poniedziałek, 13 lutego 2012

Zmiany w działaniu 8.1 POIG i ich wpływ na projekty e-usług

Zmiany w działaniu 8.1 POIG i ich wpływ na projekty e-usług

Autorem artykułu jest Rafał Łabędzki



Nowe zasady oceniania wniosków aplikacyjnych o przyznanie dotacji na rozwój i wdrożenie e-usługi mogą sprawić, że dotychczasowy model biznesowy tego typu przedsięwzięć będzie musiał ulec zmianie.

Nowe zasady oceniania wniosków aplikacyjnych o przyznanie dotacji na rozwój i wdrożenie e-usługi mogą sprawić, że dotychczasowy model biznesowy tego typu przedsięwzięć będzie musiał ulec zmianie. Uprzednie „zero-jedynkowe" schematy oceny sprawiały, że wnioski nie konkurowały ze sobą na płaszczyźnie merytorycznej, a prawdziwa walka odbywała się w kolejce do Punktu Przyjmowania Wniosków. Aktualizacja zasad oceny wniosków ma za zadanie zmienić tę patologiczną sytuację, a niebawem przybędą dodatkowe posiłki pod postacią nowego rozporządzenia Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, które znacznie zmniejszy grono potencjalnych beneficjentów, najpopularniejszego w Polsce, działania 8.1 POIG.

W najbliższym czasie czekają nas trzy zasadnicze zmiany.

Po pierwsze zmianie ulegnie rozporządzenie regulujące przyznawanie środków w ramach działania 8.1 POIG [http://www.mrr.gov.pl/ministerstwo/prawo/projekty_aktow_prawnych/Strony/zmiana_rozp_pomoc_finansowa_PARP_POIG.aspx].

Po drugie składane projekty zostaną skonfrontowane z nowymi zasadami oceny [http://www.web.gov.pl/aktualnosci/19_387_nowe-kryteria-oceny-w-ramach-dzialania-8-1-po-ig.html].

Po trzecie znikną kolejki, ponieważ wnioski będą składane w formie elektronicznej [http://www.poig.gov.pl/wiadomosci/strony/nowe_kryteria_e-biznes_11032010.aspx].

Zmiana rozporządzenia

Zmiana rozporządzenia wydaje się najpoważniejsza. Obniża ono limit wielkości projektu z 1 mln zł do 700 tys. zł, a intensywność dofinansowania z pułapu 85% do 70%. Oznacza to, że kwota dotacji, jaką można było otrzymać zmaleje z około 850 tys. zł ( w zależności od kursu Euro ) do 490 tys. zł, co stanowi redukcję o ponad 40%! Dla beneficjenta jest to bardzo znaczące ograniczenie. O ile w dla uzasadnienia trwałości projektu nie ma to większego znaczenia, ponieważ kryterium NCF dla trzech lat po zamknięciu projektu nie uwzględnia w przepływach wpływów z dotacji, o tyle dla kryterium NPV zmiany są bardzo dotkliwe. Biorąc pod uwagę, że większość wydatków ponoszona jest w pierwszych okresach projektu, a przychody pojawiają się w późniejszych, okazuje się, że e-usługa będzie musiała wykazać przychody wyższe o ponad 40% ( 43,2%, dla 8% stopy dyskonta, dwuletniego okresu odniesienia, przychodów w drugim roku, wydatków w pierwszym roku ) w stosunku do tego samego projektu, realizowanego według poprzedniego rozporządzenia. Z sytuacji są dwa wyjścia. Pierwsze, oczywiste, ciąć wydatki. Zapewne, wiele nie do końca „czystych" kategorii przestanie pojawiać się we wnioskach, możliwe, że zindeksowane zostaną wynagrodzenia, wydatki na biuro, czy zakup środków trwałych. Niepokojące byłoby jednak, gdyby projektodawcy zaczęli redukować budżety promocyjne, chcąc za wszelką cenę utrzymać wysokie wynagrodzenia. Mogłoby to wpłynąć negatywnie na przychody projektu, co z kolei spowodowałoby tragiczne dla beneficjenta skutki. Drugą drogą jest szukanie dodatkowych przychodów. W świetle nowych kryteriów oceny wniosków, wydaje się, że właśnie takiej reakcji oczekuje MRR.

Na finansach ograniczenia się nie kończą. Kolejna „kłoda pod nogi" to wykluczenie z konkursu spółek z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji. Skutecznie utrudni to drogę do uzyskania dotacji młodym ludziom, którzy do tej pory mogli aplikować o dotację bez konieczności wydawania 1500 zł na rejestrację w KRS oraz jej ogłoszenie. W uzasadnieniu MRR czytamy, że spółki w organizacji nie posiadają numerów NIP i REGON, co uniemożliwia ich identyfikację. Do zmiany tego stanu nie jest jednak potrzebny nakaz rejestracji w KRS, ponieważ NIP i REGON spółka w organizacji może nabyć niezależnie i posługiwać się nimi przez cały okres organizacyjny, czyli 6 miesięcy. Wystarczyło by zatem, nałożyć obowiązek posiadania NIP i REGON, aby uzyskać ten sam efekt. Prawdopodobnie chodziło o coś zupełnie innego. Spółka w organizacji nie ma obowiązku posiadania opłaconego kapitału zakładowego. W praktyce oznacza to, że ma dużo mniejszą wiarygodność. Należy zatem domniemać, że zamierzeniem MRR było odrzucenie tych beneficjentów, którzy nie posiadają kapitału, co może stanowić zagrożenie dla realizacji projektu. W rezultacie należy spodziewać się znacznie mniejszej liczby złożonych wniosków w najbliższym naborze. Dodatkowo wpłynie na to zakaz składania więcej niż jednego wniosku przez tego samego beneficjenta.

Nowe kryteria oceny

Nowe zasady oceny wniosków wprowadzają kategorię punktów fakultatywnych, przyznawanych na etapie oceny merytorycznej, a także zestaw trzech dodatkowych kryteriów obligatoryjnych.

Kryteria obligatoryjne nie są w rzeczywistości niczym nowym. Stanowią raczej doprecyzowanie niejasnych wcześniej kwestii. Mowa tu o kryterium wiarygodnego modelu biznesowego, gwarantującego powodzenie rynkowe oraz rentowności projektu w okresie trwałości. Do tej pory regulowały to wytyczne MRR, o których nie każdy beneficjent wiedział, stąd decyzja o wpisaniu ich do zasad oceny wniosków. Znacznie ważniejsza jest zasada nakładająca na projekt obowiązek czerpania przychodów z co najmniej dwóch źródeł. Wpłynie ona na dywersyfikację ryzyka oraz większe szanse na utrzymanie rentowności przedsięwzięcia.

Cztery nowe kryteria fakultatywne umożliwią w pełni merytoryczną ocenę projektów. Pierwsze z nich dotyczy przychodów i brzmi:

„przychody ze sprzedaży powierzchni reklamowych nie stanowią czynnika decydującego o rentowności projektu".

W praktyce zmusza ono beneficjentów do poszukiwania pozareklamowych źródeł przychodów, które nie są jedynie ozdobą wniosku, a stanowią główny filar stabilności projektu. Biorąc pod uwagę, że przeważająca większość portali społecznościowych, które wyrosły na fali działania 8.1 POIG, miały finansować się głównie z reklam wyświetlanych na ich stronach internetowych, należy spodziewać się zmiany kierunku myślenia projektodawców o e-usługach. Jako, że ciężko wyobrazić sobie portal społecznościowy, w którym zostają wprowadzone wysokie opłaty dla użytkowników, można z wysoką pewnością powiedzieć, że projekty tego typu będą stanowiły mniejszość w najbliższym naborze wniosków. Trzeba się spodziewać projektów specjalistycznych, celujących w nisze rynkowe, adresowanych do takich grup docelowych, które będą skłonne zapłacić za użytkowanie systemu. Oznacza to, że wdrażane e-usługi będą musiały mieć bardzo wysoką użyteczność, także w relacji do podobnych usług zaspokajanych do tej pory w „tradycyjny" sposób. Koresponduje to z kolejnym kryterium, o brzmieniu:

„podstawowa funkcjonalność planowanej e-usługi odpowiada na niezagospodarowaną dotychczas niszę rynkową, poprzez zaspokajanie zasadniczej potrzeby grupy docelowej, która nie może być zaspokojona przez inne usługi lub produkty aktualnie dostępne na rynku"

Na dodatkowe punkty mogą zatem liczyć ci projektodawcy, których pomysł jest innowacyjny nie tylko w skali Internetu, ale także konwencjonalnych usług oferowanych w gospodarce. Spełnienie tego kryterium „gwarantuje" sukces również w poprzednim, co oznacza, że największe szanse będą miały wysoce innowacyjne.

Wielu problemów może przysporzyć beneficjentowi uzasadnienie, a zwłaszcza realizacja kolejnego kryterium, o brzmieniu:

„e-usługa świadczona będzie zarówno dla odbiorców krajowych, jak i zagranicznych"

Pierwsza trudność to przekonanie oceniającego, że usługa faktycznie zdobędzie popularność za granicą. Wiąże się to ze zbadaniem zagranicznego rynku, prognozowaniem jego popytu, tłumaczeniem zawartości stron internetowych e-usługi. Nawet jeżeli prognozy zostaną ocenione jako wiarygodne, to pozostaje jeszcze rozliczenie beneficjenta ze wskaźników rezultatu na rynku zagranicznym, a to może być bardzo trudne.

Ostatnie z kryteriów, brzmiące:

„projekt polega na przygotowaniu, wdrożeniu i świadczeniu zaawansowanych e-usług o znaczeniu krajowym lub międzynarodowym"

Należy ocenić jako nieprecyzyjne, a w rezultacie trudne do spełnienia. Czym bowiem jest e-usługa „zaawansowana"? Jak rozumieć „znaczenie krajowe lub międzynarodowe"? Z racji tego, że spełnienie tego kryterium może dać nawet 50% wszystkich punktów fakultatywnych należy spodziewać się, że beneficjenci podejmą próbę jego spełnienia i wiarygodnego uzasadnienia we wniosku. Z praktycznego punktu widzenia, wydaje się, że stanowi ono pewnego rodzaju pulę punktów uznaniowych do dyspozycji asesora, co niestety spowoduje, że do oceny wedrze się kolejna dawka subiektywizmu.

Składanie wniosku przez Internet

Ostatnia nowość nie jest jeszcze dobrze znana, ale wstępnie można ją uznać za pozytywną. Oznacza ona wyeliminowanie konieczności stania w kolejkach, wpisywania się na listy społeczne i ograniczania pobytu poza kolejką do 30 minut. Wnioski będą teraz składane przez Internet! Do ogłoszenia konkursu nie można jeszcze ocenić formy, w jakiej aplikacja będzie następować, ale można spodziewać się jednego, zasadniczego problemu - podpisu elektronicznego. Jeżeli się pojawi, to czy beneficjenci zdążą z jego wyrobieniem?

Podsumowanie

Najbliższe miesiące pokażą jakie zmiany zostaną rzeczywiście wprowadzone i jak wpłyną one na jakość projektów, ubiegających się o dofinansowanie. Mimo wielu ograniczeń nakładanych na beneficjentów, planowane zmiany należy ocenić raczej pozytywnie, ponieważ w zamierzeniu mają one znacząco podnieść jakość e-usług oraz umożliwić uzyskanie dotacji tym projektom, które są merytorycznie najlepsze.

---

Rafał Łabędzki
Coreproject sp. z o.o. - dotacje unijne - zarządzanie projektami - szkolenia i konferencje


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Archiwizacja danych

Archiwizacja danych

Autorem artykułu jest OPCJA



W ferworze codziennej walki w świecie biznesu managerowie skupiają się na generowaniu zysku. Wiele osób nie pamięta o tym, że dobrze zaprojektowany system informatyczny, w tym system bezpieczeństwa i archiwizacji danych, jest gwarantem sprawnej pracy i szansą na sukces rynkowy całego przedsiębiorstwa.


Informatycy dzielą ludzi na tych, którzy nie robią backupów i tych, którzy będą je robić...

Archiwizacja (backup) to tworzenie kopii zapasowych plików w celu ochrony danych. Jest to jeden z podstawowych elementów bezpieczeństwa systemu informatycznego. Niestety jest to też jeden z aspektów, o którym często zapominają zarządzający firmami.

Dlaczego warto archiwizować dane?
Awarie się, niestety, zdarzają. Zarówno na poziomie zwykłego użytkownika, jak i całego systemu informatycznego. W dzisiejszych czasach firma to wiedza, jaką mają w sobie jej pracownicy oraz dane w systemie komputerowym. Czy jesteś w stanie pozwolić sobie na utratę danych? (Konkurencja już zaciera ręce...)

Dobra archiwizacja danych to przede wszystkim bezpieczeństwo firmy i jej know-how. Aktualna kopia zapasowa umożliwia szybki powrót do pracy po wystąpieniu awarii, kradzieży, braku prądu, wypadków losowych.

Ile to kosztuje?
Jak wiadomo profilaktyka jest tańsza niż leczenie. Koszt systemów archiwizacji danych jest wielokrotnie niższy niż koszty związane z ich utratą. Strata danych to ryzyko utraty firmowego know-how, niewykonane zadania i ich konsekwencje, przestoje, pracochłonność pozyskiwania i wytworzenia danych od nowa.

Niezawodność infrastruktury
Bezpośredni wpływ na niezawodność infrastruktury informatycznej mają:
-architektura i konfiguracja systemu informatycznego,
-fabryczna jakość urządzeń,
-wiek urządzeń - liczba lat eksploatacji (gwarancje),
-sposób i intensywność eksploatacji,
-jakość administracji i konserwacji (Service Level Agreement- czas reakcji i poziom serwisu zagwarantowane w umowie).

Warto pamiętać, że taniej będzie wymienić starszą część na nową zanim się zepsuje niż np. kupować nowy komputer.

Komputer roboczy nie powinien być miejscem przechowywania danych.

Rodzaje backupów
W zależności od wielkości firmy i jej potrzeb dobiera się różne techniki wykonywania kopii bezpieczeństwa:

-Backup pełny: archiwizowane są wszystkie dane na jednym nośniku. Należy pamiętać, że będzie potrzebny długi czas na archiwizację. Na odzyskanie danych z nośnika będzie potrzebne mniej czasu.
-Backup przyrostowy - archiwizacja plików nowych i zmodyfikowanych po ostatniej archiwizacji (pełnej lub przyrostowej). Najszybsza metoda archiwizacji. Najwolniejsza w przypadku odzyskiwania plików.
-Backup różnicowy - archiwizacja tylko tych danych, które uległy zmianie po ostatniej pełnej archiwizacji. Ilość danych i czas archiwizacji rośnie w skali tygodnia.

Tabela 1: Przykładowe rozwiązania

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Firma jednoosobowa - Komputer osobisty (laptop):
-regularna kopia danych na zewnętrzny nośnik (np. dysk zewnętrzny, ew. płyty DVD),
-przechowywanie ważnych danych na serwerze (patrz niżej).

Koszt nośnika zewnętrznego - od 150 PLN netto.

Firma - małe biuro:
-ważne dane przechowywane na serwerze (nie na dyskach stacji roboczych),
-dyski serwera w macierzy (mirror),
-kopie zapasowe danych z serwera wykonywane automatycznie zgodnie z ustalonym harmonogramem (np. codziennie) -na zewnętrznych nośnikach,
-kopia zapasowa przechowywana poza siedzibą firmy w bezpiecznej lokalizacji (np. raz na tydzień).
-nośniki: w wersji minimum płyty DVD, lepszym rozwiązaniem jest napęd taśmowy (streamer) i kasety które można wykorzystywać wielokrotnie.

Koszt podstawowej infrastruktury - od 4000 PLN netto.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Procedury to konieczność
Równie ważne jak procedury wykonywania kopii bezpieczeństwa, są procedury odtworzeniowe określające postępowanie przy wystąpieniu awarii. Powinny one określać, jaki sprzęt należy zakupić w miejsce utraconego i gdzie, a także wskazywać lokalizację kopii zapasowych i osoby odpowiedzialne za przywrócenie systemów do działania. Warto w procedurze bezpieczeństwa danych uwzględnić tzw. odtworzenia próbne- przeprowadzanie odzyskania danych z kopii zapasowych w regularnych odstępach czasu.

Jakiekolwiek odzyskiwanie danych z uszkodzonych nośników nie daje pewności powodzenia, jest bardzo drogie i czasochłonne, nie może być więc brane pod uwagę jako procedura zabezpieczenia danych.

Należy również pamiętać, że nie ma nośników danych, które są bezwzględnie niezawodne. Należy postępować tak, żeby awaria nośnika nie powodowała zupełnej utraty danych.

---

www.opcja.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Nowoczesne systemy opieki sposobem na biznes

Nowoczesne systemy opieki sposobem na biznes

Autorem artykułu jest Radosław Zarzeczny



Słaba kondycja polskiej służby zdrowia jest impulsem dla rozwoju prywatnych usług w sektorze opieki zdrowotnej. Na rynku pojawiają się przedsiębiorcy oferujący usługi oparte na nowych technologiach dofinansowanych z funduszy unijnych.

Wśród nich znajduje się także teleopieka. W krajach skandynawskich system opieki domowej i mobilnej jest uzupełnieniem państwowego systemu zdrowia, a jednocześnie doskonałym pomysłem biznesowym.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom i potrzebom społecznym inwestorzy prześcigają się w pomysłach na usługi, które z miejsca znajdą zastosowanie. Nie od dziś wiadomo jednak, że poruszanie się w świecie biznesu nie należy do najłatwiejszych.

Nowoczesne systemy opieki na świecie...

Na rynkach państw zachodnich usługa teleopieki jest zinstytucjonalizowana w zdecydowanie wyższym stopniu niż w Polsce. W Wielkiej Brytanii, która dąży do zdobycia roli lidera w Europie w tej dziedzinie, działa organizacja National Framework Agreement on TeleCare. Jej zadaniem jest kontrolowanie mechanizmów dostarczania teleopieki na Wyspach. Z kolei w Niemczech dystrybutorzy podpisali porozumienie dotyczące wspólnego realizowania tej inicjatywy. We Włoszech dystrybucja usług teleopieki prowadzona jest dwutorowo: z jednej strony przedsiębiorcy dążą do skutecznego zarządzania nią i zwiększania wydajności, z drugiej strony do redukcji kosztów opieki zdrowotnej.

W przypadku krajów skandynawskich, głównie Szwecji, nowoczesne systemy opieki dostępne są na rynku już od prawie 30 lat. W wielu wypadkach tego rodzaju usługa wypisywana jest przez lekarza na receptę. Ponadto, istnieje ustawowy obowiązek montowania czynników przeciwpożarowych we wszystkich drewnianych szwedzkich domach. Niewątpliwie znajomość funkcjonowania systemu opieki mobilnej w Europie Zachodniej sprawia, że korzystanie z usług tego typu jest integralnym elementem opieki socjalnej.

...i w Polsce

Na naszym rynku działa zaledwie kilku przedsiębiorców, którzy swój biznes oparli na mało znanej idei personalnego monitoringu domowego i mobilnego. Główne centra oferujące usługi teleopieki znajdują się w Warszawie, Poznaniu i Wrocławiu. Regionalny podział rynku pozwala na prowadzenie swobodnej działalności każdemu z przedsiębiorców, jednak informacja ta oraz fakt, że usługa teleopieki jest stosunkowo młoda, określają w dużym stopniu jej potencjał biznesowy i perspektywy rozwoju.

Jak działają nowoczesne systemy opieki?

Na pierwszy rzut oka urządzenie swoim wyglądem przypomina zegarek lub wisiorek. Jego innowacyjność polega na sposobie funkcjonowania – aby wezwać pomoc, nie trzeba sięgać po telefon komórkowy, który nie zawsze jest pod ręką. Dodatkowo, każdemu zdarza się mieć na telefonie parę nieodebranych połączeń, a usługa teleopieki gwarantuje odbiór każdego przychodzącego połączenia i, jeśli zaistnieje potrzeba, wezwanie odpowiednich służb ratunkowych. Aby połączyć się z Centrum, wystarczy nacisnąć przycisk na urządzeniu. Sygnał przesyłany jest do modemu centralnego zainstalowanego w domu podopiecznego, który automatycznie łączy się z Centrum Alarmowym Teleopieki. Takie rozwiązanie sprawia, że posiadacz urządzenia może skontaktować się z Centrum praktycznie w dowolnej chwili.

Oprócz możliwości „manualnego” połączenia urządzenie posiada funkcję automatycznych powiadomień. Jest to istotne w nagłych sytuacjach, np. gwałtownego spadku tętna, ciśnienia krwi, zaniku funkcji oddechowych czy choćby niepokojącego stężenia CO2 w otoczeniu. Urządzenie aktywuje się automatycznie, przesyłając sygnał do Centrum Alarmowego, gdzie natychmiastowo podejmowane są odpowiednie procedury.

Nowoczesne systemy opieki to rozwiązanie szczególne w przypadku osób, które nie są w pełni sprawne intelektualnie, np. dotknięte demencją lub chorobą Alzheimera. W takim przypadku możliwe jest zainstalowanie nadajnika GPS, który zlokalizuje taką osobę. Jeśli senior oddali się od domu i przekroczy wcześniej wytyczone granice, np. obszar dzielnicy bądź miasta, Centrum jest zawiadamiane automatycznie lub zostaje wysłana wiadomość SMS do wskazanej osoby.

Funkcjonowanie nowoczesnych systemów opieki możliwe jest dzięki stałym łączom telefonicznym lub sieci komórkowej. Druga opcja pozwala seniorom na większą mobilność – system działa wszędzie tam, gdzie jest zasięg sieci GSM.

Popyt na usługi nowego typu

Według danych statystycznych w 2008 roku w Polsce żyły ponad 4 miliony kobiet i mężczyzn zaliczanych do grupy wiekowej 65+, tworzących potencjalną grupę odbiorców teleopieki. Prognozy demograficzne wskazują, że co 5 lat liczba ta będzie wzrastać o kolejne 500 tysięcy osób. Oznacza to postępujący proces starzenia się społeczeństwa, jak ma to już miejsce w Europie Zachodniej, m.in. w Niemczech. Z powyższych danych wynika, że w 2020 roku co 5. Polak będzie w wieku poprodukcyjnym1.

Wraz ze zmianami demograficznymi w Polsce dochodzi do ważnych, z punktu widzenia potencjału rynku, przemian społecznych. Główną rolę odgrywa proces atomizacji społeczeństwa. Coraz powszechniejszy jest model rodzin na odległość – rodzice w Łomży, dzieci w Warszawie lub w Dublinie. Migracje ekonomiczne sprawiają, że im więcej człowiek zarabia, tym mniej ma czasu dla bliskich. Wciąż poszukuje się rozwiązań mających zapewnić kontakt z osobami wymagającymi opieki na odległość.

Czynnikiem, który w przyszłości może wpłynąć znacząco na zapotrzebowanie na nowoczesne systemy opieki, będzie konieczność oszczędności w publicznej służbie zdrowia. Według danych Ministerstwa Zdrowia, zadłużenie samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej w 2009 roku nadal przekraczało wartość 9 miliardów złotych2. Jak podaje serwis Money.pl, mimo wzrostu, w przeciągu kilku lat, wydatków na służbę zdrowia o ponad 70%, wciąż nie udaje się zatrzymać postępującego debetu.

- Gdyby w skali całej Polski, dzięki teleopiece, można było skrócić pobyt w szpitalu tylko 1% pacjentów o jeden dzień, dałoby to ogromne oszczędności – argumentuje Dariusz Chudzia, partner z Centrum TeleOpieki.

Wydaje się, że ekonomia prędzej czy później zmusi publiczną służbę zdrowia do poszukiwania komplementarnych rozwiązań, które jednocześnie okażą się mniej kosztowne. Taka perspektywa świadczy o szerokich i niewykorzystanych jeszcze możliwościach rynku.

Potencjał biznesowy technologii dla seniorów...

Atutem modelu biznesowego teleopieki wydają się być możliwości technologiczne, które oferuje sam system. Jego głównym zadaniem jest całodobowe czuwanie nad użytkownikiem. Usługa pozwala na zgłaszanie zasłabnięcia, złego samopoczucia, czy wypadku. Jednak rzeczywiste możliwości tego systemu wykraczają o wiele dalej.

- Oprócz wspomnianej funkcji opiekuńczej, urządzenie można będzie wykorzystywać w charakterze czysto serwisowym, jak zamówienia fryzjera, konsultacje z psychologiem czy quasi doradcą, który pomoże podjąć decyzję przy zakupie np. telewizora – mówi Dariusz Chudzia z Centrum TeleOpieki.

Szersze wykorzystanie urządzenia podkreśla także Michael Gomola z GKT Serwis: W Niemczech systemy teleopieki są używane przez firmy prywatne opieki dochodzącej, tzw. Pflegediensty, które oferują szeroki zakres usług dla podopiecznych. Jedną z usług jest właśnie teleopieka, w wielu przypadkach połączona z tzw. „cateringiem na zamówienie”. Osoba ma możliwość połączenia się bezpośrednio z cateringiem i dokonania zamówienia telefonicznie.

Nie minął rok od wprowadzenia na polski rynek telefonów komórkowych przeznaczonych dla seniorów, a już powstają kolejne modele prześcigające się w wielkości liter, wyświetlaczy czy jakości dźwięku. Dla przedsiębiorców z branży teleopieki również koncepcja współpracy z operatorami telefonii komórkowej i stacjonarnej stanowi obiecującą perspektywę biznesową.

- Dla operatorów taka oferta jest wartością dodaną ze względu na możliwość dywersyfikacji usług, a tym samym proste „wyróżnienie się” spośród konkurencji – mówi Witold Tomaszewski z Telepolis.pl.

...oraz sposoby i możliwości ich finansowania

Przedsiębiorca, który zamierza ubiegać się o fundusze z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, powinien wiedzieć, że o pozytywnym rozpatrzeniu wniosku w dużej mierze decyduje charakter oferowanej usługi. Obecnie MRP pracuje nad zmianami przyznawania dotacji, a zamierzona nowelizacja ma pomagać najbardziej innowacyjnym przedsiębiorcom. O tym, że fundusze unijne są skuteczną formą wsparcia dla biznesu, świadczy przyznanie w roku 2009 około 270 tys. złotych na rozwój jednego z centrów teleopieki. Otrzymane środki pozwoliły wrocławskiemu przedsiębiorcy na wyposażenie biura oraz postawienie pierwszych kroków w biznesie.

Środki finansowe, które inwestor może otrzymać bezpośrednio na wsparcie inwestycji, stanowią tylko pewną część puli. Z drugiej strony pozostaje całe spektrum niewykorzystanych funduszy, którymi operuje PFRON, ZUS czy NFZ. Zachodzące zmiany demograficzne w społeczeństwie, a także kondycja polskiej służby zdrowia, wymuszą w niedalekiej przyszłości zmiany w zakresie finansowania usług personalnego monitoringu.

Usługi domów opieki społecznej nie należą do najtańszych. Przykładowo pobyt w placówce prowadzonej przez Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej we Wrocławiu może być refundowany w 30% przez Narodowy Fundusz Zdrowia. W pozostałych przypadkach pensjonariusze muszą płacić około 90 zł za dzień pobytu. Z usług tych korzystają również osoby, które z powodzeniem mogłyby uczestniczyć w życiu codziennym, mając do dyspozycji nowoczesne systemy opieki. Taka sytuacja powoduje, że nakłady na domy pomocy i hospitalizację są niebagatelne.

Ważną rolę w rozwoju biznesu, oferującego nowoczesne systemy opieki, mogą odegrać również samorządy terytorialne. Takie założenie wynika z faktu, że w mniejszych społecznościach łatwiej dostrzec potrzeby mieszkańców i sprostać ich oczekiwaniom. W powyższym ujęciu szczególnie istotna dla przedsiębiorców może okazać się polityka promocyjna miast. W wielu przypadkach – jak np. we Wrocławiu - kreują się one jako miejsca „przyjazne seniorom”.

Nowoczesne systemy opieki dla wszystkich

Pracownikami Centrum Alarmowego są bardzo często pielęgniarki, ale nie z uwagi na doświadczenie medyczne, a bardziej z uwagi na „chłodną głowę” i odporność na stres. Umiejętność racjonalnego i szybkiego działania (zgodnie z procedurami) w sytuacjach stresowych jest głównym kluczem doboru pracowników do Centrum Alarmowego. Należy pamiętać o tym, że nie należy ujmować nowoczesnych systemów opieki w kategorii usług medycznych. Oferowanie usług medycznych, np. stawianie diagnozy przez telefon jest działaniem wyjątkowo ryzykownym, dlatego też nikt nie podjąłby się prowadzenia tego typu działalności. Nowoczesne systemy opieki stanowią komplementarne uzupełnienie istniejących usług medycznych, jednak same nie mają takiego charakteru.

Usługi w pakietach

W kwestii finansowej korzystanie z nowoczesnych systemów opieki podlega tym samym zasadom, co korzystanie z telefonów komórkowych. Cena urządzenia i dostępu do usługi zależy przede wszystkim od wyboru pakietu i czasu trwania umowy. Pakiet podstawowy, w skład którego wchodzi modem centralny oraz przycisk alarmowy, klient może wykupić już od 68 zł/miesiąc. Z kolei w wersji poszerzonej o dodatkowe czujniki, np. dymu, zalania, czy CO2, zapłacić trzeba ok. 25 zł za każdy czujnik. Podana cena abonamentu zawiera w sobie koszt dzierżawy takiego urządzenia, które w zależności od producenta kosztuje od ok. 120 do ok. 160 euro.

Do podanej ceny z reguły doliczyć należy jednorazowy koszt aktywacji takiego urządzenia, dostępny już od 90 zł. Przygotowana przez przedsiębiorców oferta pozwala wyjątkowo precyzyjnie dostosować usługę do oczekiwań i potrzeb użytkownika.

Świadczenie usług z zakresu teleopieki nie jest w żaden sposób koncesjonowane, tak więc każdy może rozpocząć tego typu działalność. Jednak rozpoczęcie to jedno, a powodzenie to drugie. Jakość tej usługi bardzo szybko zostanie zweryfikowana przez rynek, czyli użytkowników i ich opiekunów.

Wydatki i zarobki

Osoba, która dokonuje zakupu zobowiązana jest do uiszczenia opłaty aktywacyjnej oraz co miesięcznego abonamentu, którego wysokość zależy od wybranego pakietu. Dodatkowo koszty połączenia z centrum teleopieki pokrywa klient według stawki i zasad umowy wynegocjowanej z operatorem sieci telefonicznej. W modelu biznesowym powszechnym w naszym kraju, przedsiębiorca uzyskuje dochody z opłacanego co miesiąc przez klientów abonamentu. Zysk całościowy stanowi więc iloczyn liczby klientów i wybranych abonamentów minus koszty jakie przedsiębiorca ponosi z tytułu prowadzenia działalności.

W przypadkach ekstremalnych wypadków, np. gdy okazuję się, że stężenie CO2 jest wysokie- co często jest jednoznaczne z pożarem, przeciwdziałanie odbywa się w ramach powszechnie świadczonych usług przez straż pożarną. W takich wypadkach wezwanie jednostki gaśniczej jest zasadne. Natomiast w sytuacji gdy użytkownik urządzenia oddali się od miejsca określonego przez jego opiekunów- np. mieszkania, dzielnicy, podejmuje się odpowiednie do charakteru oddalenia działania. W przypadku zagrożenia zdrowia lub życia wzywane jest natychmiast pogotowie ratunkowe. Przy uzasadnionym wezwaniu, koszt przyjazdu odpowiednich służb pokrywany jest z ubezpieczenia podatnika. Z kolei przy zawiadomieniu nieuzasadnionym, według umowy o świadczeniu tego typu usługi, koszty pokrywa rodzina/opiekunowie podopiecznego.

W przypadku korzystania z usług o charakterze nie- ratowniczym, jak np. hydraulik, szklarz, etc. za usługę płaci podopieczny lub jego opiekunowie. Wezwanie usług nie ratowniczych odbywa się zawsze po konsultacji z opiekunami użytkownika urządzenia.

Nowe prawo w biznesie: inspiracja zamiast imitacji

Pierwsze prawo marketingu mówi, że lepiej być pierwszym niż lepszym i zasada ta obowiązuje w każdym sektorze rynku. Sam rynek i reguły, które nim rządzą, często nie akceptowały powielania przez swoich graczy utartych już rozwiązań. Nowoczesne systemy opieki są usługą względnie nową na polskim rynku, stąd też sektor ten wciąż może liczyć na popyt.

W miejsce przedsiębiorców powielających znane już nam usługi, pojawiają się innowacyjni. Imitacja ustępuje inspiracji, sztuce przenoszenia sprawdzonych w świecie rozwiązań na rodzimy rynek. Z jednej strony idzie za tym odkrywanie potencjału biznesowego rynku, z drugiej poczucie pewnego rodzaju „ewangelizacji” społeczeństwa. Teleopieka, oprócz tego, że stanowi sposób na biznes, zawiera w sobie również element edukacyjny. Wskazuje na możliwości, które dają nowoczesne technologie, często tańsze i skuteczniejsze od tego, co oferowane jest społeczeństwu na co dzień.

1GUS, Rocznik statystyczny 2009

2Ministerstwo Zdrowia, Zadłużenie SPZOZ

---

Radosław Zarzeczny


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Smart shopping 2.0 – teraz Ty definiujesz okazję

Smart shopping 2.0 – teraz Ty definiujesz okazję

Autorem artykułu jest kateem




Internet to bezdenna studnia możliwości. Nikt nie wątpi już w potencjał zakupów w sieci. Trafienie na okazję, nie jest szczęśliwym zrządzeniem losu a chłodno przemyślaną strategią, prowadzącą Internautę prosto do najlepszej oferty.
Myślisz, że o zakupach w sieci wiesz już wszystko?

Sceptycy

Wśród nas, wciąż są tacy, którzy do wirtualnej formy shoppingu podchodzą z dystansem. Jeszcze kilka lat temu można było zrozumieć ograniczone zaufanie do sklepów internetowych. Obecnie, posiadamy możliwość weryfikacji każdego sprzedawcy, a w większość transakcji wpisana jest opcja wystawienia opinii lub komentarza.

Skąd wątpliwości?

Chyba nadal krąży gdzieś błędne przekonanie, że towar, którego nie można osobiście zbadać, dotknąć, obejrzeć, nie jest taki, jakim jawi się na internetowej witrynie.
Zgoda. Ale przecież, przedmiot zainteresowania, zawsze możesz obejrzeć w sklepie stacjonarnym, zakupu z kolei, dokonać on-line, rzecz jasna taniej. Sprytne, prawda?
Nawet gdyby zdarzyło się, że kolor, bądź inny detal nie odpowiada Twojemu pierwotnemu wyborowi (cóż, błędy się zdarzają), zawsze możesz dokonać zwrotu. Z tą procedurą zazwyczaj nie ma problemu.

Tani, tańsi, najtańsi

Sklepy internetowe zrezygnowały z licznej kadry pracowniczej, drogich w utrzymaniu salonów sklepowych i pożerających ogromne sumy pieniędzy, reklam telewizyjnych. Nie muszą zatem pompować cen zabójczymi marżami, mamiąc nas złudnymi, często wręcz poniżającymi promocjami. To oczywiste. Ale gdzie tak naprawdę jest najtaniej?
Tak zwane „porównywarki cen" nie wyczerpują tematu promocji. Znajdziesz tam bowiem wyłącznie te towary, które występują w sklepach on-line, w tradycyjnej sprzedaży.

Ukryta strefa najniższych cen

W Polsce od kilku lat funkcjonują rozmaite serwisy aukcyjne. Od tych zwyczajnych, o jasno określonych, prostych zasadach, aż po takie, które w świat zakupów wplatają odrobinę emocji i zabawy.
Nowością są sklepy, które oprócz możliwości dokonania klasycznych, tanich zakupów on-line, dodatkowo oferują funkcje, dzięki którym sam decydujesz, jaka cena satysfakcjonuje Cię oraz w którym momencie zawierasz transakcję. Pionierską na naszym rynku formą tego typu sprzedaży jest „Wykup", opracowany przez sklep Okazjoneo.pl . Artykułów z możliwością wykupu, nie znajdziesz w „porównywarkach cen". Tutaj wkraczamy właśnie do „ukrytej strefy najniższych cen".

Zobacz -oceń - zdecyduj

Dlaczego produktów w opcji „wykup" nie ma w rankingach najniższych cen? Odpowiedź jest prosta: Ponieważ nie mają one stałych wartości. Widzisz tylko cenę rynkową, natomiast koszt wykupu pozostaje dla wszystkich użytkowników ukryty, do czasu kiedy sami postanowią o jego ujawnieniu. Tu zaczyna się cała zabawa.
Każdorazowe odkrycie ceny, przez któregokolwiek z użytkowników powoduje obniżenie jej o ustaloną, widoczną dla wszystkich wartość. Uchylenie rąbka tajemnicy wiąże się z zainwestowaniem jednego lub kilku punktów, pobieranych automatycznie z puli, którą wcześniej wykupiłeś. Jeżeli stwierdzisz, że cena wykupu Ci odpowiada, możesz dodać produkt do koszyka. Wówczas znika on z oferty sklepu, dając Ci kwadrans na finalizację transakcji. Jeżeli w ciągu 15 minut postanowisz jednak zmienić zdanie - artykuł wróci do oferty.
Oprócz takiej formy, zawsze istnieje możliwość zakupu danego przedmiotu natychmiast, bez udziału w formule wykupu.

Co dalej?

To nowe rozwiązanie zwiastuje kolejną rewolucję w sprzedaży internetowej . Co więcej, siła dużej grupy użytkowników skupionych wokół jednego sklepu , stanowić będzie o konkurencyjności jego wyjątkowej oferty. Mechanizm ten, jest bowiem napędzany aktywnością użytkowników - im więcej odkryć ceny, tym jej wartość niższa.

Na przykładzie wykupu dostrzec można, że gdy poziom krytyczny w procesie obniżania cen zostanie osiągnięty, udaje się znaleźć kreatywne sposoby, na obniżenie wartości towarów z korzyścią dla obu stron . Ta i podobne do niej formuły, to prawdopodobny kierunek rozwoju e-commerce, na którym skorzystasz przede wszystkim Ty, drogi konsumencie.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wybrane narzędzia koncepcji lean manufacturing

Wybrane narzędzia koncepcji lean manufacturing

Autorem artykułu jest erkastudio



Koncepcja LEAN obejmuje wiele instrumentów, zastosowanie, których może pomóc przedsiębiorstwu wprowadzić zmianę zasad funkcjonowania na „uszczuplone". Najpopularniejsze to: 5S, Standaryzacje pracy, Kanban, SMED czy Total Productive Maintanance.

Wybrane narzędzia koncepcji lean manufacturing:

TPM (Total Productive Maintenence)


Definiowany, jako:
"Obsługę konserwacyjną maszyn i urządzeń realizowaną wewnątrz całego przedsiębiorstwa przez operatorów i personel odpowiedzialny za utrzymanie ruchu" . Dąży m.in. do:
• "Maksymalizacji efektywności wyposażenia (doskonalenie całkowitej efektywności).
• Rozwoju systemu utrzymania ruchu (obsługi konserwacyjnej) w celu przedłużenia żywotności wyposażenia.
• Zaangażowania wszystkich działów w planowanie, projektowanie, wykorzystanie i obsługę konserwacyjną wszystkich urządzeń"
Głównym celem jest stan, w którym występuje ZERO awarii i defektów będących konsekwencją pracy maszyn. Kompleksowa analiza źródeł problemów związanych z czynnikiem technicznym procesu takich jak np. awarie maszyn, usterki, przezbrojenia, konserwacja czy remonty urządzeń zapewnia brak ponownego ich występowania w identycznej formie, co prowadzi w krótkiej drodze do ciągłości procesów. Koncentruje się np. na okresowych przeglądach maszyny, stworzeniu standardów czyszczeń czy smarowań.
Standaryzacja pracy
Narzędzie to jest wykorzystywane w szczupłym systemie wytwarzania w celu jak najlepszego wykorzystania ludzi oraz maszyn z jednoczesnym utrzymaniem przepływu zapewniającego realizację zamówień klienta .
„Podstawą standaryzacji pracy jest zatem właściwe zdefiniowanie i opisanie przebiegu procesu, a dopiero później standaryzacja działań, ich kolejności i taktu oraz powstających, w trakcie realizacji tychże czynności, zapasów. Standaryzacja tych elementów pozwoli na zwiększenie jakości, sprawności i wydajności pracy maszyn i ludzi."
Zapewnia utworzenie schematów, standardów najefektywniejszych metod pracy gwarantując stabilizację procesu oraz pewność, że operacje będą wykonywane według tych samych kroków, doprowadzając do osiągania tych samych efektów.

Narzędzie 5S - wdrożenie 5s


Składa się jak sama nazwa sugeruje z pięciu elementów :
• 1S - selekcja (wybranie, które przedmioty są nam niezbędne na stanowisku pracy, a które możemy z niego usunąć),
• 2S - systematyka (klarowne i łatwe do zidentyfikowania wyznaczenie miejsc, w których powinny znajdować się wszystkie niezbędne
na stanowisku przedmioty),
• 3S - sprzątanie (utrzymywanie szeroko rozumianego porządku
na stanowisku pracy jak i w jego otoczeniu),
• 4S - standaryzacja (utworzenie standardów mające na celu szybkie „wyłapywanie" pojawiających się nieprawidłowości),
• 5S - samodyscypliny (w kwestii stosowania się do wcześniejszych czterech elementów narzędzia)
Charakteryzują one podejście do organizacji i zarządzania miejscem pracy,
a także procesem pracy. 5S wymaga wyeliminowania wszystkiego, co nie jest potrzebne, w celu szybszego oraz łatwiejszego dotarcia do narzędzi, których właśnie potrzebujemy. Jest to powszechnie uznawana podstawa do wdrażania innych narzędzi Lean Manufacturing.


SMED (skracanie czasów przezbrojeń maszyn)


Metoda, która koncentruje się tylko i wyłącznie na obszarze przezbrojenia maszyny, a jej pełne zastosowanie w większości przypadków prowadzi do skrócenia jego czasu.

---

Firma Lean in Practice - lean management


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl