czwartek, 26 listopada 2015

Jak urządzić domowe biuro

Jak urządzić domowe biuro


Autor: Joanna Izik


Coraz częściej młodzi przedsiębiorcy, którzy dopiero rozpoczynają swoja przygodę z biznesem, decydują się na zorganizowanie swojego biura we własnym mieszkaniu czy domu.


Ma to oczywiście wiele zalet, jak na przykład możliwość wrzucenia części opłat za media w koszty działalności gospodarczej oraz brak wydatków związanych z wynajmem powierzchni na biuro. Jak zatem urządzić małe biuro w prywatnym lokalu?

Po pierwsze: estetyka i porządek

Ta zasada dotyczy nie tylko biura, ale i innych pomieszczeń używanych przez nas w życiu prywatnym. Natomiast w kontekście prowadzenia własnej firmy ma to ogromne znaczenie. W końcu w biurze przyjmujemy obecnych i potencjalnych klientów, którzy po wyglądzie miejsca, do którego ich zapraszamy, mogą ocenić naszą osobę. Jakie zatem powinno być biuro? Przede wszystkim schludne i czyste. Zadbajmy o to, aby podłoga była łatwa do uprzątnięcia. Lepiej zrezygnować z wykładzin dywanowych na rzecz ładnych paneli o jednolitej barwie.

Taką podłogę wystarczy pozamiatać lub odkurzyć, a wszelkie plamy, na przykład po rozlanej kawie czy soku, szybko można usunąć. Unikajmy również eksponowania zbyt wielu przedmiotów. Oczywiście kilka obrazków czy dyplomów powieszonych na ścianie nie zaszkodzi, natomiast wszelkie ozdobne figurki powinny zniknąć z pola widzenia. Pamiętajmy, iż każda taka rzecz to potencjalny „łapacz kurzu” i wymagać będzie od nas bardziej precyzyjnego sprzątania.

Kolorystyka i oświetlenie

Skoro ma być to nasze miejsce pracy, powinny w nim panować odpowiednie do tego warunki. Jasne ściany o stonowanej kolorystyce będą odpowiednie. Do tego należy zadbać o dostęp do światła dziennego – w miarę możliwości. Zatem stanowisko pracy, czyli biurko powinno być ustawione w taki sposób, aby światło dzienne dobrze je doświetlało.

W przypadku korzystania z oświetlenia sztucznego pamiętajmy o tym, aby wybierać te o ciepłej barwie, zbliżonej do naturalnego światła, a także o tym, by ustawić lampkę po przeciwnej stronie niż ręka, którą piszemy. Warto poczytać więcej na temat ustawiania źródeł światła w biurze, gdyż może to w istotny sposób wpłynąć na komfort naszej pracy.

Meble i wyposażenie

Przyszła kolej na wybór odpowiednich mebli do naszego biura. W przypadku małych powierzchni musimy skupić się na najważniejszych elementach wyposażenia. Przede wszystkim musi się w nim znajdować biurko, odpowiednio duże, abyśmy mogli na nim wygodnie umieścić monitor, laptop, notatnik i przybory do pisania. W zależności od rodzaju prowadzonej działalności, biurko może być mniejsze lub większe. Przykładowo, jeśli prowadzimy biuro projektowe, z pewnością przyda się większa powierzchnia do rozkładania dużych arkuszy.

Oprócz biurka warto mieć szafę lub komodę, w której będziemy przechowywać segregatory i dokumenty. Doskonale sprawdzą się takie, które mają drzwi przesuwne, które są bardzo wygodne w użytkowaniu i nie potrzebują aż tyle miejsca, co szafy z otwieranymi drzwiami. Kolejnym meblem jest sofa dla gości wraz z małym stolikiem kawowym oraz dodatkowe krzesło lub fotel przy biurku.

W tak urządzonym biurze zarówno nam będzie się dobrze pracowało, jak i nasi goście będą czuli się komfortowo.


Polecamy wysokiej jakości drzwi przesuwne Wrocław

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Rejestracja spółki z o.o. w praktyce. Jaki kapitał zakładowy, nazwa i dokumenty?

Rejestracja spółki z o.o. w praktyce. Jaki kapitał zakładowy, nazwa i dokumenty?


Autor: Artykuły Specjalne


Proces rejestracji spółki z o.o. powinien trwać teoretycznie 7 dni. W praktyce wydaje się to jednak mało prawdopodobne. Średni czas oczekiwania na uruchomienie sp z o.o. wynosi od kilku tygodni do około 1 miesiąca. Dziś podpowiadamy, jak się do tego przygotować.


To powinieneś wiedzieć zanim zarejestrujesz spółkę z o.o.

1. Nazwa spółki z o.o. nie może być dziełem przypadku

Wybrałeś już nazwę spółki, która będzie reprezentowała twój biznes? Sprawdź wcześniej, czy na rynku nie działa firma o tej samej nazwie i podobnej specjalizacji (zakresie usług, podobnym produkcie itd.). Jeśli tak jest, bądź pewien, że sąd odrzuci twój wniosek rejestracyjny, a ty przez cały proces będziesz musiał przejść raz jeszcze.

Co prawda zdarzają się wyjątki, jednak to, że sąd zgodzi się na powołanie takiej spółki z o.o. nie zwalnia jej z odpowiedzialności z tytułu Ustawy z 16.04.1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

2. 5.000, 10.000, 100.000 złotych, a może więcej? Jaki kapitał zakładowy sp. z o.o.?

Ustawodawca określa, że minimalny kapitał zakładowy każdej spółki z o.o. to na dziś 5,000 złotych (np. w przeciwieństwie do spółki akcyjnej, gdzie kwota ta sięga już 100,000 złotych). Rzecz w tym, że im mniejszy wkład wspólników, tym niższy poziom zaufania potencjalnych klientów, a przede wszystkim – kontrahentów biznesowych.

Kapitał zakładowy wyraża bowiem zakres odpowiedzialności za swoje zobowiązania dłużne – przynajmniej w teorii, bowiem nic nie stoi na przeszkodzie, aby spółka z o.o. zagospodarowała te środki na swoje inwestycje, zatrudnienie pracowników itd. W praktyce kapitał zakładowy w wysokości 100,000 zł nie oznacza, że spółka z o.o. jest wypłacalna.

3. Dokumenty niezbędne do założenia spółki z o.o.

Możesz przystąpić do rejestracji spółki pod warunkiem, że skompletujesz dokumentację:

  • umowa spółki z o.o. w formie aktu notarialnego,
  • wniosek o rejestrację spółki formularzem: KRS-W3 i załącznikami (KRS-WE, KRS-WM, KRS-WK oraz opcjonalnie: KRS-WA oraz KRS-WL,
  • potwierdzenie opłat: sądowej + Monitor Sądowy i Gospodarczy,
  • pełna lista wspólników i ich udziałów,
  • dokładne dane identyfikujące członków zarządu spółki,
  • zaświadczenie zarządu, że jego członkowie wnieśli wkład na kapitał zakładowy.

4. Co z kodami Polskiej Kwalifikacji Działalności?

Spółka z o.o. powinna być objęta tyloma PKD, które będą wynikały z jej aktualnych i co ważne – także przyszłych potrzeb, bowiem dodawanie kolejnych wpisów w PKD jest czasochłonne, co ogranicza elastyczność spółki na dynamicznie zmieniającym się rynku.

Rozważasz założenie spółki z o.o. w Warszawie? Pomożemy Ci

Zespół wykwalifikowanych księgowych E-Pok pozostaje do Twojej dyspozycji.

Chcę zlecić założenie spółki z o.o. w Warszawie »

Skracamy czas rejestracji spółki z o.o. do minimum i wspieramy w rozwoju.


Moja wiedza moim wizerunkiem w sieci - Artelis.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Kserokopiarki czy drukarki atramentowe, co wybrać?

Kserokopiarki czy drukarki atramentowe, co wybrać?


Autor: Artur Żugaj


Większość się pewnie ze mną zgodzi, że posiadanie sprzętu drukującego w firmie jest konieczne. Jest on potrzebny chociażby do drukowania faktur. Nie mówię już tutaj o umowach, ofertach czy po prostu dokumentach firmowych. Ktoś może pomyśleć – tak zgadza się wszystko, dlatego właśnie posiadam w swojej firmie drukarkę na tusze.


Większość się pewnie ze mną zgodzi, że posiadanie sprzętu drukującego w firmie jest konieczne. Jest on potrzebny chociażby do drukowania faktur. Nie mówię już tutaj o umowach, ofertach czy po prostu dokumentach firmowych. Ktoś może pomyśleć – tak zgadza się wszystko, dlatego właśnie posiadam (czy też mam zamiar kupić) w swojej firmie drukarkę na tusze. Mało drukuję więc na moje potrzeby zdecydowanie wystarczy. Ja natomiast w tym tekście postaram się pokazać o ile bardziej korzystne od posiadania drukarki jest posiadanie kserokopiarki.

O „wyższości” małej drukarki nad dużą kserokopiarką zdaniem wielu świadczyć będzie pewnie jej cena oraz wielkość. Ale takim głównym powodem wyboru drukarki będzie zdecydowanie cena. Odnosząc się do tego spróbuję pokazać, że nie do końca tak to wygląda jak może się wydawać, jak może się wydawać gdy patrzy się na to tylko powierzchownie.

Cena... patrząc tylko na nią przy zakupie, tak wszystko się zgadza - drukarka jest zdecydowanie tańsza niż kserokopiarka. Jednak, gdy przyjrzymy się temu bliżej nie wygląda to już tak kolorowo.

Po pierwsze drukarka jest tańsza w zakupie, ale koszt wydruku jednej strony czy to czarno-białej czy w kolorze jest zdecydowanie wyższy aniżeli na kserokopiarce. Dlaczego tak się dzieje? Atramentowa drukarka działa na tusze, natomiast kserokopiarka posiada laserową technologię wydruku, a więc działa na toner/tonery (w zależności od tego czy jest to kserokopiarka mono czy kolor). Tusze są tańsze w zakupie niż toner, jednak ich wydajność jest niekiedy kilkukrotnie mniejsza niż wydajność tonera. Dla przykładu tusz wystarczać może na 650 kopii, gdzie toner ma wydajność np. 8000 stron. W ostatecznym rozrachunku koszt wydruku jednej strony na kserokopiarce jest zdecydowanie niższy.

Po drugie żywotność małej drukarki atramentowej wynosi 2-3 lata, gdyż bardzo często dochodzi w niej do zaschnięcia głowicy drukującej, co klasyfikuje ją do utylizacji, gdyż w tym momencie nie opłaca już się jej naprawiać. Dlatego często żywotność drukarek, jest nawet krótsza niż rzeczone 2-3 lata. Przy odrobinie szczęścia może nam ona posłużyć do 5 lat. Po tym okresie będziemy zmuszeni do zakupu nowego urządzenia. Dla porównania żywotność kserokopiarki wynosi kilkaset tysięcy kopii, a więc w porównaniu do drukarki są to długie lata korzystania z niej. W kserokopiarce na pewno nie dojdzie do zaschnięcia głowicy, gdyż...nie ma co zaschnąć. Jak wyżej wspomniałem drukuje ona za pomocą tonera, który jest po prostu proszkiem.

Po trzecie drukarka jest tańsza w zakupie, jednak korzystanie z niej nie daje nam takich możliwości jak korzystanie z kserokopiarki. Kserokopiarka posiada zdecydowanie więcej funkcji, niż prosta atramentowa drukarka. Odpowiednio dobrana kserokopiarka do firmy (mam tutaj na myśli pomoc profesjonalnego serwisu kserokopiarek) może nam zastąpić nawet kilka urządzeń biurowych. Oprócz funkcji drukowania, kopiowania i skanowania w jednym urządzeniu jakim jest kserokopiarka możemy mieć również faks, zszywacz czy dziurkacz. Wystarczy doposażyć swoją kserokopiarkę w moduł faksu, moduł dziurkujący czy finisher. A opcji jest jeszcze więcej.

Najważniejsze to poznać swoje potrzeby w kwestii obiegu dokumentów w firmie. Nowoczesne kserokopiarki pozwalają na skanowanie plików prosto na emaila czy na komputer. Dają nam możliwość ochrony dokumentów poprzez tzw. funkcje bezpieczeństwa. Polegają one m. in. na tym, że poszczególne osoby mają przypisane kody PIN, dopiero po których wpisaniu urządzenie wydrukuje dokument z ich komputera. Kolejną fajną funkcją kserokopiarek jest możliwość kontrolowania kosztów. Chodzi o to, że osoby korzystające z urządzenia mają przydzielone określone funkcje, z których mogą korzystać, a ograniczone te, z których nie mogą. W praktyce wygląda to tak, iż dana osoba może drukować i kopiować np. tylko w czerni (ma zablokowany kolor). Możliwości jest naprawdę wiele, bo kserokopiarka to już nie tylko kserowanie.

Podsumowując kwestię ceny: drukarka tak naprawdę jest tylko pozornie tańsza. Jest tańsza w zakupie owszem, ale zdecydowanie przegrywa starcie z kserokopiarką pod względem eksploatacyjnym. Jeśli kupujemy sprzęt to kupujemy go z myślą, że posłuży nam lata, dlatego jeśli mamy w zamiarze długo z niego korzystać (a raczej tak jest, gdyż nie chcemy po 2-3 latach zamykać firmy ;-) ) zainwestujmy w kserokopiarkę.

Jeśli chodzi o drugą sprawę jaką są gabaryty obu sprzętów to fakt drukarka zajmuje zdecydowanie mniej miejsca niż kserokopiarka, ale przecież nie to jest najważniejsze. Poza tym kserokopiarka może zastąpić nam wiele innych urządzeń biurowych, a więc w ostatecznym rozrachunku wcale nie wygląda to tak źle. Ponadto ważniejsze jest to, co taka kserokopiarka „potrafi” oraz kwota, która pozostaje nam w kieszeni. W dzisiejszych czasach kserokopiarki posiadają taki design, że w wielu przypadkach mogą one stać się elementem wyposażenia biura. Nie są to już wielkie, bezkształtne urządzenia zajmujące pół pokoju, ale zgrabne, stylowe „meble” wielu biur.

Kolejnym argumentem przemawiającym nad „wyższością” kserokopiarki nad drukarką atramentową jest jakość wydruku. Jest ona nieporównywalnie lepsza od wydruku z drukarki atramentowej. A profesjonalna firma to profesjonalnie wykonane dokumenty.

W tym momencie ktoś, kto zrozumie, że faktycznie kserokopiarka jest lepszym rozwiązaniem może pomyśleć – tak wszystko się zgadza tylko ja zwyczajnie nie mam funduszy na zakup kserokopiarki. Jest i na to rada.

Idealnym rozwiązaniem jest dzierżawa kserokopiarki. Nie mając funduszy na zakup kserokopiarki mamy możliwość korzystania z jej pełnej funkcjonalności. Płacimy tylko za wykonane kopie/wydruki. W porównaniu do drukarki mamy zdecydowanie lepszą jakość wydruku, nie martwimy się o ewentualne awarie sprzętu (wszelkie naprawy wykonuje serwis kserokopiarek, który dostarcza również materiały eksploatacyjne oraz potrzebne części – wszystko to robi bezpłatnie) oraz mamy o wiele większe „pole manewru” – więcej opcji = więcej możliwości. Dzięki temu możemy dodatkowo zaoszczędzić, gdyż w razie potrzeby wykonania np. broszury nie musimy korzystać z usług zewnętrznej drukarni. Wszystko możemy zrobić u siebie w firmie.

Reasumując: decydując się na sprzęt drukujący do firmy warto się nad tym dłużej zastanowić. Być może często ta kwestia jest traktowana jako element „drugiej kategorii”, bo ważniejsze jest wyposażenie biura w komputery, telefony, nowoczesne meble. A drukarkę się po prostu idzie i kupuje. Jednak namawiam do przemyślenia głębiej tego tematu, gdyż gdy dokonamy nietrafionego wyboru pieniądze po prostu będą „uciekać” nam z kieszeni.


Kserokopiarki, sprawdź i wybierz najlepszą dla własnej firmy.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jakich programów potrzebuje przedsiębiorca?

Jakich programów potrzebuje przedsiębiorca?


Autor: Monika Dywijska


W dzisiejszych czasach prowadzenie działalności gospodarczej jest nierozerwalnie związane z korzystaniem z wielu udogodnień w postaci m. in. komputerów. Pozwalają one zaoszczędzić mnóstwo czasu, niemniej jednak kluczową kwestią jest tutaj zastosowanie odpowiednich programów wspomagających funkcjonowanie firmy.


Programy uniwersalne

Dobór stosownego oprogramowania jest podyktowany indywidualnymi potrzebami danej firmy oraz profilem jej działalności. Generalnie rzecz biorąc, programy komputerowe stworzone z myślą przedsiębiorcach można podzielić na trzy podstawowe kategorie, a mianowicie na programy uniwersalne, specjalistyczne oraz pomocnicze.

Programy uniwersalne doskonale sprawdzają się w każdym przypadku, ułatwiając prowadzenie wszystkich typów działalności. Dostępne są w dwóch formach – jako wielomodułowe systemy bądź pojedyncze moduły, który można ze sobą łączyć wedle konkretnych preferencji. W tym obszarze wymienia się m. in. programy do faktur, księgowości, a także obsługi magazynów, kadr oraz płac itp. Nie można również zapomnieć o pakietach biurowych umożliwiających np. tworzenie dokumentów, analiz czy prezentacji.

Programy specjalistyczne i pomocnicze

Co się zaś tyczy programów specjalistycznych, to mają one charakter typowo branżowy. Wspomnieć tutaj można chociażby o programach stosowanych w hotelarstwie i gastronomii, w szkołach, w biurach architektonicznych itp. W większości przypadków producenci sprzedają je razem z profesjonalnym sprzętem.

Pozostają jeszcze programy pomocnicze dedykowane rozmaitym działom funkcjonującym w ramach danej firmy. Są niezastąpione w rozmaitych kwestiach jak m. in. kontakty z klientami, analizy ekonomiczne czy zarządzanie dokumentacją.

Ważne uwagi

Niektóre programy dostępne są za darmo, za inne natomiast trzeba zapłacić. Najbardziej uzasadnione wydaje się jednak korzystanie z komercyjnego oprogramowania z uwagi na jego rozbudowane walory użytkowe. W darmowych programach pojawia się zbyt wiele ograniczeń i brakuje szeregu przydatnych opcji. Oczywiście trzeba pamiętać o tym, że w rachubę wchodzi wyłącznie oryginalne, legalne oprogramowanie.

Pamiętajmy, że oprogramowanie z powodzeniem można zaliczyć, jako koszty uzyskania przychodu, pod warunkiem, że jest zgodne z działalnością, którą wykonujemy. Na pewno można do nich zaliczyć programy uniwersalne - pakiety biurowe, program do księgowości, czy oprogramowanie antywirusowe.


Jeśli zależy Ci na programie do faktur, poznaj funkcje Fakturowni: http://fakturownia.pl/funkcje-programu.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Reklama, a klient XXI wieku

Reklama, a klient XXI wieku


Autor: Łukasz Hawryłeczko


Reklama to złoto. Tak powie Ci każdy stary PR'owiec. Tak się właśnie składa, że dobra reklama jest w dzisiejszych czasach droższa niż pierścionek wysadzany diamentem. To wszystko spowodowane jest niebywałą konkurencją na rynku konsumenckim.


Rynek na przestrzeni lat znacznie ewoluował. Tworząc firmę należy zadbać o odpowiednią reklamę. Kiedyś jej nie potrzebowaliśmy. Rycerz szedł do kowala, jedynego w mieście i zamawiał miecz. Teraz takich kowali mamy czterdzieści, a ilość klientów jest niezmienna. Nic dziwnego, że firmy ścigają się w pomysłach, aby przyciągnąć do swojej oferty klientów. Duże marki po dzisiejszy dzień przeznaczają 20% zysku na reklamę. Tak robią marki jak – Mc Donald's, czy chociażby banki. Nasz mózg mimo wszystko ma ograniczenia. Czy wiesz o tym, że zapamiętujesz tylko 1% reklam ? Jak reagują na to marki i co robią, aby tych pieniędzy nie marnować ? To temat na dziś !

Tu rodzi się konflikt

Dlatego wspomniałem o tym, że dobra reklama jest droższa od biżuterii, ponieważ do tego 1% najczęściej należą reklamy, które – albo się komuś spodobały, zaimponowały, albo kogoś ten produkt interesował już od dawna. Rzadko kiedy pamiętamy resztę reklam. Dlaczego zatem firmy się reklamują? Dlaczego te reklamy są takie drogie mimo iż tego nie zapamiętamy?

Pamiętasz słabiej, ale pamiętasz ...

Bardzo ważną funkcją mózgu jest kojarzenie. Te 99% to reklamy, których nigdy sobie nie przypomnisz, ale jeżeli te 99% zobaczysz po raz setny to Twój mózg uzna, że pozwoli Ci kojarzyć na przykład markę. W ten sposób nawet nie zwracając uwagi po jakimś czasie twój mózg zacznie rozpoznawać jakąś markę mąki do pieczenia itd.

Czy to jest fair?

Te pytanie rodzi wiele sprzeczności. Dlaczego ktoś nakłania bez naszej wiedzy w dodatku nasz mózg do pamiętania, czegoś, czego po prostu pamiętać nie chcemy? Czy ma ku temu jakieś podstawy? No właśnie nie. Kieruje on się w tym przypadku tylko zyskiem, a My nie mamy nic do powiedzenia.

Ilość reklam w Nowym Yorku

Nowy York ma to do siebie, że jest wielki. Reklamę liczy się najczęściej w zasięgach. Im większy tym lepszy. W szczytowym punkcie w NY pojawia się dziennie 3000 reklam. To o niebo więcej niż w jakimkolwiek województwie w Polsce. Nawet w Warszawie na dzień w billboardach interaktywnych wyświetlane jest maksymalnie do 8 reklam. Po prostu nie ma więcej reklamodawców. Mniejszy rynek – mniej reklam. Większy rynek – potężna konkurencja i niezbędny wymóg reklamowania swojego produktu.

Daje Ci pracę

Jedynym usprawiedliwieniem jest to, że pracodawca wydając pieniądze na reklamę utrzymuje wiele mediów, gazet, czy też po prostu daje pracę dla nowych branż, takich jak na przykład marketing. To chyba jedyny plus tego wszystkiego. Jak się zaś tworzy takie reklamy? Jeśli jest to reklama do telewizji, najpierw potrzebny jest dobry scenarzysta. Nie może być to byle kto, najczęściej są to osoby po studiach dot. display marketingu. Następnie scenariusz sprawdza cała ekipa. Wynajmuje się kamerzystę, kupuje dźwięki i ogłasza nabór na aktora. Zajmuje to dość dużo czasu. Po tym wszystkim czas nakręcić reklamę! Nareszcie! W tym przypadku montaż oraz nagranie reklamy to maksymalnie dwa dni. Widzisz teraz ile to pracy i pieniędzy? A ile osób będzie na tym opierać swoje życie? Dlatego też nie możemy narzekać, coś za coś. Jedni mają troszkę gorzej, żeby drudzy mieli lepiej.


Sposoby reklam jakie stosują banki do przyciągnięcia klientów.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.