piątek, 1 marca 2013

Jak osiagnąć niezależnosć finansową

Jak osiagnąć niezależnosć finansową

Autorem artykułu jest Krzysztof Kris


Zawód- rentier...czyli, co robić aby móc żyć z własnego kapitału. Jakie czynniki sa przyczyną wielu porażek w dążeniu do okreslonego celu

Rentier czy rencista?9k=
Czy wiesz, jaka jest różnica między rentierem a rencistą?
Taka sama, jak między bankierem a bankowcem.

Zatem powstaje pytanie, czy chcesz być rentierem? Czy jednak zostać kiedyś rencistą?Oczywiście, że lepiej być rentierem.

Nie jest jednak wszystko takie „cacy” i proste, bo gdyby tak było, pewnie wszyscy zostalibyśmy rentierami, a wtedy świat zapewne, nie mógłby funkcjonować, tak jak funkcjonuje. Wielu z nas spotkało się w życiu z takimi określeniami jak: biznes, rentier, biznesmen, niezależność finansowa. Wielu też próbowało wszelkiego rodzaju biznesów, szkoleń itd. Czy zostać rentierem jest łatwo? Można powiedzieć- i tak i nie. Dlaczego?


Nie jest łatwo – ponieważ w życiu występuje wiele czynników, które są „hamulcami” w dążeniu do założonego przez siebie celu. Są to czynniki obiektywne- niezależne od nas i subiektywne- na które mamy wpływ. Jeżeli nie mamy na coś wpływu, nie powinniśmy na siłę tego zmieniać. Natomiast, jeżeli mamy na coś wpływ, to powinniśmy skoncentrować się głównie na tych rzeczach.Rentierem nie zostaje każdy kto chce, głównie dlatego, ponieważ napotyka na drodze ( jeżeli taką wybrał!) wyżej wymienione czynniki i nie jest przygotowany do pokonania przeszkód. W efekcie powstaje zniechęcenie, frustracja, negatywne nastawienie. Co zatem zrobić aby trwać w dążeniu do celu ( np. zostania rentierem, ale nie tylko)?

Po pierwsze, to nie zmieniać świata i innych ludzi, bo to lubimy najbardziej a niestety jest to czynnik, na który nie mamy wpływu. Zacznijmy zmieniać siebie, swoje złe nawyki ( temat woda!), nauczmy się planowania konstruktywnego, zadbajmy o swoje zdrowie. Przeważająca większość kojarzy słowo sukces z finansami. Podstawowym hamulcem na drodze do osiągnięcia wolności finansowej jest zdrowie, nasza kondycja fizyczna i psychiczna.

Kolejna druga rzecz to wykonanie planu działania, to swoista mapa celów, która zaprowadzi nas do wyznaczonego miejsca- zostać rentierem a nie rencistą. I po trzecie rozwój osobisty w szerokim słowa znaczeniu ( kto stoi w miejscu ten się cofa), czyli nauka, szkolenia, kursy itp.Jeżeli wprowadzimy w życie te trzy czynniki, to już „milowy krok” w kierunku pozostania rentierem. Bo to, czym się będziemy zajmować, jaki biznes rozwijać, w jaki sposób prowadzić, jest naprawdę mniej ważne w aspekcie braku tych czynników, o których mowa powyżej. I na zakończenie części pod tytułem dlaczego nie jest łatwo zostać rentierem dodam;Twój największy wróg w drodze do celu nazywa się BRAK KONSEKWENCJI.

Jest łatwo – ponieważ po pierwsze, w obecnych czasach mamy dostęp do wiedzy i produktów, jaki nie był możliwy kiedykolwiek wcześniej. To nie ważne czym się zajmujemy, co nas interesuje, czym jest nasze hobby. We wszystkich dziedzinach możemy się kształcić, rozwijać, planować, realizować.

Po drugie,dzisiejsza literatura, media, kursy pozwalają kształtować nasz nastrój, zmieniać go, pozytywnie nastawiać się, być optymistycznym. Dają możliwość dużego wyboru w obraniu właściwego dla nas kierunku, zgodnie z upodobaniem.

Po trzecie – jesteśmy wolnymi ludźmi, mamy prawo do szczęścia,które nie powinniśmy mierzyć jedynie czynnikiem „posiadania”. Szczęście to raczej stan duchowy, który możemy osiągnąć zostając właśnie między innymi rentierem.Twój największy wróg w drodze do celu nazywa się BRAK KONSEKWENCJI.
Teraz kiedy wiesz, że jest łatwo zostać rentierem, obierz właściwy kierunek, wyznacz cele i mierz wysoko. Celuj jak najlepiej, jeśli coś „nie wyjdzie”, to i tak dojdziesz do miejsca wyższego niż teraz jesteś. Pozyskasz bowiem doświadczenie, które jest bezcenne...


Krzysztof A.
http://ubezpieczeniazycie.blogspot.com/
http://zdrowieforum.blogspot.com/
http://zaplanujurlop.blogspot.com/

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Archiwizacja danych. Odpowiedz na problemy Polski z biurokracją?

Archiwizacja danych. Odpowiedz na problemy Polski z biurokracją?

Autorem artykułu jest grzegorz kaczmarek


Będąc w Anglii przez ostatnie sześć lat miałem do czynienia nie raz z archiwizacją danych. Dzisiaj,dla mnie, trudno jest wyobrazić sobie życie bez niej.
Dostrzegłem że jest ona dostępna w każdej dziedzinie życia, począwszy od prywatnych małych przedsiębiorstw poprzez instytucje Państwowe oraz rządowe.

Udogodnienia, jakie ze sobą niesie archiwizowanie danych i umieszczanie ich na specjalnie przygotowanych do tego serwerach, powoduje, że wszystkie operacje finansowe, czy też przekazywania danych, przebiegają w sposób sprawny i szybki, bowiem nie trzeba chodzić od instytucji do instytucji, aby załatwić chociażby założenie własnej firmy, nie ma zbędnych formularzy, a wypełniając wniosek o samo zatrudnienie to tylko jedno umówione spotkanie z przedstawicielem Home Office. Później tylko czekasz na przydzielenie numeru rejestracyjnego i już jesteś samo zatrudniającym się ubezpieczonym pracownikiem. Bez zbędnego proszenia się, bez czekania w łatwy i wygodny sposób. Czy w Polsce to kiedyś będzie możliwe? Mam nadzieję, ponieważ nie chciałbym, aby moje dzieci musiały wyjeżdżać z kraju, dlatego, że tak trudno o pracę.
Na dzień dzisiejszy, w Polsce działają ośrodki zajmujące się archiwizacja danych i widać pewne poprawy w działaniu systemu, lecz czy to nie za mało? Czy nie za wolno to się rozwija? Czy Polska nie jest jeszcze gotowa na poprawę życia jej obywateli?
Na pierwsze pytanie odpowiedź jest prosta, tak to jest za mało. Natomiast trzeba sie zastanowić nad odpowiedzią na drugie pytanie, bo tutaj wystarczy wziąć na przykład Anglię i spojrzeć jak archiwizacja jest tam wysoko rozwinięta i na jakim zaawansowanym jest poziomie. 99 % restauracji posiada systemy archiwizacyjne, zapisane w nich menu, dane teleadresowe klientów, możliwość płacenia w dowolny sposób (wyłączając czeki, bo tych nie akceptują ze względu na przypadki braku pokrycia) klient dzwoniąc i zamawiając dostawę do domu płaci kartą i daje mu to swobodę. Zamawiając kwiaty wystarczy zadzwonić do kwiaciarni, która dostarcza pod wskazany adres i zapłacić kartą, bez konieczności wizyty w niej, ponieważ czasami nie jesteś na miejscu, a zależy tobie na przesłaniu bukietu np. na Dzień Kobiet lub z innej okazji. Otóż w Polsce tego brakuje, brakuje łatwości przepływu pieniądza. Biorąc obecną sytuacje w kraju, archiwizacja danych jest tym ogniwem, które pozwoli Polsce na osiągnięcie pułapu państw zachodniej Europy. Biorąc pod uwagę potencjał, jaki niesie za sobą archiwizacja danych, jestem zdania ze właśnie to pozwoliłoby Polsce i nam polakom prześcigną kraje wysokorozwinięte, a przynajmniej je dogonić.
W trzecim pytaniu chcę poruszyć wątek mojego starania się o dofinansowanie na działalność archiwizacji danych i niszczenia nośników, na których się one znajdują, i dwa razy nie zakwalifikowałem się. Pierwszy raz składałem osobiście, ale zabrakło mi punktów, bo nie byłem bezrobotny, a może tylko, dlatego że nie posiadając własnego kapitału, kosztorys rozpoczęcia działalności wahał się w granicach 110.000 zł, z czego resztę pokrył by kredyt, pod warunkiem, że takowy bym otrzymał, lecz nawet dzisiaj patrząc na mój biznes plan, wiem ze osiągnął bym swój cel. Pogodziłem się z myślą, że nie dostałem dotacji. W momencie, gdy moja dziewczyna straciła pracę, poprosiłem ją, aby to ona tym razem złożyła wniosek, pomogłem jej zredukować koszty do absolutnego minimum, wliczając w kosztorys maszyny używane, była bezrobotna i była osobą poniżej 25 roku życia. wydawałoby się, że mając taką przewagę punktów (za pierwszym razem zabrakło 4), nie zakwalifikowała się i znów byliśmy w punkcie wyjścia.
Dlatego zrodziły się moje pytania i poddałem w wątpliwość wiarę w system.
Nosiłem się z zamiarem współpracowania z Urzędem Miejskim, Sądem, Policją i innymi instytucjami, a także z przedsiębiorstwami i małymi firmami. Wtedy wydawało mi się, że właśnie w tych miejscach trzeba poprawić sprawność działania, oraz funkcjonalność. Czy zarobiłbym na tym? Z pewnością, ponieważ to są masy dokumentów. Składowane i przechowywane w archiwach zajmując miejsce, niszczejąc. Pomimo pierwotnego ułożenia i porządku, źle odłożone dokumenty giną, a znalezienie potrzebnego nam dokumentu, zajmuje sporo czasu i nawet wtedy nie mamy gwarancji na to, że zostanie odnaleziony.
W momencie sprowadzenia ich do postaci elektronicznej, wprowadzenia dokumentu do obiegu w sieci, mamy pewność, że dokument nie zostanie zniszczony z upływem czasu, bądź też podczas pracy nad nim. Firma archiwizacyjna zakładająca serwer, udostępnia wyznaczonym pracownikom kod dostępu do niego, bądź zapisuje je na CD lub DVD, co pozwala na zaoszczędzenie czasu, oraz efektywniejszą prace. Pierwotne (papierowe) odpowiedniki, zarchiwizowanych dokumentów, można zniszczyć, jeżeli przepisy na to zezwalają, bo jak wiadomo, nie każdy dokument jest tak samo ważny. Firmy zajmujące się sprzedażą przeprowadzają dziennie dziesiątki, jeśli nie setki transakcji, wprowadzając do systemu raporty o nich, nie muszą się martwic, że coś może się zagubić. Właściciel jest spokojniejszy, a i pracownicy są odciążeni od stresu, ponieważ zagubione dokumenty potrafią spędzać sen z powiek.

Dla rządu to również niesie korzyści, ponieważ szukając oszczędności, mogą pozwolić sobie na zatrudnienie mniejszej ilości pracowników biurowych, nie tracąc, a wręcz zyskując przy tym efektywność.

Autor: Baloon

---

http://bizesik.blogspot.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Najważniejsza zasada w biznesie

Najważniejsza zasada w biznesie

Autorem artykułu jest Wiesław Kluz


Jaka jest najważniejsza zasada obowiązująca w biznesie i gwarantująca mu sukces? Dlaczego tak wiele biznesów nie osiąga sukcesu mimo posiadania wspaniałych usług i produktów? Złota zasada, która przeniesie Twój biznes na wyższy poziom...

W biznesie nie ważne jest, co ty chcesz sprzedawać, ważnie jest to, co klienci chcą od ciebie kupować.

Dlatego wszelkie namawianie, „wciskanie” usługi lub produktu typu: „Kup pan cegłę, bo jest dobra” na dłuższą metę jest samobójstwem dla Twojego biznesu, ponieważ nawet jeśli klient kupi taką „cegłę”, a okaże się, że jej nie potrzebuje lub nie spełnia ona jego oczekiwań, to z pewnością on i jego znajomi — którym się niewątpliwie „pochwali” ze „znajomości” z Twoim biznesem i Tobą — już nie kupi u Ciebie nic.

Trzeba pamiętać o tym, że nic tak szybko się nie rozchodzi, jak zła sława i dużo trudniej jest zapracować sobie na dobrą reputację, a bardzo łatwo (nieraz w 1 sekundzie) Twoja długo wypracowywana reputacja może legnąć w gruzach. Tak więc patrz na osobę, która przybywa do Twojego biznesu, jak na człowieka, a nie na potencjalnego klienta; patrz z perspektywy chęci pomocy (służenia), a nie przez pryzmat portfela. Transakcja bowiem może być albo jednorazowa — jeśli klient poczuje, że jest dla Ciebie tylko pełnym portfelem, albo zyskasz stałego klienta, który jest zadowolony, czuje się szanowany i ma zaufanie do osoby, która go pyta, faktycznie chce pomóc rozwiązać jego problem (zaproponuje konkretne wyjście) — taka osoba chętnie będzie wracać do Ciebie (Twojego biznesu) i jeszcze przyprowadzi znajomych, rodzinę, poleci innym.

Dlatego zamiast „kup pan cegłę” lepiej zapytaj klienta „czy nie potrzebuje Pan cegły?”. Niech to klient czuje, że podejmuje decyzję. Nikt z nas nie lubi przecież odczucia, że coś jest mu sprzedawane, lubimy natomiast czuć, że kupujemy i na dodatek mamy życzliwie zainteresowanego naszym problemem sprzymierzeńca, a nie namolnego przekupnia w osobie sprzedawcy, albo siedzącego za ladą i wyczekującego końca dniówki (biorącego stałą wyplatę) nie zwracającego na nas uwagi pracownika.

Pamiętajmy najważniejszą zasadę w biznesie: „Biznes, to ludzie, bez nich nic się nie dzieje”. Możesz mieć najlepsze produkty, najlepsze na świecie usługi, jeśli jednak nie spowodujesz, żeby ludzie (klienci) do Ciebie przyszli, czuli się u Ciebie dobrze, lubili twoje usługi, czuli się szanowani etc. — to stoisz na straconej pozycji.

Kolejna ważna zasada w biznesie, to: Przejdź kilka kilometrów w butach potencjalnego klienta” — wczuj się całkowicie w jego położenie, spójrz z jego perspektywy łatwiej będzie Ci sprostać jego potrzebom. Pamiętaj, że tym, czego potrzebuje i poszukuje klient u Ciebie (Twojego biznesu) jest: „Co tak naprawdę będę z tego miał?”. Tak więc pokaż mu korzyści dla niego. Klienta nie interesują, żadne „hymny pochwalne na cześć Twojego biznesu i Ciebie” (typu: "jesteśmy już 100 lat na rynku" lub "jesteśmy najlepszą marką w tym biznesie" etc.), tylko jego własny interes.

O kolejnych, równie ważnych zasadach udanego biznesu możesz doczytać w darmowym ebooku pt. „Nowoczesna firma” (którego możesz pobrać - link poniżej)

---

Zobacz książkę: Jak pracując mniej, zarabiać więcej

Darmowy ebook, nt. jak prowadzić własną firmę oraz w sposób nowoczesny zatrudniać pracowników:
"Nowoczesna firma"

Jak pisać listy sprzedażowe i oferty, zobacz:
Efektywne narzędzie biznesu


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czym jest biznesplan i dlaczego jest tak ważny?

Czym jest biznesplan i dlaczego jest tak ważny ?

Autorem artykułu jest Ilona R


Stworzenie dobrego biznesplanu jest kluczowe dla powodzenia każdego pomysłu - czy to będzie organizacja wyjazdu dla całej rodziny na urlop czy też poważna inwestycja w firmę. Nie należy wierzyć w istnienie gotowych biznesplanów, jakich nie brakuje w popularnych serwisach aukcyjnych.

Można powierzyć zadanie stworzenia biznesplanu firmie doradczej lub stworzyć biznesplan samodzielnie - wybór tak naprawdę zależy od tego ile czasu możemy poświęcić na to zadanie i czy posiadamy odpowiedni zakres wiedzy.

Nie jest prawdą, że można kupić dobry gotowy biznesplan opracowany w 24 h przez doradcę. Dobry biznesplan to proces, głównie proces myślenia ;-) Najlepszym rozwiązaniem jest więc rozpoczęcie pracy od gruntownego przemyślenia celu naszego przedsięwzięcia, bo nie może być celem biznesplanu kupienie maszyny XYZ.

Po co tworzymy biznesplan?

- aby stwierdzić czy z organizacyjnego, technicznego i marketingowego punktu widzenia nasz pomysł jest wykonalny,

- aby stwierdzić czy realizacja pomysłu jest opłacalna,

- jeżeli jest kilka wariantów realizacji pomysłu - który wariant wybrać.

Podstawowe elementy typowego biznesplanu (niezależnie dla jakich potrzeb jest tworzony - np. w celu uzyskania dotacji lub kredytu bankowego) to:

- strona tytułowa, spis treści, streszczenie

- podstawowe dane o firmie i jej właścicielach

- założenia strategii przedsięwzięcia

- opis sfery organizacyjnej

- opis strony technicznej - produktu, modernizacji, ulepszeń

- plan marketingowy

- plan finansowy (analiza finansowa, prognozy)

- ryzyko (szanse i zagrożenia pomysłu)

- wnioski i podsumowanie

- ewentualne załączniki (np. licencje, nagrody, życiorysy kadry kierowniczej).

Jeżeli chcesz powierzyć przygotowanie biznesplanu swojego pomysłu firmie doradczej - skontaktuj się - wypełniając formularz

---

Ilona R

Biz Consulting

www.small.biz.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Promocja w internecie

Promocja w internecie

Autorem artykułu jest Szymon Machniewski


Internet z roku na rok stopniowo powiększa liczba zainteresowanych tym medium. Coraz więcej firm próbuje rozpocząć działalność w wirtualnej rzeczywistości licząć na niebagatelne zyski.

W zdecydowanej większości przypadków ci ludzie muszą się niestety przeliczyć. Internet ma bardzo niskie progi wejścia na rynek - nie wymaga ogromnych nakładów. Wręcz przeciwnie - wystarczy wyłożyć kilkanaście tysięcy złotych, by ruszyć z takim serwisem. Niestety, ale doprowadzenie takiego portalu do odpowiedniemu progu rentowności jest już dużo bardziej wymagające. Firma może zainwestować tysiące złotych w działalność, która nie przyniesie zysków. Dlatego właśnie ludzie biznesu powinni rozważnie planować zasady wydatków marketingowych na start serwisu. Wszystkie wydatki należy warzyć tak by wybrać te najbardziej korzystne. Po jakie opłaca się szczególnie bardzo sięgnąć?

W zasadzie każda agencja reklamowa proponuje na starcie działalności sięgnięcie po pozycjonowanie w Google. Pozycjonowanie daje możliwość generowania bardzo dużej liczby odwiedzin, a co najważniejsze, nie są to odwiedziny przypadkowe. Każdy odwiedzający, który wchodzi do serwisu przez Google może stać się klientem firmy.

Drugi krok jaki polecany jest przez agencje reklamowe to linki sponsorowane. Linki sponsorowane w wyszukiwarkach pojawiają się nad wynikami organicznymi. Pozwala to przede wszystkim na to, by na stronę podobnie jak w przypadku pozycjonowania trafiały wyłącznie osoby zainteresowane usługą. Dużym minusem są tutaj koszty - za każde kliknięcie należy odzielnie płacić.

Trzecia polecana usługa to działania w społecznościach. Budowanie odpowiedniej społeczności w internecie pozwala na to, by posiadać znaczące grono zainteresowanych usługą. Jest to szczególnie istotne z tego względu, że społeczność pozostaje na stałe, a jej budowanie nie jest wybitnie kosztowne. Jeśli firma sama się tym zajmuje to nie jest to związane z jakimikolwiek kosztami.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl