje wady i zalety. Wadą zdecydowanie są duże koszty wynajmu, a zaletą wzrost renomy i lepszy wizerunek firmy. Wychodząc do pracy będziesz też jednocześnie miał motywację, żeby coś robić.

Przejdźmy do oprogramowania dla firm. Zastanów się, czy potrzebujesz komercyjnych programów, które najczęściej w zastosowaniu dla firm są drogie, czy wystarczy Ci open source. To również zależy od charakteru Twojej firmy.

Zastanów się, czy potrzebujesz pracowników. Może bardziej korzystne będzie korzystanie z usług freelancerów lub innych firm zajmujących się tym, co musiałbyś zlecać pracownikowi? W ten sposób zaoszczędzisz na urlopach, na ubezpieczeniu itp.

Jest wiele dylematów, które należy rozwiązać podczas otwierania firmy. Zastanów się dobrze już teraz.

---

Nowoczesne kamery internetowe

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak założyć firmę?

Jak założyć firmę?

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki


Samo założenie firmy to chyba najtrudniejszy moment, mimo że wszyscy mówią, jakie to proste. Teoretycznie, odkąd mamy jedno okienko, powinno być łatwiej. Nie jest. Mimo tego okienka, nadal musimy się udać do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Urzędu Skarbowego. Odpada nam tylko Główny Urząd Statystyczny.

Obecnie, w jednym okienku, składamy wniosek EDG-1, który zawiera informacje wysyłane do ZUS-u, US-u i GUS-u. Dzięki temu nie musimy udawać się do tego ostatniego po REGON. Czy to jednak plus? Wcześniej, gdy trzeba się było o niego starać indywidualnie, można go było otrzymać praktycznie od ręki. Teraz trzeba czasem czekać i miesiąc, w zależności od miasta.

Gdy już załatwimy formalności w Urzędzie Miejskim, powinniśmy się udać, najpóźniej trzy dni przed rozpoczęciem działalności do Urzędu Skarbowego ustalić formę opodatkowania i określenie, czy będzie się VAT-owcem. Jeśli panie będą miłe, można to załatwić bardzo szybko. Kolejnym krokiem jest wizyta w ZUS-ie, nie później niż tydzień po otwarciu firmy, gdzie ustala się wszelkie formalności związane z ubezpieczeniem zdrowotnym i społecznym. Potem musimy się tam zgłosić na początku pierwszego miesiąca prowadzonej działalności, aby wypełnić pierwszy druk ZUS DRA.

I to powinno zamknąć zakładanie firmy. Potem pozostaje ewentualne stworzenie pieczątki (które nie jest obowiązkowe, ale zalecane), a także założenie rachunku firmowego, które również nie jest obowiązkowe, jeśli nie przekroczy się pewnej kwoty obrotu. Warto w tym miejscu zauważyć, że często konta firmowe są droższe, niż osobiste, więc należy tę decyzję dokładnie przemyśleć.

Należy również ustalić, co będzie siedzibą firmy. Czy będzie to dom, wirtualne biuro, czy wynajęte pomieszczenie. Wybór zależy od formy prowadzonej działalności. Jeśli biznes prowadzi się bezpośrednio sprzedając towary, poza sklepem, dobrze mieć miejsce na wszelkie formalności z kontrahentami. Jeśli jednak prowadzi się biznes internetowy, wirtualne biuro i dom będą dobrym rozwiązaniem. W tym miejscu należy jednak zwrócić uwagę na problemy z mobilizacją, gdy pójście do pracy wiąże się ze wstaniem z łóżka i podejściem do komputera. Dobrą alternatywą w tej sytuacji jest zagospodarowanie w domu osobnego pomieszczenia na biuro. To stwarza dla nas pozory, że wychodzi się do pracy.

Prowadzenie firmy, gdy już się wszystko zrozumie, na przykład mechanizmy urzędów, nie jest trudne. Wszelkie kwestie finansowe zaleca się zlecić księgowej lub wybrać odpowiednie biuro rachunkowe.

---

Nowoczesne kamery internetowe

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Biznes a brak czasu

Biznes a brak czasu

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki


Gdy prowadzi się firmę, zawsze brakuje czasu. Im więcej klientów, tym mniej czasu. To normalne. Prowadząc firmę, nigdy nie ma się czasu. To jest reguła. Im więcej pracowników, tym czasu również mniej.

Można myśleć, że się kogoś zatrudni po to, żeby czasu było więcej, ale to najczęściej wiąże się z większą ilością klientów. Czasu więc nigdy nie będzie. Im większa firma, tym go jeszcze mniej.

I to nie dziwi. W końcu zdecydowałeś się na prowadzenie firmy, a nie na pracę na etacie, dlatego trzeba się z tym liczyć i ponosić tego konsekwencje. Należy więc zastanowić się nad tym, jak ten czas wygospodarować, żeby ewentualnie zostało go trochę dla rekreacji czy ewentualnego urlopu. Nie ma sensu zatrudnianie kolejnych osób, w przypadku małej firmy. Lepiej wszystko, co się da – zautomatyzować, a jak nie to delegować. Dlatego właśnie zamiast samemu odbierać telefony – lepiej skorzystać z usługi obsługi telefonicznej firmy. Zastanów się, ile czasu poświęcasz na odbieranie telefonów i rozmowy z potencjalnymi klientami. Jak długo musisz im coś tłumaczyć, że w końcu i tak stanęło na tym, że Twoim klientem nie zostanie. Sam wiesz, jak mało jest bezproblemowych kontrahentów! Po podliczeniu wyjdzie, że delegując ten obowiązek, zaoszczędzisz miesięcznie co najmniej kilka godzin, jeśli nie kilkanaście. Jak to mówią, grosz do grosza, a będzie kokosza.

Kolejna sprawa. Korespondencja. Ile czasu tracisz na czytanie korespondencji? A ile na wysyłanie listów, wzywanie kurierów, kolejki na poczcie? To również możesz zlecić swojemu pracownikowi. Dzięki temu zaoszczędzisz kolejne kilka godzin w miesiącu.

I jeszcze jedno. Zarządzanie relacjami z klientem. Im ich więcej, tym trudniej się połapać. Uporządkuj to za pomocą specjalnego systemu CRM. Dzięki temu program sam będzie przypominał klientom o zapłaceniu faktur, ponaglał, uporządkuje ich i ustali, którzy są dla Ciebie najbardziej zyskowni, a którzy przynoszą straty. Taki program może nawet wysłać maila z kartką świąteczną. To zdecydowanie zaoszczędzi Ci najwięcej czasu. Dzięki temu możesz liczyć na co najmniej kilkanaście godzin w miesiącu wolnego.

Podsumowując, jeśli obsługa telefoniczna firmy, korespondencja i zarządzanie relacjami z klientem zajmowało Ci dotychczas dużo czasu, dzięki powyższym poradom będziesz mógł zaoszczędzić nawet do dwudziestu godzin w miesiącu.

---

Nowoczesne kamery internetowe

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Mieszkanie za granicą, a firma w Polsce

Mieszkanie za granicą, a firma w Polsce

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki


Mieszkasz za granicą, bo kilka lat temu przeprowadziłeś się na wyspy, ale Twoim marzeniem jest prowadzenie firmy w Polsce? W dzisiejszych czasach to już nie problem. I wcale nie musisz się przeprowadzać do naszego kraju. Jeśli tylko wiesz, co robisz, na pewno osiągniesz sukces.

Prowadząc firmę w Polsce potrzebujesz polskiego adresu na siedzibę firmy. To nie ulega wątpliwości. Masz kilka opcji. Najpopularniejszą, ale niekoniecznie najlepszą, jest korzystanie z adresu Twojej rodziny – rodziców, rodzeństwa, babci, ewentualnie znajomych. Wiele osób decyduje się na ten krok nie licząc się z konsekwencjami. Nie od dziś wiadomo, że z rodziną nie powinno się robić biznesu, ponieważ z nią wychodzi się dobrze tylko na zdjęciach. Prędzej czy później to odbije się na Tobie i coś pójdzie nie tak. Wystarczy zwykłe nieporozumienie, aby popsuć sobie relacje z najbliższymi. Lepiej tego uniknąć.

Drugim rozwiązaniem, znacznie lepszym, będzie wirtualne biuro, dzięki któremu otrzymasz adres firmy z siedzibą w Polsce. Wybierz jakieś duże miasto i rozejrzyj się. Na pewno znajdziesz odpowiednią firmę. Dużym bonusem wirtualnego biura jest również to, że oferują oni najczęściej dodatkowo obsługę telefoniczną i obsługę korespondencji. Dzięki temu, Twoje wiadomości, zarówno listowne, jak i telefoniczne, będą do Ciebie przychodzić e-mailem. Nie ma chyba szybszego sposobu na uzyskanie listów zza granicy.

Same plusy. Nie wiążesz się z rodziną biznesowo. Jesteś niezależny. Nie grożą Ci nieporozumienia, ponieważ płacisz, to wymagasz. O rodzinie nie mógłbyś tego powiedzieć. Warto dodać, że miesięczny abonament za takie usługi nie jest wysoki.

Ciekawym rozwiązaniem nawiązującym do tematu tego artykułu jest mieszkanie w kraju, w którym wydatki są niższe (nieruchomości, żywność, usługi), a zarabianie w tym, w którym są wyższe. Dzięki takim rozwiązaniom można zarabiać zdecydowanie więcej i autentycznie mieć więcej pieniędzy, ponieważ wydaje się mniej. Zatem jeśli tylko możesz – wyprowadzaj się. Tak z przymrużeniem oka.

---

Nowoczesne kamery internetowe

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Szukasz informacji? Zatrudnij infobrokera!

Szukasz informacji? Zatrudnij infobrokera!

Autorem artykułu jest Justyna Zienkiewicz


Web 2.0 sprawił, że użytkownicy mają możliwość nie tylko biernie korzystać z sieci, głównie poprzez czytanie, ale również współtworzyć treść na serwisach, tworzyć własne strony internetowe, blogi, czy społeczności.

Wszystko za pośrednictwem paru kliknięć – współuczestniczenie jeszcze nigdy nie było tak łatwe, jak teraz.Wraz z rozwojem Internetu, ale również tradycyjnych źródeł informacji stajemy przed problemem znajdowania konkretnej informacji, a więc takiej, która jest zgodna z naszymi potrzebami informacyjnymi, w gąszczu tych, które są mało, albo w ogóle bezwartościowe.

O ile dotarcie do podstawowych informacji na dany, najczęściej relatywnie popularny temat, jest łatwe, o tyle w przypadku trochę bardziej złożonej, pojawiają się schody. Jak, w śród milionów wyników, które wyświetla Google odnaleźć to, co będzie dla nas wartościowe? Przecież pozycja strony internetowej nie zawsze odzwierciedla jej wartość. A co ze stronami, która w ogóle nie jest indeksowana przez wyszukiwarkę, bo ich twórcy wyłączyli tę opcję? Z pomocą przychodzą infobrokerzy, dla których wyszukiwanie informacji to codzienność. Wbrew krążącym opiniom nie sprzedają oni informacji samej w sobie, a jedynie usługę jej wyszukania. Dlaczego jednak ludzie mają płacić za coś, co jest powszechnie dostępne, w dodatku za darmo? Skłania się ku temu kilka powodów. Po pierwsze nie mają czasu na przeszukiwanie źródeł nie tylko internetowych, ale tym bardziej tradycyjnych i wolą komuś to zlecić. Po drugie, często po informację trzeba sięgnąć głębiej – Google nie wystarczy, bo indeksuje jedynie kilka procent tego, co znajduje się w Internecie. Po trzecie – nie potrafią w ogóle poruszać się w gąszczu informacji, a także mają problem z jej wartościowaniem. Zadaniem infobrokera jest więc nie tylko wyszukanie, ale również analiza i weryfikacja informacji, a następnie przekazanie jej klientowi w formie, w której sobie zażyczy.

Czy zatrudnienie infobrokera w ogóle ma sens, a jeśli już, to kto korzysta z jego usług? Zarówno małe firmy, jak i wielkie korporacje, ale również klienci indywidualni. Informacja wydobyta przez infobrokera jest zwykle pomocna w podejmowaniu kluczowych decyzji w firmach, pozwala też na poszerzanie usług, czy znajdowanie partnerów biznesowych. Często czynnikiem „przeciw” takim usługom jest cena – infobrokerzy często korzystają z płatnych baz, uruchamiają kontakty, dzwonią, weryfikują, dlatego koszty wyszukiwania informacji się zwiększają. Czy się naprawdę opłaca? Z pewnością można stwierdzić to dopiero, gdy informacja trafi do klienta i zostanie przez niego odpowiednio wykorzystana.

---

Serwis informacyjny

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl