wtorek, 18 grudnia 2012

Czy pomysł na biznes musi być oryginalny?

Czy pomysł na biznes musi być oryginalny?

Autorem artykułu jest Eryk Grzeszkowiak


Czy aby odnieść sukces w biznesie trzeba mieć oryginalny pomysł? Nie koniecznie. Oczywiście jak znajdziesz swoją niszę, wymyślisz produkt bądż usługę, której nie ma na rynku, a dany produkt lub usługa rozwiązywała by problemy albo zaspakajała palące potrzeby twoich potencjalnych klientów to super!

Jednak z drugiej strony można całe życie spędzić wymyślając coś czego jeszcze nikt nie wymyślił i nie wpaść na ten genialny pomysł, który przyniesie ci fortunę. Genialne pomysły jak życie pokazuje zazwyczaj wpadają w najmniej oczekiwanych momentach. Wymyślanie czegoś na siłę zazwyczaj nic nie daje. Często na forach dyskusyjnych w temacie pomysł na biznes "przesiaduje" setki, a nawet tysiące osób desperacko szukających oryginalnego pomysłu na biznes.

Ale nie przejmuj się! Aby zarabiać kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy zł. miesięcznie nie potrzeba oryginalnego pomysłu. Bo co naprzykład jest oryginalnego w byciu agentem ubezpieczeniowym? Jest ich setki tysięcy! Czy to oznacza, że nie masz szans na sukces w tym biznesie? Jasne, że nie! Zapewniam Cię, że każdego roku przybywa tysiące nowych agentów i zawsze wśród nich wyłoni się elita, która zarabia pieniądze, o których przeciętny Kowalski nawet nie marzy.

Można tworzyć biznesy, które już istnieją i odnosić sukcesy. O sukcesie nie decyduje oryginalny pomysł tylko to jaki masz stosunek do tego co robisz i Jak bardzo się angażujesz. Twoja postawa, umiejętność podnoszenia się po porażce, odporność na stres, determinacja w dążeniu do celu, gotowość do ciągłego podnoszenia kwalifikacji i umiejętności sprzedażowo - handlowych to tylko, niektóre z czynników decydujących o powodzeniu i sukcesie w biznesie.

Tak naprawdę w każdym biznesie można odnosić sukcesy. Nie ważne czy będzie to prowadzenie sklepu spożywczego, zakładu fryzjerskiego czy firmy szkolącej psy. Możesz odnosić sukcesy świadcząc tak powszechne usługi jak sprzątanie lub mycie okien.

Możesz działać w jakimkolwiek sektorze lub branży i odnosić sukcesy jeżeli będziesz robił/a odpowiednie rzeczy w odpowiedniej kolejności, a fakt iż inne firmy już działają w twojej branży i odnoszą sukcesy świadczy o tym, że zgodnie z zasadą przyczyny i skutku Ty także możesz odnosić podobne lub większe sukcesy.

W każdym razie nie musisz czekać z założeniem własnej firmy do czasu, aż wpadniesz na oryginalny pomysł.
Możesz działać od zaraz wykorzystując swoje umiejętności lub predyspozycje, a super pomysł kiedy Ci wpadnie do głowy zawsze możesz realizować.

Firma Sprzatająca - pomysł na biznes

---

Autorem artykułu jest Eryk Grzeszkowiak.

JDF Serwis

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Żegnaj naciągaczu?

Żegnaj naciągaczu?

Autorem artykułu jest Robert Grabowski


Już nie tylko dłużnym firmom ale także prywatnym osobom - w tym zwłaszcza grasantom wyłudzającym pożyczki od znajomych i rodziny, będzie coraz trudniej znaleźć nową ofiarę.

Nowa ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych umożliwia dopisywanie do Biur Informacji Gospodarczej czyli do rejestrów dłużników między innymi także prywatnych dłużników przez ich prywatnych wierzycieli. Do tej pory tacy grasanci zwykle mogli czuć się bezkarnie i wykorzystywać kolejne ofiary - prywatnych pożyczkodawców. Do tej pory wspomniane BIG-i takich dłużników "nie przyjmowały" do swych baz dłużników. Nie przyjmuje ich też BIK czyli Biuro Informacji Kredytowej gdyż w tym mogą figurować jedynie dłużnicy banków oraz SKOK-ów.

Funkcjonowali więc ci prywatni dłużnicy - pożyczkobiorcy w swoistej szarej strefie i dobrze się mieli. Żadnego majątku na siebie, przynajmniej oficjalnie, żeby komornik nie mógł ściągnąć. śmiali się więc z nakazów zapłaty, wyroków i naciągali kolejne osoby. Z rzadka któryś oddał a jeśli już to zwykle na skutek "potrząśnięcia" nim przez osiłków wynajętych przez wierzyciela którego taki dłużnik źle ocenił jako ofiarę. Jednak to margines. Reasumując, mógł jeden z drugim zainkasować choćby 20 prywatnych pożyczek, nie oddać ani jednej i wciąż pozostawał anonimowy, stanowiąc zagrożenie dla kolejnych osób. I nie tylko dla osób, ale też dla banków i firm pożyczkowych które często zadowalają się zaświadczeniem choćby o minimalnych stałych dochodach i udzielają pożyczki osobom o których nie wiedza, że te są już zadłużone po uszy i bez majątku.

Czy nie zanadto się pastwimy i czy nie wyolbrzymiamy problemu? Absolutnie nie. Albowiem 13% dorosłych Polaków, czyli 4 miliony osób, deklaruje, że ma dłużników. W 65% (3,6 mln osób) są to nieoddane pożyczki prywatne udzielone rodzinie lub znajomym. Takie są wyniki sondażu TNS OBOP przeprowadzonego na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Nowa ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych daje możliwość dopisywania do działających w ramach BIG-ów rejestrów dłużników także i takich dłużników, jak wyżej określeni. Pod warunkiem że wierzyciel dysponuje już sądowym tytułem wykonawczym potwierdzającym istnienie wierzytelności z tytułu pożyczki. Dzięki temu można realnie liczyć na to, że dłużnicy ci już nie długo przestaną być anonimowi. I to zwłaszcza dlatego iż w takich rejestrach dłużników będą mogły umieszczać ich także firmy windykacyjne które podpiszą z BIG-ami umowę i którym na podstawie umowy cesji wierzyciele zlecą windykację.

Tym samym będzie też łatwiej skutecznie pociągnąć nieuczciwego pożyczkobiorcę do odpowiedzialności karnej i wykazać oszustwo jeśli np. po sprawdzeniu w rejestrze dłużników okaże się iż figuruje tam już wielokrotnie, jako dłużnik wielu innych wierzycieli.

Jest jeden podstawowy warunek konieczny, aby ten system zadziałał. Warunkiem tym jest odpowiednia kultura wierzycieli pojmowana jako poczucie obywatelskiego obowiązku - dopisania dłużnika do rejestru.

---

Kredyt mieszkaniowy

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Najlepsze meble biurowe. Warszawa i inne miasta biurowców.

Najlepszej meble biurowe. Warszawa i inne miasta biurowców.

Autorem artykułu jest Maciej Rybusiewicz


Biurowce zalewają miasta. A w nich nieodłączny atrybut - meble biurowe. Warszawa zdaje się być na czele tego pochodu, ale jest szereg innych miast których krajobraz zdominowały gmachy liczące kilkanaście pięter z niezliczoną liczbą biur. Tam gdzie tego typu miejsca, tam i zapotrzebowanie na meble biurowe, Warszawa jest tego przykładem.

Które piętro nas wzywa?

Dysponując tak dużą przestrzeń do zagospodarowania należy przede wszystkim zacząć od zaplanowania co gdzie stanie i jaką funkcję będzie spełniać. W biurowcach zwanych drapaczami chmur nie wszystkie pomieszczenia biurowe spełniają takie same funkcje. Jedne muszą być przede wszystkim praktyczne i zawierać takie meble, które pomieszczą setki papierów, dokumentów i innych niezbędnych szpargałów. Tutaj stawia się na wygodę i funkcjonalność. Inne przeznaczone są do przyjmowania kontrahentów i głównym celem jaki powinny spełniać jest godne reprezentowanie firmy. Wybierając meble biurowe trzeba wziąć to pod uwagę, gdyż ma to duży wpływ na dalsze funkcjonowanie firmy. Estetyczne, minimalistyczne, stonowane, praktyczne meble biurowe. Warszawa jest miastem, które dostarczy pełnego wyposażenia pomieszczeń biurowych, gdyż jest na to zapotrzebowanie.

Meble biurowe, Warszawa możliwości

Szeroka gama mebli jest w stanie zaspokoić najbardziej wyrafinowane gusta. Firmy meblowe oferują biurka, szafy biurowe, szafy ubraniowe, meble konferencyjne, szafki kartotekowe, stoliki komputerowe, fotele i krzesła obrotowe, wieszaki i inne. Ponad to można wybierać spośród różnorodnych kolorów i tworzyw, a wszystko po to by klient był zadowolony. Warto skorzystać także z wizualizacji, którą dysponuje część firm, by móc zobaczy jak nasze biuro będzie wyglądać po skończeniu prac. Wystrój jest ważny nie tylko ze względu na klientów, którzy będą odwiedzać nasze biuro i w których ma wywoływać dobre wrażenie, ale także, a może przede wszystkim ze względu na pracowników którzy spędzają tam wiele czasu. Na efektywność pracy ma wpływ wystrój wnętrza, a na niego składają się znajdujące się tam meble biurowe. Warszawa już wie co jest potrzebne by odnieść sukces.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Podwykonawcom robót nie zostanie udzielona ochrona przez inwestora

Podwykonawcą robót nie zostanie udzielona ochrona przez inwestora

Autorem artykułu jest timonpl


Podwykonawca, który podpisał umowę z wykonawcą, może ubiegać się o udzielenie gwarancji zapłaty za roboty budowlane. Bezpośrednio do inwestora, takie żądania nie mogą być skierowane.

Podwykonawca, który podpisał umowę z wykonawcą, może ubiegać się o udzielenie gwarancji zapłaty za roboty budowlane. Bezpośrednio do inwestora, takie żądania nie mogą być skierowane.


Obowiązująca do kwietnia nowelizacja kodeksu cywilnego udzieliła nowe uprawnienia podwykonawcom robót budowlanych. Mogą oni ubiegać się o otrzymanie dodatkowej ochrony poprze udzielenie im gwarancji zapłaty za wykonaną pracę. Do tej pory uprawnienie to przysługiwało jedynie wykonawcą robót. Co do tego do kogo podwykonawca może wystąpić o udzielenie mu dodatkowej ochrony w praktyce pojawia się wiele problemów oraz wątpliwości. Może on wystąpić bezpośrednio do inwestora ze swoim roszczeniem - tak uważa część prawników.


Wykaz kosztów

W wobec solidarnej odpowiedzialności inwestora oraz generalnego wykonawcy za zapłatę honorarium podwykonawcą nie można wykluczyć takiego ryzyka. Do listy kosztów inwestycji przezorni inwestorzy powinni dopisać koszty udzielenia gwarancji zapłaty na rzecz podwykonawców. Nie można wykluczyć, że za sprawą nowych przepisów, inwestor poniesie odpowiedzialność w zakresie gwarancji dwukrotnie - raz wykonując żądanie generalnego wykonawcy, a drugi raz - podwykonawcy.

Prawnicy, którzy reprezentują takie stanowisko w zakresie uprawnień podwykonawców zauważyli jednak, że przy takim układzie, racjonalny ustawodawca obciąża inwestora obowiązkiem ponoszenia podwójnych kosztów dotyczących gwarancji zabezpieczających płatności za te same roboty budowlane.
Wątpliwości w tej kwestii powinny rozstrzygnąć sądy, lub zmiana przepisów opierająca się na wyraźnym wyłączeniu podwojonej odpowiedzialności inwestora za podwykonawców.

Już na dzień dzisiejszy podwykonawca nie może przedstawiać swojego żądania o udzielenie mu gwarancji zapłaty bezpośrednio inwestorowi, a jedynie, wykonawcy, który zleca pracę.
W zawiązku z tym prawnicy uważają, że zmiana przepisów nie jest konieczna.

Przepisy nie muszą być zmienione

Zdaniem większości prawników zmiana przepisów nie jest konieczna, bowiem już dziś podwykonawca nie może przedstawić swojego żądania o udzielenie mu gwarancji zapłaty bezpośrednio inwestorowi, a jedynie wykonawcy, który zlecił mu pracę.
Z roszczeniem w zakresie udzielenia gwarancji dalszy wykonawca powinien wystąpić do podmiotu, z którym zawarł umowę. Podmiot ten ponosi odpowiedzialność za terminową zapłatę wynagrodzenia, jak również może udzielić na żądanie podwykonawcy odpowiedniej gwarancji zapłaty. W takim przypadku inwestor nie będzie musiał ponieść dodatkowych kosztów. Nie oznacza to, że inwestor w ogóle jest zwolniony z obowiązku wypłaty wynagrodzenia podwykonawcy. Jeżeli wyrazi zgodę na zawarcie z nim umowy przez wykonawcę, to wspólnie z wykonawcą będzie ponosił solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia.

---

Moje Inwestycje Kredyty Pozyczki

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Cechy charakteru potrzebne przedsiębiorcy

Cechy charakteru potrzebne przedsiębiorcy

Autorem artykułu jest specjalista


Masz już biznesplan, dotacja z UE przyznana, zaczynasz grę pt. mój własny biznes.Oprócz dobrego towaru czy usług musisz posiadać to "coś "co sprawia, że tylko nielicznym się udaje.Sprawdź ile cech pasuje do Twojej osoby.

Wyrazistość postanowienia – każdy sukces wymaga jasno sprecyzowanego celu. Tak samo jak nie rozpoczyna się podróży bez sprecyzowania punktu docelowego tak samo nie można zakładać biznesu bez ustalenia co i/lub kto jest naszym „targetem”.

Pragnienie – jeśli będziesz chciał zostać człowiekiem niezależnym a być może nawet bogatym i będzie to Twoim największym marzeniem to nawet mimo przeszkód będziesz szedł cały czas do przodu.

Entuzjazm – tylko człowiek, który wyraża się z entuzjazmem o swoim pomyśle może zdobyć klientów czy zjednać sobie partnerów biznesowych.

Zastosowanie wiedzy – nawet jeśli skończyłeś najlepszą uczelnię na świecie a nie potrafisz wykorzystać wiedzy w praktyce to nie masz dużych szans na zaistnienie w biznesie.

Zaufanie do siebie – musisz wierzyć w to co robisz, wystarczy, że inni będą w Ciebie wątpić.

Ujmująca osobowość – biznes to kontakt z ludźmi. Jeżeli będziesz potrafił ich sobie zjednać to jesteś na wygranej pozycji.

Zdolność do poświęceń – jeżeli nie będziesz w stanie włożyć dodatkowego wysiłku w Twoją działalność to konkurencja zawsze będzie o krok(a raczej skok) od Ciebie. Dawaj z siebie więcej niż inni tego wymagają a osiągniesz sukces.

Wytrwałość – pamiętaj, że błyskawiczny sukces wymaga kilku lat przygotowań.

Samodyscyplina – rób to co trzeba i kiedy trzeba.

Wyobraźnia – szukaj problemów zanim to one Cię odnajdą i je rozwiązuj.

Koncentracja – poświęcaj czas tylko na jednym zadaniu, kolejne zaczynaj dopiero wtedy gdy poprzednie już zakończone.

Pozytywny wizerunek – dbaj o dobre imię swoje jak i firmy. Nic tak nie szkodzi jak zszargana reputacja.

Zdolność do nauki – ucz się na błędach swoich i konkurencji, czytaj literaturę dotyczącą Twojej branży.

Oszczędność – czasu i pieniędzy zawsze jest mniej niż ich potrzebujemy, dlatego oszczędzaj/inwestuj 10 procent swojego zysku a 10 procent swojego czasy poświęć na samodoskonalenie.

Myślenie ścisłe i kreatywne – musisz widzieć sytuację taką jaka jest a nie taką jaką byś chciał by była. Musisz również dostrzegać możliwości zarobku tam gdzie inni ich nie dostrzegają.

Empatia – dodatkowy atut to zdolność do rozumienia innych. Nie mylić tego z litością.

---

wartościowe e-booki

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl