poniedziałek, 13 lipca 2015

Kredyt dla firm z gwarancją de minimis

Kredyt dla firm z gwarancją de minimis


Autor: Kazimiera Częstowojna


Produktem finansowym, jaki zainteresuje każdego przedsiębiorcę, który potrzebuje środków na finansowanie bieżącej działalności gospodarczej, jest kredyt dla firm.


Niezależnie od tego czy zakłada on właśnie nową firmę, czy też potrzebuje pomocy finansowej, by rozwinąć istniejące już przedsiębiorstwo. Takiego kapitału potrzebować może zarówno większa firma, jak i mała, zatrudniająca zaledwie kilka osób. Jedną z możliwości jest kredyt dla firm z gwarancją Banku Gospodarstwa Krajowego w ramach programu „Portfelowej Linii Gwarancyjnej – de minimis”.

Czym jest gwarancja?

Będąca kluczowym elementem programu gwarancja to nic innego, jak forma zabezpieczenia kredytu, w przypadku, gdyby kredytobiorca nie był w stanie spłacić kredytu w określonym w umowie terminie. Bank udzielający kredytu ma dzięki temu pewność, że odzyska pożyczone pieniądze, gdyż spłaty kredytu za kredytobiorcę dokona gwarant. Kredytobiorca natomiast będzie się dalej rozliczał z gwarantem, zwracając mu kwotę wypłaconą bankowi z gwarancji wraz z odsetkami.

Czym jest pomoc de minimis?

Pomoc publiczna de minimis jest zgodną z prawem unijnym pomocą udzielaną przedsiębiorcom przez państwo bez obowiązku uzyskania zgody Komisji Europejskiej. Wartość przyznanej jednemu przedsiębiorcy pomocy nie może przekroczyć kwoty 200 000 euro (lub w przypadku przedsiębiorstw w sektorze transportu drogowego 100 000 euro) w roku podatkowym, w którym się on o nią stara, jak i w ciągu dwóch poprzedzających lat podatkowych. Wartość pomocy de minimis wyliczana jest według średniego kursu walut, jaki Narodowy Bank Polski ogłosi w dniu jej przyznania. Przedsiębiorcy muszą natomiast pamiętać, aby nie przekraczać dozwolonego pułapu tej pomocy.

Czym jest gwarancja de minimis?

Gwarancji de minimis udziela się w ramach programu dopuszczalnej pomocy publicznej w celu zabezpieczenia spłaty kredytu udzielonego mikro-, małemu lub średniemu przedsiębiorcy. Może dotyczyć zarówno kredytu obrotowego, jak i inwestycyjnego. Nie można jednak zapomnieć, że gwarancja ma tylko zabezpieczać kredyt dla firm i przedsiębiorca, za którego gwarant spłaci kredyt, będzie musiał spłacić jej kwotę z odsetkami. Nie jest ona dotacją przekazywaną bezpośrednio przedsiębiorcy.

Jaki kredyt dla firm może być objęty gwarancją de minimis?

Gwarancja de minimis dotyczy jedynie kredytów obrotowych przeznaczonych na rozwój lub bieżące finansowanie działalności gospodarczej oraz kredytów inwestycyjnych. Natomiast nie mogą być nią objęte kredyty udzielne na inwestycje kapitałowe, a więc na przykład zakup instrumentów finansowych, wierzytelności czy też zorganizowanej części przedsiębiorstwa.

Kredyt obrotowy z gwarancją de minimis

W przypadku kredytu obrotowego gwarancja de minimis udzielana jest maksymalnie na okres 27 miesięcy, a jej kwota nie może przekroczyć 3,5 mln zł i 60% kwoty kredytu obrotowego. Nie obejmuje ona żadnych kosztów związanych z kredytem, w tym również odsetek. Jest natomiast zabezpieczona jest wekslem własnym in blanco przedsiębiorcy.

Środki z takiego kredytu przedsiębiorca przeznaczyć może na sprawy bieżące, takie jak zapłacenie faktur za towary i usługi, zapłata składek ZUS, podatków oraz innych związanych z działalnością gospodarczą zobowiązań. Dzięki kredytowi obrotowemu można również sfinansować cele rozwojowe firmy, takie jak na przykład zakup środków trwałych czy też czy finansowanie VAT od inwestycji.

Kredyt obrotowy możemy uzyskać w różnych formach: jako kredyt w rachunku bieżącym, linię kredytową lub też jako zwykły kredyt dla firm służący do pokrycia jednorazowych wydatków.

Kredyt inwestycyjny z gwarancją de minimis

Gwarancja de minimis zabezpieczająca kredyt inwestycyjny udzielana jest na maksymalnie 99 miesięcy. Jej suma nie może przekroczyć 3,5 mln zł oraz 60% kwoty kredytu inwestycyjnego. Tak samo jak w przypadku kredytu obrotowego nie obejmuje ona kosztów związanych z samym kredytem i zabezpieczona jest wekslem własnym in blanco przedsiębiorcy. Za udzieloną gwarancję naliczana jest też stawka prowizji w wysokości 0,5% kwoty gwarancji w stosunku rocznym.

Pozyskane w ten sposób środki można przeznaczyć na finansowanie przedsięwzięć inwestycyjnych, takich jak zakup urządzeń, maszyn, samochodów, budowę, rozbudowę, modernizację lub zakup nieruchomości związanych z działalnością gospodarczą.

Co jeszcze warto wiedzieć o gwarancji de minimis

Aby kredyt dla firm został objęty gwarancją de minimis, przedsiębiorca musi posiadać zdolność kredytową zgodną z obowiązującymi w banku kredytującym procedurami i spełniać stawiane przez bank warunki formalne.

O kredyt dla firm z gwarancją de minimis można ubiegać się w każdym banku, który zawarł umowę współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Wniosek o udzielenie gwarancji wypełnia się bezpośrednio w wybranym banku kredytującym.


Kredyt dla firm w ofercie Deutsche Bank: https://www.deutschebank.pl/klienci-biznesowi/kredyty.html

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

niedziela, 12 lipca 2015

Profilowanie Klienta

Profilowanie Klienta


Autor: Marek Mrowiec


Ósma i ostatnia część "7 Sekretów Uporządkowanego i Skutecznego Biznesu"


Całe to codzienne zamieszanie, występujące błędy i codzienne nerwy w połączeniu z brakiem na strategiczną pracę nad biznesem powodują kolejny, trapiący Cię problem - tutaj będzie wielki szok: jak to możliwe, żeby nie brać wszystkich zleceń.

Zgodzisz się ze mną, że warto uczyć się od najlepszych – a więc zrób to, co robią najlepsze i najlepiej zarabiające firmy na świecie: przyjmij schemat -> identyfikujesz potrzeby -> znajdujesz niszę na Twoim rynku -> dostosowujesz obsługę do tej niszy -> zdobywasz pozycję lidera, zarabiasz o wiele więcej i… …i bierzesz się za następną.

Dlaczego tak? W nowym podejściu do sprzedaży najważniejsze jest zrozumienie tego, czego tak naprawdę Klient chce. Jest to fakt trudny do przełknięcia, gdyż uderza w największy mit, że każdy chce najtaniej. A Ty – szukając jakiejkolwiek usługi, produktu, specjalisty do firmy czy firmy też tylko wybierasz najtańsze?

Pomyśl… Czy nie macie ogromnej szansy, by się wybić, póki inni będą prowadzić wojny cenowe, kiedy dostarczycie Klientowi tego, czego tak naprawdę chce? Wszystko kręci się wokół potrzeb i ich poznania – przy czym sekretem jest to, iż rzadko kiedy potrzeby są oczywiste na pierwszy rzut oka… Przykład banalny: zastanów się, dlaczego ludzie powiedzmy kupują czerwone ferrari… Dla potrzeby komunikacji i najnowocześniejszej techniki? Na pewno nie.

A Twój produkt / usługa – dlaczego ludzie ją kupują? Jaka jest ta kluczowa cecha której pragną, jaką potrzebę zaspokajasz? To właśnie specyficzne potrzeby na rynku, który obsługujesz stają się podstawą do wyznaczania nisz – a nie wielkość Klienta czy branża.

Niby proste, jednak wymaga dużo pracy – jednak ta praca staje się ogromnie opłacalna. Na temat dokładnego budowania profilu Klienta można by rozmawiać 5 godzin – na blogu przybliżę ten temat. Zajmijmy się jednak dużo ważniejszą sprawą i sprawiającą o wiele więcej problemów w przedsiębiorstwach à jak w ogóle zacząć wyszukiwać nisze, by wprowadzić to w praktyce?

Otóż przez lata doświadczeń udało mi się wybrać dwie najbardziej skuteczne metody:

  1. Prostsza: WYSTARCZY PRZEANALIZOWAĆ TWOJE STATYSTYKI SPRZEDAŻY:

Zasada pereto 20 % dające 80% efektów faktycznie działa wszędzie. Inwestując czas w analizę sprzedaży jestem pewny, że jedno ze stwierdzeń się sprawdzi:

  • ok. 25% Klientów przynosi Ci 80% przychodu;
  • ok. 25% Klientów (niekoniecznie CI sami co w poprzednim punkcie) przyniesie 80% zysku;
  • ok. 25% grup produktów/usług przynosi Ci też 80% zysku bądź przychodu…
  • itd.

Kolejnym krokiem w drodze znajdowania Twojej niszy – jest znalezienie wspólnych cech pomiędzy nimi.

Jednocześnie wszystkie zebrane dane wykorzystujemy przy budowie wspomnianych w poprzednim wideo algorytmów sprzedażowych, e-maili, reklam, strony internetowej, by odpowiadały na kluczowe dla Klienta potrzeby. Twoim nadrzędnym celem niech będzie odgadywanie i dostosowanie się do kluczowych Klientów, a firma wystrzeli jak z procy… Wyobraź sobie, iż idealni do współpracy potencjalni Klienci dzwonią do Twojego działu handlowego i zamiast pytać o cenę i tak wiedzą, że zamówią, i będą tak robić często i przez długi czas… Brzmi ciekawie?

Drugim sposobem na znajdowanie idealnych Klientów jest wykorzystanie Twojej wielkiej wizji… Patrzysz na nią i zastanawiasz się nad jednym, bardzo prostym pytaniem: jakich klientów musiałbym mieć, by tą wizję zrealizować, a następnie – co muszę im zaoferować, by ich do siebie przyciągnąć. Dalej postępujesz jak w poprzednim przypadku.

A na koniec HEREZJA, którą uwielbiają przedsiębiorcy, z którymi współpracuję… Pamiętasz zasadę 20% na 80%? Tak więc: 20% Twoich Klientów powoduje 80% wszystkich problemów, uwag i narzekań. Pozbądź się ich ślicznie dziękując za współpracę i wysyłając do konkurencji… Oni i tak będą niezadowoleni, konkurencja zaskoczona i nastawiona na ostrzał, a Twoi handlowcy 80% spokojniejsi.

Więcej materiałów znajdziesz tutaj: http://systemowyrozwojbiznesu.pl/blog/


Marek Mrowiec - ekspert optymalizacji i porządkowania biznesu, wdrożeniowiec ISO 9001 www.SystemowyRozwojBiznesu.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Strategiczne podejście i jego realizacja

Strategiczne podejście i jego realizacja


Autor: Marek Mrowiec


Siódma część "7 Sekretów Uporządkowanego i Skutecznego Biznesu"


Dlaczego dawna wizja nie działa i co się z nią stało

Tak naprawdę strategia i wizja Twojej firmy była z Tobą od samego początku. To ona zmotywowała Cię, by ciężko pracować i wyznaczać kolejne wzniosłe cele. Gdy firma była mała to wszyscy wiedzieli, w którą stronę należy iść i współpracować… Wiedzieli to, bo często przebywali z Tobą… Później przez rozbudowę, powolną dezorganizację i problemy wszyscy zatracili gdzieś pierwotny sens i główną propozycję, jaką firma chciała się wyróżniać.

Stare hasła rozbijają się o problemy z jakością, terminami i codziennymi przepychankami. Dziś bardziej irytują i śmieszą załogę niż poprawiają, szczególnie, jeśli brzmią jak np. Najwyższa jakość i pełna satysfakcja Klienta itp.

Dziś już masz za sobą ( o ile działasz zgodnie ze wskazówkami wideo) poukładany mechanizm biznesowy, wszyscy znają swoje miejsce, więc najważniejszy czas zrewitalizować misję, wizje i wartości organizacji, by były realne w oparciu o faktyczne wartości i Twój pomysł na firmę itd.

Bez jasno określonego pomysłu na firmę, zamiast na poziomie strategicznym, skupiasz się na taktykach… Co kupić, gdzie się zareklamować, jaki zrobić ruch w inwestycjach… Wszystkie te działania na pierwszy rzut oka dobre, często nie są spójne z celami, jakie masz do osiągnięcia długoterminowo… Dużo hałasu przed możliwą wielką porażką.

Kilka słów czym jest wizja, misja

Kilka słów czym jest wizja, misja… Wyobraź sobie swoją firmę jako piramidę – na samej górze mamy Wizję firmy, czyli odpowiedź na pytanie: Dokąd zmierzam w moim biznesie? Co chcę osiągnąć? Nieraz kilka % firm, na tym samym rynku, sprzedając bardzo podobne produkty potrafi zrobić 10-krotnie wyższe zyski – i to jak pokazują badania firmy, z jasną wizją i misją.

Cała firma oraz ludzie potrzebują jasnej wizji po co biznes walczy i dokąd idzie – odpowiedzi po co biznes istnieje jako całość. Pamiętaj - nie możesz osiągnąć (ani pracownicy) celu, którego nie widać.

Formułując wizję nie powinieneś skupiać się na produkcie, ale na potrzebie, którą chcesz zaspokoić. Produkty się zmieniają, ale nie potrzeby. Wizja powinna być konkretna i niezbyt rozbudowana. Daruj sobie taką, którą będziesz mógł wyryć w marmurze.

Najlepsze są najprostsze wizje. Unikaj określeń: najlepszy, najtańszy i uwaga – kluczowa jest spójność Twoich osobistych życiowych celów z celami firmy/zbudowaniem misji i wizji oraz wiedza jak to przełożyć na stanowiska.

Misja zaś to deklaracja jak biznes służy i pomaga innym ludziom. Najlepiej, gdy od razu zawrzemy w niej metodę określającą jak ją osiągnąć.

Drugim poziomem w piramidzie zarządzania jest strategia, którą układasz na kilka lat (im dalej tym lepiej), w której opisujesz plan, jak zamierzasz osiągnąć założoną wizję.

Przekazanie ich do realizacji

OK, po tym krótkim wprowadzeniu sprawa ważniejsza – przekazanie planów do realizacji. Stworzyliśmy już maszynkę do realizacji celów – więc wystarczy je określić i przekazać do realizacji. Pamiętaj tutaj o starej zasadzie, by cele były zrozumiałe, ambitne, wykonalne, mierzalne i określone w czasie… Ale o tym czytałeś i słyszałeś już nieraz… Tak więc jak zawsze coś odkrywczego.

MBO i MBE

Rozwój Twojej firmy nieraz wymaga, byś coraz więcej zajmował się rozwojem strategicznym firmy i jej optymalizacją… Tak więc, by zrealizować cele wizji spójnie z tą filozofią zarządzania, konieczne jest wykonanie kilku modyfikacji.

Pierwszym krokiem jest wprowadzenie zarządzania przez cele – w teorii wszystko proste, ustanawiasz cele na poszczególne stanowiska i nadzorujesz ich realizację… Jednak w dalszym ciągu jesteś tutaj osobą decyzyjną i koordynującą. W 15-osobowej firmie się sprawdzi, jednak już dalej mogą być problemy. Potrzebny jest kolejny krok – zarządzanie przez wyjątki. Podczas, gdy Twoi kierownicy zarządzają przez cele, Ty skupiasz się tylko i wyłącznie na rozliczaniu ich z osiągania celów i wyników… Pamiętaj – masz mieć więcej czasu dla siebie. Oprzyj się pokusie kontroli wszystkiego i wszystkich – bo tylko zaszkodzisz…

Zabezpieczenie dzięki wizji

Pamiętaj też, że zawarte w wizji wartości i podejście procesowe zapobiegają negatywnym skutkom, jakie wiążą się ze stosowaniem zarządzania przez cele… Bądź spokojny…


Marek Mrowiec - ekspert optymalizacji i porządkowania biznesu, wdrożeniowiec ISO 9001 www.SystemowyRozwojBiznesu.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Co można usystematyzować

Co można usystematyzować


Autor: Marek Mrowiec


Szósta część "7 Sekretów Uporządkowanego i Skutecznego Biznesu"


System pozwala zwykłym ludziom osiągać konsekwentnie niezwykle rezultaty. Bez systemu nawet niezwykle utalentowani ludzie mają trudności z konsekwentnym realizowaniem chociażby przeciętnych rezultatów.

To, co tworzymy to dobrze naoliwiona maszynka do robienia pieniędzy. Klucz do sukcesu: konsekwentne ulepszanie. System Sukces Twojej Firmy opiera się na stałym i konsekwentnym działaniu w optymalizacji procesów biznesowych.

Poza wymienionymi wcześniej elementami przyśpieszającymi przebieg informacji, najlepsze efekty daje… nie uwierzysz – usystematyzowanie procesów pozyskiwania Klientów i sprzedaży.

Zerknijmy zatem co można zautomatyzować i usystematyzować - ale zachowując odpowiedni balans, by ludzie, procesy i systemy pracowały w idealnej harmonii…

Stworzenie tak zwanych algorytmów sprzedażowych, a idąc dalej całych systemów sprzedaży przynosi niezwykłe oferty. Wyobraź sobie: Twoi handlowcy w usystematyzowany sposób wyszukują najbardziej obiecujących Klientów, na podstawie swoich doświadczeń i świetnie zrozumiałych potrzeb docelowego Klienta – korzystając z szablonów rozmów, likwidacji obiekcji, gotowych e-maili, i przygotowanego zautomatyzowanego kalendarza – przekształcają potencjalnego Klienta w stałego odbiorcę, podczas gdy ten nie ma najmniejszego pojęcia, że bierze udział w z góry opracowanym scenariuszu… Następnie cały czas, jak w zegarku utrzymywany jest z nim kontakt, badane potrzeby i proponowane zwiększenie zamówień… Wszystko prawie zautomatyzowane tak, że nawet świeży handlowiec przynosi świetne efekty.

Wszystko czego potrzebujesz to wiedza, trochę czasu i arkusz kalkulacyjny, w którym stworzysz odpowiednie narzędzie… ogromne oszczędności czasu i zyski… Prawda, że ciekawe?

Ciekawy materiał uzupełniający

Tutaj znajdziesz kompletny system, jak należy zarządzać szansami sprzedaży: http://systemowyrozwojbiznesu.pl/blog/2013/07/jak-zwiekszyc-sprzedaz-o-202-i-zoptymalizowac-zarzadzanie-szansami-sprzedazy/

Taka baza pozwala Ci na zbieranie najważniejszych informacji o Klientach, by budować z nimi ciepłe relacje. Zadając odpowiednie pytania i wpisując je systematycznie w program, nawet po zmianie handlowca, w dalszym ciągu Klient jest obsługiwany na najwyższym poziomie – a Ty nie boisz się szantażu ze strony działu handlowego.

Poza tym, ważnym i mało znanym miejscem optymalizacji są spotkania biznesowe… Spytasz spotkania? Tak – jak najbardziej. Za Twoje pieniądze pracownicy spotykają się, dyskutują, a potem… kończy się na dobrych intencjach. Odpowiednio ustalone terminy okresowych spotkań i proste zasady – co ma być przygotowane przed spotkaniem, co ustalone po spotkaniu – kto to spisuje i do kogo trafia taka informacja, daje ogromne pole do popisu, jeśli chodzi o rozliczanie pracowników.

Zachowanie balansu

We wszystkich działaniach, o których mówimy, kluczowym faktem jest zachowanie właściwego balansu – pomiędzy uporządkowaniem, a kreatywnością i decyzjami pracowników. Faktycznie, zbyt duże uporządkowanie zabija zdolności rozwoju - jednak odpowiednia dawka pozwala wydobywać z pracowników to, co najlepsze – gdyż zamiast setny raz wyważać już otwarte drzwi, koncentrują się oni na tworzeniu wartości dodawanej, prowadzeni za rękę drogą opracowaną i doskonaloną przez lata.

Mam nadzieję, że z każdym kolejnym wideo coraz wyraźniej widzisz, jak ogromną szansą i przygodą jest konieczność zmiany Twojej roli z managera na osobę rozwijającą przedsiębiorstwo. Bez tej jakże ważnej mentalnej zmiany – nie uda się przełamać bariery i zawsze będziesz ciężko pracującym pracownikiem własnego biznesu. A chyba nie o to Ci chodziło, gdy go zakładałeś…

Poza przytoczonymi wcześniej aspektami – sam pewnie dobrze wiesz, które elementy firmy najbardziej wymagają usystematyzowana – zaplanuj, kiedy to rozpoczniesz oraz komu to zlecisz i do dzieła…

P.s. Ze spraw oczywistych – usystematyzowanie procesu obsługi reklamacji i eliminowania przyczyn ich występowania jest tak oczywiste, że aż nie zostało wspomniane.

Wrócimy do tego tematu później. Do zobaczenia w następnym odcinku.


Marek Mrowiec - ekspert optymalizacji i porządkowania biznesu, wdrożeniowiec ISO 9001 www.SystemowyRozwojBiznesu.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Zapewnienie jakości – przepływ informacji

Zapewnienie jakości – przepływ informacji


Autor: Marek Mrowiec


Piąta część "7 Sekretów Uporządkowanego i Skutecznego Biznesu"


Ostatnio zajmowaliśmy się procesami – dziś czas by bardziej szczegółowo przyjrzeć się każdemu z nich pod kątem wyższej jakości, automatyzacji i usystematyzowania pracy.

Błędy biorą się z procesów

Jak mówił jeden z najbardziej znanych guru zarządzania na świecie – pięć procent powodów, dla których nie udaje się spełnić oczekiwań klienta jest związanych z brakami w systemie pracy i procesach (…), a nie z pracownikami… Zaś rola zarządu powinna polegać na usprawnianiu PROCESÓW, a nie na uporczywym przypominaniu pracownikom, aby lepiej pracowali. I wiesz co? W 100% się z nim zgadzam. Ty pewnie też, choć trudno się czasem przyznać, iż powstałe w firmie problemy są tak naprawdę powodem zaniedbania udoskonalania biznesu i łatwiej zwalić to na pracownika.

A więc, by takie sytuacje problemowe zdarzały się jak najrzadziej, zajmijmy się szybką reperacją procesów Twojej firmy.

A więc by takie sytuacje problemowe zdarzały się jak najrzadziej, zajmijmy się szybką reperacją procesów Twojej firmy.

Wracając do mapy procesów stworzonej poprzednio (jeśli jej jeszcze nie wykonałeś, wróć do poprzedniego materiału i nie zabieraj sobie szansy na spokojne życie, podczas gdy Twoja firma pracuje samodzielnie dla Ciebie). Jak mówiliśmy ostatnio mapa pokazała nam:

  • jak przepływa produkt/usługa świadczona dla Klienta;
  • jak przepływają decyzje;
  • i jak biegnie informacja.

Zacznijmy od o tej ostatniej – gdy przyjrzysz się dokładnie, zauważysz, że poza fizycznym przepływem produktu, to w większości informacje krążą po firmie… Tak, to tutaj kryje się tajemnica zapewniania odpowiedniej jakości.

NAJWAŻNIEJSZE STAJE SIĘ UDROŻNIENIE TEGO PRZEPŁYWU, A NAJCZĘŚCIEJ NAJLEPSZYM UDROŻNIENIEM JEST JEGO SKRÓCENIE I UPROSZCZENIE. Patrząc jak informacja (szczególnie ta o wymaganiach Klienta, jego uwagach, pytaniach i zmianach w Twoich procesach) przepływa, jak na dłoni wyłapujemy punkty zapalne… Miejsca, gdzie dane się ucinają, gdzie nie przechodzą dalej, mogą być przepisywane, rozdrabniane, a może przekazywane ustnie… Nieraz wystarczy stworzenie prostego arkusza kalkulacyjnego, jednego formularza i paru lekkich zmian organizacyjnych, by odmienić sytuację niesamowicie na lepsze. Twoją ambicją niech stanie się stworzenie centralnych prostych baz, z których korzystają wszyscy, którzy tego potrzebują. Dodatkowo zaoszczędzisz czas pracowników, którzy obecnie nieraz te same dane wprowadzają kilkakrotnie.

Chcę też zauważyć, że dopóki nie wprowadzisz własnych narzędzi, nie zamawiaj skomplikowanego oprogramowania – nieraz widziałem jak zabija ono kreatywność, a ludzie dane wpisują… zamiast je wygodnie wykorzystywać, a o to Tu chodzi.

Ciekawy materiał uzupełniający

Wyczerpujący materiał wideo odnośnie porządkowania firmy: http://systemowyrozwojbiznesu.pl/4-kroki-optymalizacji


Procesy pomocnicze – znaczenie i powiązanie

Następnie zastanów się, jak przepływają informacje pomiędzy procesami pomocniczymi… W rozwoju firmy często wszystko co miało pomagać, a nie wiązało się bezpośrednio z realizacją usług/produktu, było wprowadzane bez powiązania z rzeczywistością – co powoduje tylko konflikty wewnątrz firmy… A i tak dział handlu zawsze brał górę. Czas to zmienić – niech pomocnicze procesy staną się integralną częścią działalności firmy, która zamiast przeszkadzać staje się dźwignią rozwoju firmy.

Miejsca styku z Klientem

W całym podejściu procesowym, widzisz też jak na dłoni, które miejsca firmy stykają się bezpośrednio lub pośrednio z Klientem. To tak zwane momenty prawdy, które powinny być Twoim oczkiem w głowie, gdyż niezależnie jak dobra jest Twoja firma – Klient będzie widzieć ją tylko przez pryzmat tych punków. A w Twoim interesie jest, by Klient był jak najbardziej zachwycony, nawet w obsłudze posprzedażowej i pozostał z Wami na długi, długi czas.

Listy kontrolne i instrukcje

Przy informacji zastanówmy się także, jakie instrukcje i wytyczne kontroli potrzebne są na najniższych szczeblach – bo tam jest ich główne miejsce i mogą się sprawdzać… Pamiętaj też – im prościej, ze zdjęciami i łatwymi opisami przedstawicie takie dokumenty – tym większa szansa, iż ktoś w ogóle tam popatrzy. No i dzięki temu nie ma ludzi niezastąpionych, szczególnie, gdy to pracownicy współtworzą takie dokumenty.

Procesy - temat rzeka… To, co Ci mogę podpowiedzieć to w pierwszym ogólnym rozrachunku rada, że warto zająć się poszczególnymi procesami po kolei, przyglądając się im dokładniej… 1 proces co 2 tygodnie… Ten system naprawdę działa.


Marek Mrowiec - ekspert optymalizacji i porządkowania biznesu, wdrożeniowiec ISO 9001 www.SystemowyRozwojBiznesu.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.